Autor Wątek: Kwestie dotyczące użycia wojsk lądowych w kampaniach Falcona  (Przeczytany 1956 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

budyn

  • Gość
Kwestie dotyczące użycia wojsk lądowych w kampaniach Falcona
« dnia: Września 06, 2006, 00:01:23 »
Po pierwsze witam wszystkich użytkowników forum!

Mam kilka pytań odnośnie działań wojsk lądowych w kampaniach Falcona. Byłbym mocno zobowiązany jakby ktoś "starszy" w temacie wyjaśnił mi nurtujące mnie kwestie. Przejdę więc do meritum  :004:

1. Czy możliwy jest przerzut wojsk zmech. i pancernych drogą powietrzną? (przy użyciu dostępnych w danej chwili środków powietrznych)
Zauważyłem, że jedynymi dostępnymi do takich operacji jednostkami są bataliony lekkiej piechoty. Czy można transportować inne jednostki? Jak tak to jakimi środkami powietrznymi jakie jednostki? Mimo zajęcia wrogiego lotniska na głebokim zapleczu przeciwnika nie mogę/nie umiem na nie transportować innych sił niż Lekka piechota... Może ma tu znaczenie odległośc od lini wojsk własnych? A może posiadanie całkowitej przewagi w powietrzu itp.?

2. Czy gracz w jakis sposób ma możliwość wpływania na ruch statków nawodnych?

3. Czy mosty (lub inne obiekty) zostaną naprawione szybciej jeżeli w ich pobliże skieruję większą ilość jednostek inżynieryjnych? Jak na razie nie udało im się skończyć naprawy żadnego mostu przed końcem danej kampanii. Czy w grze to zawsze tak długo trwa, czy trzeba spełnić jakieś dodatkowe warunki żeby jednostki inż. były efektywniejsze?

4. Czy jednostki tzw. "suply batalion" służą do jakichś konkretnych celów? Jak w grze działa w ogóle kwestia zaopatrywania jednostek? (wiem, że HQ przydziela misje zaopatrywania wojsk lądowych drogą powietrzną, ale musi też pewnie być jakoś rozwiązane zaopatrywania wojsk z ziemi - ktoś wie jak?). Czy jednostki wycofane z walk na zaplecze odnawiają zdolność bojową (siłę)? Czy może to odbywa się jakoś inaczej?

5. Czy możliwe jest przebazowanie eskadr śmigłowcowych wraz ze zmianą sytuacji strategicznej i przesuwającym się frontem? Pamiętam, że rozpoczynając przygodę z Falconem, z bodajże super packiem 4 tego typu operacje były możliwe i gra sama proponowała takie przebazowanie. Jeżeli tak to jakie warunki trzeba spełnić?

Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto mnie nie ofuka za te pytania (cholera, jakoś dużo ich wyszło...) i pomoże. Domyślam się, że pewnie gdzieś w sieci znalazłbym na nie odpowiedzi, ale szukam już jakiś czas i nigdzie nie znalazłem... Mógłbym także sprawdzac wszystko krok po kroku eksperymatnalnie, ale może jednak ktoś juz zrobił to przede mną i wie...
Zaznaczam, że latam na Alied Force zmodyfikowanym do najnowszego patcha.

Z góry dzięki za pomoc!

Boba Fett

  • Gość
Odp: Kwestie dotyczące użycia wojsk lądowych w kampaniach Falcona
« Odpowiedź #1 dnia: Września 06, 2006, 03:17:25 »
Witam na forum :)

Odp.1
Tak, ale wymaga to najcięższych samolotów pokroju C5 Galaxy, jeśli takowych nie ma to może być ciężko. Do tego oczywiście musisz panować w powietrzu, przynajmniej nad rejonem przerzutu.
Odp.2
Nie
Odp.3
Tak, czym więcej batalionów tym lepiej, ja stosuje 3 na most, kilka godzin i chłopaki uwijają się z takowym.
Odp.4
Tak, jeśli podeślesz batalion zaopatrzenia w okolice wyczerpanych, wykrwawionych jednostek, szybciej uzupełnią zapasy i rezerwy. Co do wycofanych jednostek, tak, jeśli dasz im wypocząć uzupełnią stan osobowy i sprzętowy o dostępne rezerwy, Falcon uwzględnia coś takiego jak rezerwy sprzętowe, więc oszczędzaj pojazdy ;) Oczywiście do następnego konwoju :)
Odp.5
Tak, jedyne co jest wymagane to sprawna baza docelowa.

Mam nadzieje że chociaż trochę pomogłem, jeśli ktoś wie coś jeszcze niech coś dorzuci.

Pozdrawiam

budyn

  • Gość
Odp: Kwestie dotyczące użycia wojsk lądowych w kampaniach Falcona
« Odpowiedź #2 dnia: Września 06, 2006, 10:10:05 »
Dzieki za odpowiedzi i tak już rozwiały większość wątpliwości i dużo rzeczy wyjaśniły.
Niemniej jak ktoś ma coś do dodania to będzie mi miło...
Mam jeszcze jedno pytanie:
Czy opłacalne jest "wyrąbywanie" korytarzy powietrznych w obserwacji radarowej przeciwnika?
Nie chodzi mi tu o niszczenie stricte jednostek obrony plot. przeciwnika (załóżmy, że zostały one już w przeważającej części zniszczone) ale niszczenie np. stacji radiolokacyjnych oraz radarów na lotniskach, które jak wiadomo obejmują swym zasięgiem znaczny obszar. Czy mimo oczyszczenia danego obszaru z obserwacji radarowej komputer kierując siłami przeciwnika "widzi" moje jednostki których nie powinien widzieć? Wysyłam dużo lotów dla osiągnięcia efektu oślepienia przeciwnika ale nie wiem czy w tym przypadku gra jest warta świeczki...
Może lepiej zagospodarować te godziny w powietrzu w wykonywanie innych zadań?

Pozdrawiam

Boba Fett

  • Gość
Odp: Kwestie dotyczące użycia wojsk lądowych w kampaniach Falcona
« Odpowiedź #3 dnia: Września 06, 2006, 20:10:15 »
Absolutnie tak! Wycinaj radary ile wlezie. Wróg nie posiadający innych rodzajów obserwacji pola walki po za stacjonarnymi radarami oślepnie. Obrona stanie się chaotyczna i oparta na obserwacji wzrokowej. Dla przykładu zrób eksperyment. Wytnij radary w okolicy wybranego lotniska, teraz zrób sobie OCA na nie. Na małej wysokości, aby nie zostać zauważonym przez bardziej odległe radary, sprawdź ich zasięgi na mapie operacyjnej podczas planowania. Gdy nadlecisz nad cel wrogi Intercept dopiero zacznie kołowanie na pas :) Na który nie zdąży już się wtoczyć ;) Inna sprawa że atakowana baza zawiadomi drogą radiową pozostałe lotniska i możesz się spodziewać że z najbliższych poderwą się myśliwce i na pełnym gazie będą mknąć w Twoją stronę. Zastosuj tu zmylenie wizualne wroga, jeśli odlecisz znad wrogiej bazy np na południe to gdy tylko znikniesz im z oczu zmień kurs np na wschodni, wrogie myśliwce będą kierować się na kierunek w którym odleciałeś i masz spore szanse że nie odnajdą Cię już. Oczywiście, blisko ziemi, w trybie "silent" i stajesz się dziurą na niebie:) Falcon uwzględnia nasłuch elektroniczny więc baw się urządzeniami jak najrzadziej, najważniejszą sztuką jest właśnie umiejętne wykorzystanie zalet i wad posiadanego wyposażenia elektronicznego. Powodzenia.