Autor Wątek: Der Tiger  (Przeczytany 2773 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: Der Tiger
« Odpowiedź #15 dnia: Stycznia 07, 2026, 14:46:23 »
Obejrzałem. Fabuła dupy nie urywa, choć jest zjadliwa. Fakt, że 55. tonowym Tygrysem wjeżdża się do rzeki i wyjeżdża na drugi brzeg - uważam za lekkie nieporozumienie :woot: :woot: A to, że zgasili silnik pod wodą i odpalili go po prawie godzinie - to już jest majstersztyk. I jeszcze im powietrza starczyło :651: :651: :651: Załoga u-boota z "Das-boot" to przy tych gościach cienkie Bolki :banana: :banana: Ale biorąc pod uwagę koniec filmu - to wszystko trzyma się kupy jako szeroko pojęte sci-fi. Jedyna scena która jest cokolwiek warta, to ta na początku - walka na moście.

Ramm.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 07, 2026, 14:49:18 wysłana przez KosiMazaki »
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Der Tiger
« Odpowiedź #16 dnia: Stycznia 07, 2026, 18:09:56 »
Jestem gdzieś tak w połowie, bo jak to już tu zauważono, fabuła nie zmusza zbyt nachalnie siedzieć długo na filmie i można iść spać bez zarwania choćby kawałka nocy. Się reżyser "Fury" naoglądał i chciał podobnych cyników stworzyć, no ale to nie ten wymiar aktorstwa. Co do reszty połówki, jedzie jakby War Thunder'em (choćby akcja z zasłoną dymną, czy spokojnym siedzeniem podczas walenia w czołg) na kilometr. I piszę to jako wielki fan czołgów w WT. Obejrzę do końca, ale kiedy, nie wiem, mam nadzieję że nie zapomnę o dokończeniu seansu co jest jednak bardzo prawdopodobne.

Wysłane z mojego SM-S938B przy użyciu Tapatalka

miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM