Nie mam teraz czasu na dłuższą wypowiedź, więc czepię się tego jednego fragmentu, który wystarczy żeby nabrać dużego dystansu do tego, co piszesz. Sugeruję poczytać metodologów nauki, na początek klasyków: Einstein, Poincare, Popper, Kuhn, Lakatosh. Jak przebrniesz przez choćby połowę z nich i złapiesz choćby ogólny pogląd na to jak wygląda uprawianie nauki, to na drugi raz taka głupota jak powyżej (mam na myśli zacytowany zwrot, do całości wypowiedzi odniosę się później) nie przejdzie Ci przez gardło. Tylko uważaj, przy okazji mogą najść Cię wątpliwości co to w ogóle jest ta prawda, której tak pragniesz, i jakimi drogami miałaby wyjść na jaw, a przede wszystkim, jak już wyjdzie, to jak zweryfikować, czy to już ta prawdziwa prawda 
Przepraszam za wtrącenie na boku, ale takie mam zboczenie, że termin "twardy dowód naukowy" tudzież "udowodniono naukowo" działa na mnie, jak płachta na byka.
Ta metodologia nauk to kij, który ma dwa końce, więc trudno mówić o jakiś podstawach rzetelnych badań, podjętych przez wspólnotę badawczą.
1. Nie ma dostępu do wszystkich źródeł na podstawie, których powstały oficjalne raporty.
2. Nie ma mowy o eksperymentach, które byłby powtarzalne, tj. należałoby przeprowadzić podobne uderzenia samolotów na podobne obiekty, ew. stworzyć modele, które byłyby oparte na wiarygodnych danych (ptrz. p. 1).
3. Chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to, że powołując się na Poppera warto wspomnieć o tzw. falsyfikacjonizmie, czy też - używając pierwotnego określenia C.S. Peirce`a - fallibilizmie. W skrócie polega to na tym, że nie ma teorii naukowej, której nie dałoby się sfałszować, czy też w odpowiedniej perspektywie czasowej podać faktów, które by jej przeczyły. Tak więc każda teoria "oczekuje" aż ktoś ją sfałszuje, poda dowody (fakty), których nie sposób ową teorią opisać. Oznacza to, że "teoria bin Ladena" jest równie falsyfikowalna jak "hipoteza rządu USA". Podobnie sfałszowano teorię Ptolemeusza, Newtona a nawet... Kopernika (bo to nie Słońce jest centrum wszechświata).
pozdrawiam,
qrdl "** babciny erros**"