Autor Wątek: nawigacja  (Przeczytany 6526 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kaa

  • Gość
nawigacja
« dnia: Lutego 11, 2005, 21:46:24 »
wybaczcie głupie pytanie, ale nie mam teraz f4 na hdd, pamięć mnie zawiodła, a ciekawość męczy...

...otóż rozkminiłem dziś (radio)nawigację w fs2004 i chciałbym wiedzieć jak to wygląda w f4: czy można korzystać z ndb/vor/tacan (etc.), czy też jesteśmy 'skazani' na waypointy jak w lock-on? czy można np. wybrać sobie częstotliwość radiolatarni jakiegoś lotniska i pofrunąć tam korzystając ze wskazań adf?

pawel

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 11, 2005, 21:58:16 »
Oczywiście że można, powiem wiecej, wszystko można (tak na serio to nie wszystko, jest parę takich szczegułów). Są tacy ortodoksi, którzy twierdzą, że MS FS jest mniej skomplikowany od f4.0.

pawel

kaa

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 11, 2005, 22:01:16 »
Cytat: pawel
MS FS jest mniej skomplikowany od f4.0


wcale bym się nie zdziwił. reprezentują podobne podejście - "as real as it gets", ale w fs się tylko lata a w f4 trza jeszcze zrobić komuś kuku i nie dać sobie zrobić...

nawigacja
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 11, 2005, 22:36:57 »
Cytat: pawel
Oczywiście że można, powiem wiecej, wszystko można


A na dowód zamieszczam poniżej fragment  tabeli w której podane są dane stacji TACAN(przy lotniskach). Na czerwono zaznaczyłem to co dla nas najważniejsze, czyli nr. kanału. Wystarczy go wprowadzić .


kaa

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #4 dnia: Lutego 11, 2005, 22:38:35 »
8)

ajwaj

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 14, 2005, 08:57:43 »
Cytat: kaa
Cytat: pawel
MS FS jest mniej skomplikowany od f4.0


wcale bym się nie zdziwił. reprezentują podobne podejście - "as real as it gets", ale w fs się tylko lata a w f4 trza jeszcze zrobić komuś kuku i nie dać sobie zrobić...


Jeszcze rok temu potwierdziłbym to zdanie.
Dzisiaj - po roku latania na FS powiem ci, że to co napisałeś to bzdura. W FS się "tylko" lata - a i owszem, ale to latanie jest o wiele bardziej skomplikowane niż w Falconie. Tylko od razu zaznaczam, że nie chodzi mi o wywijanie beczek defaultową Cessną. Weź sobie Tu-154 ściągnietego z netu, albo Boeinga 737 od PMDG i zrób sobie jakikolwiek rejs z lotniska A do lotniska B (oczywiście wszystko jak najbardziej zbliżone do reala). Powodzenia.
Wierz mi, że opanowanie F-16 to przy tym betka.
Aczkolwiek nie upieram się - i tak wolę latanie bojowe.

[ Dodano: Pon 14 Lut, 2005 10:17 ]
Cytat: piotrek z.


A na dowód zamieszczam poniżej fragment  tabeli w której podane są dane stacji TACAN(przy lotniskach). Na czerwono zaznaczyłem to co dla nas najważniejsze, czyli nr. kanału. Wystarczy go wprowadzić .


Zatem spróbuj dokończyć dowód i dorzuć kilka namiarów na stacje VOR/NDB.

Miszon

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #6 dnia: Lutego 14, 2005, 10:20:44 »
Mhm, Ajwaj ma rację. Tylko latanie może być nieraz znacznie trudniejsze od tylko strzelania, bo liczy się tu przede wszystkim precyzja i rywalizacja z własnymi umiejętnościami.
Te kilka TACANów, które są w Falconie to niezbyt wiele przy tysiącach radiolatarni kierunkowych i bezkierunkowych, że o ILSach i czy korytarzach powietrznych nie wspomnę. Dodatkowo po ściagnięciu odpowiedniego addona możliwa jest astronawigacja.

