Łowca zwierząt powiadasz? w takim razie nazwij go Pampalini

Kiedyś była taka dobranocka "Pampalini łowca zwierząt" w skrócie będzie Pampuś albo Pampek.
Miałem kiedyś kota o takim imieniu i faktycznie żywemu nie przepuścił

znosił nam na balkon różne żywe i nieżywe stworzenia, od rosówek po ptaki myszy i jaszczurki, raz nawet zjadł nam wszystkie żywce na ryby. Był wielki jak tygrys, prawdziwy kocur.
To imię będzie idealne dla łowcy, mimo iż jest długie to kotek doskonale je zapamięta bo jest bardzo charakterystyczne. Drugą propozycją utrzymaną w duchu forum jest Wittman
Ten to prawdziwy łowca był i ujeżdżał najprawdziwszego Tygrysa - w skrócie Witek albo Wituś, Wicio.