Mazur ma jakieś mocne skrzywienie z tą grą. ja też gram głównie w WT, jadą mnie niemiłosiernie we wszystkim, wiele razy klnę na czym Świat stoi bo takie same sytuacje różnie się kończą, tzn zawsze dla mnie źle. Ale gra jak gra, mam też swoje małe triumfy. nie widzę nic lepszego w grach multi z samolotami i czołgami. Jest wyśmienite połączenie i na razie nic w tej grze nie potrafi tego negatywnie przykryć. pokaż mi inną grę czołgami gdzie wyjazd na otwartą przestrzeń jest pewną droga do Valhalli, bo sępy tylko czekają by ktoś z krzaków wyjechał. Pokaż mi inną grę w której polowanie na czołgi na ziemi sterowane ludzką ręką jest tak emocjonujące. Emocjonujące, bo musisz wykonać podejście do celu ( a wielu się nauczyło stać przy drzewach, pagórkach, domach by było trudniej), obserwować czy nie napatoczy się jakiś myśliwiec, i jeszcze uważać czy na dole nie ma jakiegoś frajera w metalowej budzie z nie krytym wiekiem który dowali ci chętnie ze swojej armatki. Nie ma innej takiej gry, poziom "symulantctwa" - a gram w 99% na eventach symulacyjnych - jest wg. mnie od przyjęcia, fakt męczy strzał z 88mki do takiego Gaz-a który to przecież powinien zniknąć po takim spotkaniu a ten jedzie i strzela dalej, męczyć też chyba powinien fakt iż Wirbelwind może zasypać na śmierć takiego Shermana swoimi 20mm pestkami. Ale powtórzę dla mnie gra jest extra, latam, jeżdżę i wk!@#$m się zawsze z największą przyjemnością! Jedno piwo i 1h gry zawsze pozwoli zapomnieć że największe idiotyzmy psujące krew człowiekowi to ma w ciągu dnia pracy w prawdziwym życiu.
btw. co mnie najbardziej dobija to fakt że po zmianie typu pocisków (do takiego Gaz-a strzelam jednak high explosive żeby nie musieć się denerwować na nieskuteczność przeciwpancernego

) pierwszy pocisk lecie mniej stromym torem niż pozostałe, nie wiem od czego to zależy ale w ferworze walki jest mocno stresujące bo często zaważa na życiu lub śmierci.
btw2. mój największy sukces to zdjęcie na hita z odległości 2,5 km na Mozdoku za pomocą SU-152 Tigera II przy pierwszym strzale. Kto gra na symulacyjnym ten wie, że celowanie to największa sztuka w tym trybie.