Mmaruda, porównanie ze Stalkerem jest jak najbardziej ok. Też gra na terytorium Rosji/ZSRR, też była atomówka, też promieniowanie uniemożliwia właściwie normalnie życie, też mamy prawie to samo uzbrojenie, też gadają po Rosyjsku, też.., też... i dużo takich. Jednie tu mam sandboxa, a tu lochy. Tu liniowość, a tu dowolność. To dwie podstawowe zasady różne. Jak dla mnie bardzo mocno grające na wyższość serii Stalker niż Metra. Sami widzicie po czasie rozgrywki. W Stalkera można było i grać 2-3 tygodnie, a tu, hmm, premiera w czwartek, a już większość osób grając po godzinach zapewne ukończyła Metro LL. Gdyby tu był sanbox byłoby na pewno lepiej, to co pisze Leon, mogłaby to być lepsza gra po prostu. Stalker to taki bardziej też RPG, a artefakty przecież można było łączyć i coś tam tworzyć, więc na pewno interakcji było o wiele więcej z całym światem. Ja tam jestem wielkim fanem Stalkera i właściwie gram w Metro, by przypomnieć sobie poniekąd ten klimat, ale to tak jest tu na 60% jakoś.