Czyli film właściwie rosyjski ale ze sporą liczbą aktorów angielskich i amerykańskich. Między innymi nasz ulubieniec czyli Guy Siner tj por. Gruber tym razem bez swego czołgu. A także główny bohater serialu Sztrafbat. Film całkiem przyjemny (już oglądałem) widać że Rosjanie czynią duże postępy w realizacji i nie wciskają już nam na każdym kroku swego patriotycznego zacięcia w czym biją na łeb i szyję jankesów. Film traktuje o walce wywiadów o naukowca, ucznia Einsteina i ulubieńca Oppenheimera czyli już wiemy co gość może widzieć

. Lubię te nowe rosyjskie filmy w których sprzętu jeżdżącego z obu stron nie brakuje, bronie są dobrze dobrane, mundury również. No i jeszcze w większości przypadków Niemcy mówią po niemiecku, Rosjanie po rosyjsku zaś Amerykanie po swojemu, niby oczywiste ale nie w produkcjach made by Hollywod. Właściwie to polecam.