Tak panowie, to już 50 lat, prawie tyle co mam ja

. Film który chyba znają tu wszyscy. Najlepsze dzieło lotnicze pomiędzy arcydziełem Hughesa "Hells Angels" a "Top Gun". Ale tylko dlatego, e numerem jeden są "Asy przestworzy"

.
Film widziałem kilka razy, ale wciąż mam przed oczami - "nomen omen"- jedną scenę, zakrwawione i spienione oczy ranionego Niemca. Za pierwszym razem jako dzieciakowi śniło mi się to po nocach. Film jest w top 3 elementów które spowodowały moją fascynację lotnictwem bojowym.
Wysłane z mojego SM-T835 przy użyciu Tapatalka