Autor Wątek: Diuna  (Przeczytany 10528 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Odp: Diuna
« Odpowiedź #45 dnia: Marca 02, 2024, 17:40:20 »
Pożyjemy, zobaczymy, nie tak dawno czytałem, że decyzja o kontynuacji nie jest pewna. No ale wobec pewnie sukcesu kasowego podejmować decyzję łatwiej.
Bardzo bym sobie życzył by na polu muzyki filmowej pojawiło się inne nazwisko niż Hans Zimmer.
OK, Diuny i Blade runnera 2049 nie zepsuł, ale jest powtarzalny i w jego muzyce brak świeżości. Chciałbym by zaczęła się nowa era muzyki filmowej post Zimmerowska.

Odp: Diuna
« Odpowiedź #46 dnia: Marca 02, 2024, 20:28:59 »
Szkoda, że Jóhann Jóhannsson przesadził z używkami, bo moim zdaniem świetnie by się jego muzyka nadawała do Diuny. Ze swej strony napiszę, że obecna ekranizacja podoba mi się bardzo. Do tego stopnia, że właśnie zakupiłem Mesjasza Diuny, i będę się zabierał za czytanie, nawet mimo, że z wielkimi trudnościami przebrnąłem przez pierwsze dwa tomy, bo okrutnie nie podszedł mi styl językowy powieści. A świat wykreowany przez Herberta sam w sobie jest bardzo interesujący.

Odp: Diuna
« Odpowiedź #47 dnia: Marca 02, 2024, 22:53:18 »
Mój serdeczny Kumpel od liceum i studiów, z którym byłem wczoraj na Diunie, takie przy okazji spotkanie starych dziadów, nie mogących się spotkać ;)  , też wychowany na książkach, acz nie będący aż takim fanem uniwersum jak ja, stwierdził, że też mu ta wariacja na temat nie bardzo odpowiada i pierwotnie zamierzał pójść drugi raz z Żoną i Synem, ale zrezygnował.

To jak Ci nie wchodziła pierwotna Diuna (mam na myśli książkę), to Mesjasz raczej tym bardziej nie będzie wchodził. Według mnie z oryginalnych powieści (sześciu tomów), mniej więcej każdy kolejny był gorszy i czytało się gorzej, o dziwo część tych napisanych przez Herberta Juniora w kooperacji z Andersonem była od nich lepsza, acz oryginalna Diuna była zdecydowanie najlepsza.
Zaryzykuję stwierdzenie, że skoro Ci książka nie przypadła do gustu, to czy jest sens ją w ogóle czytać, bo raczej po sposobie poprowadzenia fimowej części drugiej mam wrażenie, że stopień niezgodności będzie jeszcze narastał.

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Diuna
« Odpowiedź #48 dnia: Marca 03, 2024, 13:39:21 »
To prawda, każda następna część gorsza i w sumie można przeczytać pierwsze 3, potem zęby bolą...

W sumie można kontynuować serię filmową do Dzieci, dokładnie tak, jak robił to serial z początku wieku. Albo - genialny plan - dodać swoją własną opowieść o losach między Diuną a Mesjaszem. Czyli film wojenny z polityką ;)  Oczywiście szanse znikome, a nawet przy realizacji projektu jakość takiego "fanfika" może być wątpliwa. :)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Odp: Diuna
« Odpowiedź #49 dnia: Marca 03, 2024, 18:51:29 »
Oceniając książki to Diuna fajna, Mesjasz i Dzieci dają się czytać, a reszta (Herberta)... przeczytałem, ale nie zamierzam powtarzać tego doświadczenia ;)
Co do filmu, to na pierwszej części prawie usnąłem, ale drugą pewnie obejrzę ;)

Odp: Diuna
« Odpowiedź #50 dnia: Marca 04, 2024, 20:09:57 »
Mój inny serdeczny przyjaciel, też miłośnik Diuny książki, zachwycony częścią pierwszą filmu, przed dwoma dniami był i pieje z zachwytu nad częścią drugą.
Więc tak jak napisałem, mimo wszystko warto pójść, obejrzeć i wyrobić sobie własne zdanie :)   

Online YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Diuna
« Odpowiedź #51 dnia: Marca 04, 2024, 23:18:36 »
Mój inny serdeczny przyjaciel, też miłośnik Diuny książki, zachwycony częścią pierwszą filmu, przed dwoma dniami był i pieje z zachwytu nad częścią drugą.
Więc tak jak napisałem, mimo wszystko warto pójść, obejrzeć i wyrobić sobie własne zdanie :)   

