Dobra Panienki, moja świńska pała odeszła w krainę wiecznego pałowania, może wróci nowa, a może nie. W każdym razie zanabyłem jakieś plastik-gówno pt. Trupmaster T.16000M, tak tylko żeby przetrwać. Dziadostwo bije po oczach tandetą, ale jestem chętny na pukanko w piątek, czyli zawtra.
Gramy coś?
Tako rzecze,
Zaratustra