W cywilnym symulatorze nie latałem od bardzo dawna. Pamiętając jeszcze FS9 i nieśmiałe próby podejścia do FSX jakoś nie nie miałem parcia żeby sięgać po nowe produkty MSFS. Tym bardziej że opcja streamingu do mnie nie przemawia. Z ciekawości sięgnąłem po demo X-Plane 12. Pierwsze co mnie ujęło to czytelność interfejsu. Silnik pogodowy jak dla mnie na duży plus. Nie dość że pokrywa się z tym co mam za oknem to jeszcze ładnie generuje chmury dzięki czemu nie muszę szukać, ani konfigurować dodatkowych programów pogodowych. I teraz to co spowodowało że zdecydowałem się na kupno pełnej wersji. R-22, zaskoczenie jak dobrze odwzorowuje zachowanie się śmigłowca. W FSie mogłem tylko o czymś takim pomarzyć. Teraz mam kilka modeli śmigłowców i żaden z nich nie lata tak samo. Każdy zachowuje swój indywidualny charakter. To jest cholernie satysfakcjonujące kiedy odkrywam że latanie śmigłowcami nie jest sprowadzone do jednego ogólnego schematu. Podobna sytuacja jest z samolotami. Nie latam liniowcami, od początku przygody z cywilnymi symulatorami sięgałem w sumie tylko po lotnictwo GA i latam VFR. Tak lubię i lubię czuć maszynę, reagować na jej zachowanie. W X-Plane 12 w końcu to mam. Różnice między poszczególnymi płatowcami, reakcję na przepływ powietrza, zachowanie w różnych warunkach pogodowych. Jest to to czego szukałem. Jeśli ktoś znajdzie się tutaj i zastanawia się czy spróbować XP12 moja odpowiedź jest jedna - tak. Spróbuj demo, polataj, zobacz jak zachowuje się R-22, albo któryś samolot z GA. Włącz realna pogodę i poczuj tę różnice. Mnie to kupiło. Nie widoki, nie cinematic tylko fizyka lotu.
Pozdrawiam