pawel

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #7 dnia: Lutego 14, 2005, 18:09:51 »
Ajwaj, to nie moje stwierdzenie, i wyraźnie to zaznaczyłem, poza tym latam sobie FS i wcale nie jest tak różowo jak mowisz. Ja natomiast z cala stanowczoscia twiedzę, że to co Ty napisałeś to bzdura. Temu symulatorowi wiele, wiele brakuje do doskonałości o jakiej piszesz, a szczególnie jeśli chodzi symulacje lotów takimi samolotami jak np. benek737. Wsiądź teraz sobie po swoim roku lataniana MS FS, do symulatora takiego benka i zrealizuj rejs z punktu A to punktu B. Powodzenia...

nawigacja
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 14, 2005, 18:18:05 »
Cytat: ajwaj
Zatem spróbuj dokończyć dowód i dorzuć kilka namiarów na stacje VOR/NDB.


O ile mi wiadomo to f16 korzysta tylko ze stacji TACAN i INS, do którego można wprowadzić zaplanowaną trasę lotu.
Ale może się mylę...

Miszon

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #9 dnia: Lutego 15, 2005, 00:41:05 »
Proponuję poczytać
pmdg 737 tutorial

Update

Verflucht! link widze już nieaktualny. Jak znajde to dam, w każdym razie chodziło o spory manual do PMDG 737, to już daleko nie to samo co defaultowy B737

kaa

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #10 dnia: Lutego 15, 2005, 04:04:59 »
Cytat: Miszon
Tylko latanie może być nieraz znacznie trudniejsze od tylko strzelania


ale w fs się tylko lata, a w f4 - lata i strzela, nie? o to mi chodziło...

ajwaj

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #11 dnia: Lutego 15, 2005, 09:09:34 »
Cytat: pawel
Ajwaj, to nie moje stwierdzenie, i wyraźnie to zaznaczyłem, poza tym latam sobie FS i wcale nie jest tak różowo jak mowisz. Ja natomiast z cala stanowczoscia twiedzę, że to co Ty napisałeś to bzdura. Temu symulatorowi wiele, wiele brakuje do doskonałości o jakiej piszesz, a szczególnie jeśli chodzi symulacje lotów takimi samolotami jak np. benek737. Wsiądź teraz sobie po swoim roku lataniana MS FS, do symulatora takiego benka i zrealizuj rejs z punktu A to punktu B. Powodzenia...


Po pierwsze - nigdzie nie stwierdziłem, że latanie FS-em od razu sprawia, że jesteś w stanie latać prawdziwym symulatorem (nie wiem jak to wykonstatowałeś z mojej wypowiedzi).
Po drugie bzdurą nazwałem stwierdzenie jakoby nawigacja w Falconie była tak samo skomplikowana jak w FS (bo nie jest - brak jest NDB, VOR-ów - są tylko TACANY/INS)
I po trzecie - Jakim Boeingiem latasz? Defaultowym czy tym od PMDG?

Miszon

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #12 dnia: Lutego 15, 2005, 11:33:09 »
Cytat: kaa
Cytat: Miszon
Tylko latanie może być nieraz znacznie trudniejsze od tylko strzelania


ale w fs się tylko lata, a w f4 - lata i strzela, nie? o to mi chodziło...

Owszem w FS sie tylko lata, ale za to jak. Nawigacja w FS nie polega na podążaniu w kierunku steerpointu najkrótszą trasą, ale na przelocie wg tras wyznaczonych na mapach, wspomagając się w tym radiolatarniami, do których trzeba się dostrajać, utrzymywać się na radialach, odczytywać wszytko z intrumentów pokładowych etc. Same procedury lądowania bywają strasznie pokręcone, gdzie trzeba przestrzegać określonych wysokości, prędkości etc. Gdy dołożysz do tego jeszcze całą frazeologię i procedury obowiązujące w lotach on-line w sieci VATSIM dojdziesz do wniosku, że na zgłębienie tej wiedzy musiałbyś poświęcić sporo czasu.

