Taka ciekawostka. Wczoraj mówię, polatam sobie na dwupłatach z Flying Circus na Mozie, tu jeszcze nie testowałem. Odpalam Albatrosa w powietrzu, hmmm.... drążek wciąż lekko drga, to są takie małe ale wyczuwalne wibracje. Powalczyłem, polatałem ale zaczęło mnie to zastanawiać. Obroty większe, drążek drga bardziej... obroty niżej, drążek drga mniej. No tak! RPM! Obroty z silnika są przenoszone na takiej lekkiej konstrukcji i czuć je na drążku (zresztą jak się przypatrzymy animacji w kabinie to też to widać). Wibracje dopasowane są do obrotów silnika. No nieźle. Jak na razie wygrywa właśnie IL-2 BoX.