Autor Wątek: Rakiety czy samoloty?  (Przeczytany 4842 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Rakiety czy samoloty?
« dnia: Listopada 29, 2013, 16:42:40 »
Witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum 8) i od razu z marszu chciałbym uderzyć nowym pytaniem. Czy w dobie pocisków balistycznych utrzymywanie bombowców strategicznych ma jakiś sens?

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopada 29, 2013, 17:37:25 »
Ma. To jeden z elementów odstraszania "aktywnego" - w gorących czasach bombowce można utrzymywać w stałych dyżurach w powietrzu, znacznie skracając czas "doręczenia przesyłki", potencjalnie redukując możliwość dokonania uderzenia odwetowego lub jego zakres. Podobne znaczenia ma utrzymywanie floty okrętów podwodnych z rakietami balistycznymi; przy czym lotnictwo przewyższa je pod względem elastyczności działania kosztem ograniczenia możliwości skrytego zajęcia pozycji. Wszystkie trzy podstawowe elementy arsenału strategicznego "mają sens"; i dlatego nadal są utrzymywane. Gdyby było inaczej, wysokie koszty utrzymania każdego z nich wymusiły by szybką zmianę tego stanu rzeczy.
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopada 29, 2013, 17:47:52 »
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopada 29, 2013, 22:36:56 »
Największą zaletą bombowca strategicznego jest jego elastyczność, tzn. w każdej chwili bombowiec można zawrócić w przeciwieństwie do pocisku balistycznego, który po opuszczeniu wyrzutni jest już w pełni autonomiczny i dolatuje do swojego celu w znacznie krótszym czasie, nie pozostawiając przeciwnikowi niejako wyboru. Bombowiec strategiczny zaś działa według innego schematu: na poszczególnych etapach misji potrzebuje radiowego potwierdzenia jej kontynuowania, zaś w przypadku braku takowego zawraca do bazy. Takie wydawałoby się nielogiczne zabezpieczenie w połączeniu z kilkugodzinnym czasem dolotu do rejonu celu (rubieży odpalenia pocisków manewrujących) istotne jest dla wywołania u przeciwnika stanu realnego zagrożenia i zmuszeniu go do podjęcia określonych działań. Dla przykładu: między mocarstwami dochodzi do ostrego kryzysu, rośnie napięcie, wrogie działania eskalują, aż któraś ze stron wysyła w powietrze flotę swoich bombowców strategicznych. Druga strona ma kilka godzin na podjęcie decyzji czy wybrać pełnoskalową konfrontację czy spasować i uniknąć strat. Jeśli wybierze konfrontację to potem obie strony nawzajem wysyłają pociski balistyczne i przenoszą ludzkość w erę kamienia łupanego. Znaczy nie ma tutaj wygranych, pustynia dla każdego. Gdyby jednak wyrzutnie lądowe bądź flota bombowców jednej ze stron zostały unicestwione zawczasu, to istnieje jeszcze ostatnia instancja w postaci okrętów podwodnych z pociskami balistycznymi (tzw. zabójców miast), która "pośmiertnie" odgryza się przeciwnikowi. I znowu nie ma wygranych.

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopada 30, 2013, 11:50:57 »
Nie wiem czy to dobra myśl, ale bombowce strategiczne można użyć jako maszyny konwencjonalne, np. B-52 w Wietnamie czy w Zatoce Perskiej w 1991r. Brytyjczycy dość późno wyposażyli maszyny i wyszkolili załogi pod kątem nalotów konwencjonalnych. Amerykanie w zatoce użyli pocisków manewrujących pierwotnie przeznaczonych do przenoszenia broni atomowej. Obsługa naziemna myślała, że Irak zostanie zagrzybiony (!). Aha, jaka jest szansa ,że w dobie MiG-ów 31, NORAD, S-300 i F-15 (przyjmijmy, że jest 1991 r. i państwa nie są jeszcze rozbrojone jak dzisiaj) taki Tu-22M czy B-52, ewentualnie B-1B się przedrze przez obronę wroga i odpali swoje pociski?
Kelso już chce spuszczać temat do WCtu. Przy okazji, "Rozmowy kontrolowane" to całkiem przyjemny film. Scena z żoną na samym początku jest po prostu niszcząca ;D.

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #5 dnia: Listopada 30, 2013, 14:48:08 »
jaka jest szansa ,że w dobie MiG-ów 31, NORAD, S-300 i F-15 (przyjmijmy, że jest 1991 r. i państwa nie są jeszcze rozbrojone jak dzisiaj) taki Tu-22M czy B-52, ewentualnie B-1B się przedrze przez obronę wroga i odpali swoje pociski?

A kto karze B-52 przedzierać się przez obronę przeciwlotniczą? Po to bombowce wyposażono w pociski manewrujące żeby nie musiały w nią wlatywać. Wcześniej przed pojawieniem się AGM-86 drogę bombowcom torowały FB-111 z pociskami aerobalistycznymi AGM-69, które likwidowały wybrane posterunki radiolokacyjne. Jedynym bombowcem, który miał działać nad terytorium wroga (i wewnątrz jego strefy OP) był trudnowykrywalny B-2. Jednak jego zadaniem było zwalczanie mobilnych wyrzutni międzykontynentalnych pocisków balistycznych i dlatego też nie został uzbrojony w pociski manewrujące, za to posiadał radiolokator.
Odpowiedzią Rosjan na B-2 miał być... transportowy Ił-76MF i koncepcja odpalania pocisków międzykontynentalnych po zrzuceniu z samolotu.