No proszę, zatem znajdą się i fani książek, którym taka ekranizacja przypasowała :).
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Diuna
« Odpowiedź #52 dnia: Marca 05, 2024, 22:26:04 »
Byłem dziś z żoną. Nuuuuuudaaaa straszna dla mnie. A żonie się podobało, mimo, że to ja jestem fanem SF a ona wprost przeciwnie. Część pierwsza zdecydowanie bardziej mi się podobała. Fakt jednak, że nigdy nie przeczytałem książki, mimo dwóch chyba podejść. Film Lyncha trafiał do mnie bardziej. Diuna po prostu kompletnie nie moje klimaty.
ps. muzyka świetna, posłucham sobie jej kiedyś jeszcze.
ps2. trzecią część obejrzę na pewno, jak puszczą w tv albo na streamingu.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Diuna
« Odpowiedź #53 dnia: Marca 10, 2024, 20:46:41 »
 :evil: Łoooooo panie, ale film! Nareszcie porządna, dorosła fantastyka przez duże „F” a nie jakieś marwelowskie, słodkie pierdo-lamento w kolorowych trykotach. Dawno nie spędziłem tak dobrze 3 godzin w kinie. Poczułem się jak za dzieciaka kiedy oglądałem „Gwiezdne wojny” czy „Obcego”. Ta druga część „Diuny” zdecydowanie lepsza. Rozkręca się powoli, ale mniej więcej po godzinie już samo gęste aż do końca (choć finałowa scena walki Paula Atrydy z Feyd-Rautha Harkonnenem taka sobie). Dobrze, że podzielili film na dwie części. Też sprawniej nakręcona niż wersja Lyncha (a przynajmniej mi się ją lepiej oglądało). Nie czytałem książki więc nie porównam, ale jako samodzielne dzieło (zdecydowanie) filmowe zasługuje na solidne 9 na 10. Dla mnie jest już kanonem wśród filmów i dla miłośników s-f pozycja obowiązkowa. Idźcie do kin i bawcie się.
I niech moc będzie z Nami  :580:

Online YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Diuna
« Odpowiedź #54 dnia: Marca 10, 2024, 23:35:46 »
A czemu w takim razie te 9 na 10, a nie 10 na 10?
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Diuna
« Odpowiedź #55 dnia: Marca 11, 2024, 00:00:37 »
A zacytuję Ci mojego ulubionego usera z netu, Remova: "Czytaj ze zrozumieniem".
 :564:

Online YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Diuna
« Odpowiedź #56 dnia: Marca 11, 2024, 00:07:08 »
No wiem, że pisałeś o tej walce, ale to taż tak się nie podobała? Ostatnio gdzieś mi przemknęło video tej ze Stingiem i powiem, że ta w Diuna 2 źle nie wypada na tle tamtej ;D. Nie była taka zła.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Diuna
« Odpowiedź #57 dnia: Maja 15, 2024, 23:05:22 »
Diuna: Proroctwo.
https://www.youtube.com/watch?v=1e_MbGNhM2k
To uniwersum powiększy się o kolejne wątki fajnie.
Gigabyte: P55-USB3, obecnie: i7 870 2.93 (3.72) poprzednio: i5 760 (3.49), RAM: 16GB, MSI 970. AV8R-01, Logitech G940, Thrustmaster Hotas X, Saitek Pro Flight Combat Rudder Pedals, FreeTrack

Odp: Diuna
« Odpowiedź #58 dnia: Czerwca 02, 2024, 23:06:55 »
Właśnie obejrzałem część drugą na HBO. Wykonanie "takie se", jedynka do mnie bardziej przemawiała. Walka na arenie młodego Harkonnena - ustawka, nie wiem czemu ale skojarzyła mi się z finałową walką z "Gladiatora". Wątek romantyczny też wygląda na tak jakby trochę na siłę eksponowany, ale nie czytałem książki i nie wiem, może tak ma być. Natomiast plenery czy sceny batalistyczne (wiem, wiem robione komputrem) tu można zacytować klasyka: "mają rozmach sk.....".
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Diuna
« Odpowiedź #59 dnia: Czerwca 03, 2024, 10:25:43 »
Obejrzałem, nie żałuję, choć i zachwycony nie jestem.
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.