na forum konrafa "odkryli" niedawno sh3 i tak sobie pomyślałem, że zasada działania jest identyczna: tam się też identyfikuje cel, by wprowadzić rzeczywistą wysokość masztu, po czym ustala się jego pozorną wysokość w peryskopie i dzięki trygonometrii już po chwili znamy odległość. i również wraz z dystansem rośnie wymagane wyprzedzenie celu przy strzelaniu czyli poprawka.
wracając do k-14: o ile mnie pamięć nie myli, dla uzyskania optymalnej skuteczności zalecano, by "prowadzić" cel przez 1~2 sekundy przed otwarciem ognia.