Boba Fett

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #13 dnia: Lutego 15, 2005, 17:05:02 »
Cytat: ajwaj
Cytat: pawel
Ajwaj, to nie moje stwierdzenie, i wyraźnie to zaznaczyłem, poza tym latam sobie FS i wcale nie jest tak różowo jak mowisz. Ja natomiast z cala stanowczoscia twiedzę, że to co Ty napisałeś to bzdura. Temu symulatorowi wiele, wiele brakuje do doskonałości o jakiej piszesz, a szczególnie jeśli chodzi symulacje lotów takimi samolotami jak np. benek737. Wsiądź teraz sobie po swoim roku lataniana MS FS, do symulatora takiego benka i zrealizuj rejs z punktu A to punktu B. Powodzenia...


Po pierwsze - nigdzie nie stwierdziłem, że latanie FS-em od razu sprawia, że jesteś w stanie latać prawdziwym symulatorem (nie wiem jak to wykonstatowałeś z mojej wypowiedzi).
Po drugie bzdurą nazwałem stwierdzenie jakoby nawigacja w Falconie była tak samo skomplikowana jak w FS (bo nie jest - brak jest NDB, VOR-ów - są tylko TACANY/INS)
I po trzecie - Jakim Boeingiem latasz? Defaultowym czy tym od PMDG?


Założeniem współczesnego myśliwca jest jak największe odciążenie pilota od zadań które mogą przeszkadzać mu w walce. Jeśli pilot Vipera musiał by jeszcze poświęcać czas na te wszystkie wspaniałe procedury samolotów cywilnych nie miał by czasu na walkę. Porównywanie Falcona do FS jest największą bzdurą jaką widziałem. To dwa różne światy. W Falconie mamy wojnę, nie ma ruchu cywilnego, po co więc mają być tam VOR-y czy inne ? Procedury lądowania są wystarczające na polu walki, zachowane zostaje bezpieczeństwo takiej operacji, samoloty są kierowane na określone korytarze podejścia do lądowania, ustawiane w śliczną kolejkę. A nad polem walki pilot ma się martwić o wykonanie zadania a nie że wyrżnie w jumbojeta. This is war. Żeby uprzedzić, powiem że przed lotem ustala się wysokość na której będzie się pokonywać trasę, czas, prędkość itp. przynajmniej do linii frontu, m.in. Po to aby mieć zielone światło na tej trasie, i jakiś pilot Eagle`a nie wleciał nam w zadek ;)

ajwaj

  • Gość
nawigacja
« Odpowiedź #14 dnia: Lutego 16, 2005, 09:13:10 »
Cytat: Boba Fett

Założeniem współczesnego myśliwca jest jak największe odciążenie pilota od zadań które mogą przeszkadzać mu w walce. Jeśli pilot Vipera musiał by jeszcze poświęcać czas na te wszystkie wspaniałe procedury samolotów cywilnych nie miał by czasu na walkę. Porównywanie Falcona do FS jest największą bzdurą jaką widziałem. To dwa różne światy. W Falconie mamy wojnę, nie ma ruchu cywilnego, po co więc mają być tam VOR-y czy inne ? Procedury lądowania są wystarczające na polu walki, zachowane zostaje bezpieczeństwo takiej operacji, samoloty są kierowane na określone korytarze podejścia do lądowania, ustawiane w śliczną kolejkę. A nad polem walki pilot ma się martwić o wykonanie zadania a nie że wyrżnie w jumbojeta. This is war. Żeby uprzedzić, powiem że przed lotem ustala się wysokość na której będzie się pokonywać trasę, czas, prędkość itp. przynajmniej do linii frontu, m.in. Po to aby mieć zielone światło na tej trasie, i jakiś pilot Eagle`a nie wleciał nam w zadek ;)


Dyskusję rozpoczęto od pytania o nawigację i na takowe odpowiedziałem. Nawigacja jest inna w obydwu symulatorach - jedyną częscią wspólną jest nawigacja inercyjna (w FS możliwa po instalacji systemu Delco Carousel). W FS nawigacja JEST bardziej skomplikowana i nad tym nie ma co dyskutować, bo to fakt - taka jest istota samolotu cywilnego. Dyskutować na temat wyższości koloru niebieskiego nad czerwonym nie mam zamiaru, bo to bezcelowe - co sam zresztą potwierdziłeś powyżej.