Film ma bardzo dobre opinie. Ale na pewno nie wśród tych, którzy nie wiedzą jak wyglądała wojna z Ubootami. Moja wiedza oczywiście opiera się tylko na kilku książkach (wspomnień) i wielu, wielu godzin spędzonych w kilku wersjach SH. Ale wiem, że gdybym atakował konwój, a zwłaszcza eskortę jak w tym filmie, moje sukcesy w grze ograniczyłyby się do dopłynięcia do konwoju. Największy plus filmu to sceny na mostku i ukazanie pracy i zasad dowodzenia okrętem. Oczywiście ja jestem zboczony na punkcie realizmu i tyle. Film ma być do przyjęcia dla wszystkich i jako taki jest, brak przesadnego wątku miłosnego oraz patosu amerykańskich produkcji. Obejrzyjcie, bo mimo wszystko warto. Nie podam rzeczy które są nie tak według mnie, bo nie będę spojlerował, podyskutujemy o tym za miesiąc powiedzmy, jak więcej ludzi obejrzy.