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 01, 2013, 22:34:37 »
 Ił-76 z rakietami, to brzmi niewiarygodnie. Ciekawe jaka była by skuteczność B-2 w zwalczaniu samobieżnych wyrzutni i czy naprawdę "latające skrzydło" mogło by tak bezkarnie penetrować niebo nad ZSRR? To już inny problem.
  Pozostając przy temacie bombowców, czy latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych sowieckie bombowce miały możliwość osiągnięcia USA?




 Zwykłe zdjęcia z google grafika, ale nie mogłem się oprzeć. Avro Vulcan... chyba rzadki widok na tym forum. Jak na angielski sprzęt jest to nawet ładny samolot.

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 02, 2013, 14:01:53 »
 Przepraszam ,że tak post pod postem, ale czy w razie konfliktu atomowego, obsługa naziemna po wypuszczeniu bombowców w niebo ma jakieś szanse na przeżycie czy po prostu biernie czeka na zmianę stanu skupienia, tzn wyparowanie?

Offline Kusch

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 02, 2013, 23:32:58 »
Skoro jesteś studentem może miałbyś możliwość dostępu do bibliotek za wielką wodą*? Tylko tam jest do znalezienia dokument, który wyjaśni dręczące Cię pytania (Np. epizod z zrzucaniem pocisków balistycznych Minutemann z ładowni C-141 lub C-5 Galaxy). Gdyby wyświetlić go dziś szerszej publice (Np. dresom atakującym ambasadę Rosji), nie jednemu opadła by kopara. Serial był emitowany w TVP w latach 90 ale do dziś nie mogę odnaleźć nawet jednego odcinka, choćby w języku angielskim. Może tobie się uda? Serial nazywa się: "War and Peace in the Nuclear Age". Reżyserem był David Espar. Tutaj spis odcinków:

War and Peace in the Nuclear Age
The Weapon Of Choice
A Bigger Bang For The Buck
Europe Goes Nuclear
At The Brink
The Education Of Robert Macnamara
One Step Forward
The Haves And The Have Nots
Carter's New World
Zero Hour
Missle Experimental
Reagan's Shield
Visions Of War & Peace


*Np: Do cyfrowej biblioteki dotyczącej zagadnień jądrowych:

http://alsos.wlu.edu/information.aspx?id=863
 
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie"

http://img90.imageshack.us/img90/9643/klmd5.jpg

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 02, 2013, 23:51:46 »
 Hm, mogę się tym zająć, ale już jutro.  :), ale szczerze wątpię abym coś znalazł. Obawiam się ,że jako zainteresowany tym tematem sprawdziłeś wszelkie możliwe ścieżki.
Może by tak zwrócić się bezpośrednio do TVP? Zawsze istnieje 1% szans na to ,że powiedzą nam nie zamiast zlekceważyć.

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 03, 2013, 00:09:09 »
Oj, chyba będzie ciężko. Nigdzie tego nie ma. Nawet na "Filmwebie" istnieje pusta notatka, że niby coś takiego jest i z 1898 roku... ale nic więcej, absolutnie nic. Już o wiele łatwiej jest znaleźć niedostępne odcinki "Czarnego serialu" czy "Paragrafu 148".

Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 03, 2013, 05:57:22 »
Króciutka "notka" na interesujący Was temat w sekcji Operational history:
http://en.wikipedia.org/wiki/Lockheed_C-5_Galaxy
oraz filmik z samego zrzutu:
http://www.youtube.com/watch?v=96A0wb1Ov9k
Wódka to śmierć, ale polski lotnik śmierci się nie boi...

Offline EMP

  • *
Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 03, 2013, 08:52:18 »
... Serial nazywa się: "War and Peace in the Nuclear Age". Reżyserem był David Espar. Tutaj spis odcinków:

War and Peace in the Nuclear Age
The Weapon Of Choice
A Bigger Bang For The Buck
Europe Goes Nuclear
At The Brink
The Education Of Robert Macnamara
One Step Forward
The Haves And The Have Nots
Carter's New World
Zero Hour
Missle Experimental
Reagan's Shield
Visions Of War & Peace


*Np: Do cyfrowej biblioteki dotyczącej zagadnień jądrowych:

http://alsos.wlu.edu/information.aspx?id=863
 
Tu chyba jest trochę materiałów z tego serialu:
http://openvault.wgbh.org/catalog?f[ri_collection_ancestors_s][]=info:fedora/org.wgbh.mla:wpna
« Ostatnia zmiana: Grudnia 03, 2013, 10:09:44 wysłana przez KosiMazaki »

Offline Kusch

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 03, 2013, 10:02:25 »
Coś nie tak z sznurkiem, mógłbyś dać jeszcze raz?
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie"

http://img90.imageshack.us/img90/9643/klmd5.jpg

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Rakiety czy samoloty?
« Odpowiedź #14 dnia: Grudnia 03, 2013, 10:09:29 »
Za dużo nawiasów jest w linku i się skrypt pogubił. Spróbuj sobie skopiować całość do przeglądarki.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"