Hehehe, dobra dobra, po prostu nie umiałeś wyjść

. A z VR to by miało jakiś sens?
Ogólnie ja obawiam się samego "klimatu" tego typu tytułów. Ale też fakt, chyba w życiu w nic nie grałem co polega na jakimś survivalowym zbieractwie FPS (strategie jak Frostpunk np. to co innego). W KC:D miałem quest by wypielić ogródek jakiegoś mnicha i aż mnie trząchało.
