Autor Wątek: CERN a Grid  (Przeczytany 10788 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zefirro

  • Gość
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #75 dnia: Grudnia 16, 2011, 13:04:00 »
O to mi chodziło. (Choć nie wszędzie na świecie jest habilitacja.) Dlatego proza życia skłania mnie również ku bardziej racjonalnym/przyziemnym wyborom i porzuceniu zawodu fizyka. Stąd pisałem o pewności i stabilizacji.

Zefirro

  • Gość
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #76 dnia: Grudnia 16, 2011, 13:24:47 »
Przepraszam, że bezpośrednio pod poprzednią wypowiedzią. (Proszę o scalenie.)
My tu sobie tak z Qrdlem/Nietzscheańskim dyskutujemy o jakiś habilitacjach itp., ale ja od wczoraj powtarzam dokoła, że mnie fascynują np. kierowcy śmieciarek. Gdyby nie ten człowiek, który codziennie, o 4 rano budzi mnie ze snu wyciem swego pojazdu, to po prostu zginąłbym w śmieciach i brudzie. Mam dla niego ogromny szacunek, bo robi dobrze swoją pracę, która wymaga sporego poświęcenia. Praca ta służy innym ludziom, a nie budowaniu własnego ego, jak w przypadku wielu naukowców. Prawdę powiedziawszy, to imponuje mi bardziej, niż fizycy. Piszę to całkiem poważnie.

qrdl

  • Gość
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #77 dnia: Grudnia 16, 2011, 13:51:17 »
Niestety, kariera naukowa nie jest ani prosta ani nie przynosi korzyści, chyba, że zajdzie się wysoko, ale to wymaga dłuuuugich lat. Osobiście też jestem na pewnym krytycznym etapie i nie jestem w stanie z pewnością ocenić jak się potoczą wypadki.
Szacunek dla ludzi pracy zawsze mam i miałem. Oczywiście nie myślę o politykach, klerze czy innej klasie próżniaczej.

@Elwzwood. Ty się od Mazaka odpierwiastkuj bo on cię potraktuje swoim słynnym cygarem z wąsem.

Ponury

  • Gość
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #78 dnia: Grudnia 16, 2011, 14:58:05 »
Dobra dobra Qrdl, spokojnie, ja tam zazdrosny nie jestem... Ale o Mazaku możesz już powoli zapomnieć, obecnie przebijam Cię za pomocą W124 200D, majonezik, skrzynia czwórka i obowiązkowo fotel ortopedyczny i chamska derma w środku. Twoje szanse oceniam w związku z tym jako "niewielkie".

Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #79 dnia: Grudnia 16, 2011, 15:11:51 »
Przepraszam, że bezpośrednio pod poprzednią wypowiedzią. (Proszę o scalenie.)
My tu sobie tak z Qrdlem/Nietzscheańskim dyskutujemy o jakiś habilitacjach itp., ale ja od wczoraj powtarzam dokoła, że mnie fascynują np. kierowcy śmieciarek. Gdyby nie ten człowiek, który codziennie, o 4 rano budzi mnie ze snu wyciem swego pojazdu, to po prostu zginąłbym w śmieciach i brudzie. Mam dla niego ogromny szacunek, bo robi dobrze swoją pracę, która wymaga sporego poświęcenia. Praca ta służy innym ludziom, a nie budowaniu własnego ego, jak w przypadku wielu naukowców. Prawdę powiedziawszy, to imponuje mi bardziej, niż fizycy. Piszę to całkiem poważnie.

Offtopic : Polecam Ci w tym układzie książkę E.Fromma "ucieczka od wolności". W jednym z rozdziałów opisuje 'fenomen' tego, że we współczesnym systemie społecznym wyceniamy pracę fizyczną najniżej, a tak naprawdę bez tej siły społeczeństwo nie funkcjonuje. No a z tego twierdzenia już tylko o krok do czerwonej rewolucji ;) Może Pan prowadzący szambowóz najlepszych zarobków nie ma, ale już dobrze ułożony spawacz może 5k netto otrzymać (przykład Bombardier - Wrocław.)

qrdl

  • Gość
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #80 dnia: Grudnia 16, 2011, 15:20:12 »
Po co czytać Fromma, można do źródeł, czyli Marksa, którego krytyka kapitalizmu jest druzgocąca i do tej pory nie doczekał się falsyfikacji.

Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #81 dnia: Grudnia 16, 2011, 17:14:18 »
Moim zdaniem wobec Marksa przez dziesięciolecia było zbyt wiele nadużyć i nadinterpretacji. Fromm jak dla mnie charakteryzuje współczesne społeczeństwo trafniej, dokładając do tego koncepcję potrzeby posiada i konsumpcji. A smaczku dodają lata w których to pisał :)

Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #82 dnia: Grudnia 16, 2011, 19:26:35 »
Zu erste.. Szanowny Panie Doktorze! :D Moje najszczersze gratulacje!
   Nie jest prawdą, co piszesz. Kierowca śmieciarki to łatwizna i zapewniam Cię, że ten człowiek w takich kategoriach nie myśli. Po prostu wykonuje swój zawód, jest z niego zadowolony (bardziej, lub mniej) i żyje sobie w pewnym spokoju moralnym. Natomiast rolą bardziej "uconych" jest odkrywanie, myślenie i analizowanie, choćby po to by kierowca śmieciarki mógł wyrzucać śmieci. Oczywiście uogólniam, bo ten człowiek może być niespełnionym filozofem, albo innym w naszym świecie "zbędnym". Z mojej strony (pomimo, że nie znam Cię osobiście) czuje dumę, że mnie analfabecie matematycznemu ktoś z przedrostkiem w ogóle odpowiada. (poszła wazelina ;-))
   Nr dwa - w pewnym stopniu rozumiem niechęć do odkrycia bozonu. To skończyłoby etap fascynacji i sprowadziło fizykę do kolejnego nielubianego przedmiotu w szkole. Ale z drugiej strony może ruszyłoby to inną lawinę i skierowało badania w kolejny wspaniały obszar niewiedzy, domysłów, mitologii i magii.
  Trzy - problemy siły fizycznej to problem atomizacji i specjalizacji w nowoczesnych społeczeństwach. Z resztą to i tak Hegel. :P

W sumie to wszystko i jeszcze raz gratuluje! :D
L'ordre règne à Varsovie!

Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #83 dnia: Grudnia 16, 2011, 22:18:20 »
Poza tym, nie każdy może być doktorem nauk fizycznych. Ja, mimo pokrewieństwa z Zefirem i jego kilkukrotnych prób nauczenia mnie tego przedmiotu, laurów w tej dziedzinie nie zdobędę  :021:

_michal

  • Gość
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #84 dnia: Grudnia 19, 2011, 23:11:04 »
No to po nas.


Offline Kusch

  • Global Moderator
  • *****
Odp: CERN a Grid
« Odpowiedź #85 dnia: Lipca 06, 2012, 15:00:08 »
Przez ten cały upadek forum (dobrze, że się nie skończyło jak w '45) umknęła by nam jedna drobna, bo ważąca zaledwie 125,4 GeV cząstka. Wychodzi na to, że jednak Hawking jest 100 dolarów w plecy. :D

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0qu92ckkFSY
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie"

http://img90.imageshack.us/img90/9643/klmd5.jpg