To wiele tłumaczy. Ja przeniosłem się teraz i zamiast kabla sieciowego Netii (dawniej Komnet) mam Orange (dawniej TPSA) i jej Neostradę 10mb. Pingi do Ameryki ok. 10%-20% słabsze niż poprzednio. Już pierwsze dwa skoki to +30ms, czyli tyle, ile często miałem w ogóle do różnych serwerów w Polsce. Do grania online - w tym i w WT - pingi powinny wystarczyć i być OK, pod warunkiem, że są stabilne.
Ty, ze swoim 3G, mam wrażenie, że największy problem to masz ze stabilnością i pingi są raz dłuższe, raz krótsze. To cię może bije w War Thunderze?