Test koloryzacyjny Tamiya Clear. Tak to wygląda. Malowane od wewnątrz. Od dołu - bez rozcieńczenia, 1 warstwa, aero, w środku rozcieńczony 1:1 oraz 2 warstwy aero, na górze bez rozcieńczenia pędzel 1 warstwa.

Tak szczerze to najlepiej wygląda chyba aero i bez rozcieńczenia 1 warstwa (ramka nr 1). Natomiast też, żadna z tych opcji nie jest idealna. Farba ma taką dość specyficzną konsystencję, która trzyma się siebie, w wyniku tego jak spojrzy się na powiększeniu to widać, że są to takie tak naprawdę plamki, których wzór tworzy efekt całości (może też to być spowodowane oczywiście brakiem podkładu, no ale tu się nie da go mieć hehe). Jest to widoczne pod lupą i na zbliżeniu. Efekt taki sobie, ale chyba nic lepszego się nie wykombinuje. Jak nie rozcieńczamy mamy większą kontrolę nad warstwą i też nic nie spływa w kanty jak w przypadku zalecanego rozcieńczenia i jak widać ramka z numerem 1 ma dość dzięki temu delikatną mgiełkę, co odpowiada bardziej rzeczywistości. Ramka z M jest już zbyt intensywna. Dobra chyba pomaluję tak owiewkę, chyba, że ktoś jeszcze coś by podpowiedział?