JA czegos nie rozumiem.... Pojechali, byli, laziliz glowami podniesoinymi do gory. Cieszyli sie z obecnosci, z gebami od ucha do ucha rozesmianymi paradowali po lotnisku.
A teraz sama krytyka, same psioczenie, tak jakby wogole zalowali pobytu i wydania 20 zl za wstep. Panowie, kogo obchodzi, co spiker , co w tvn przekazali... My wiemy swoje, a pokazy nie ogranczaly sie do glosnikow rozstawionych przy barierkach. Czy to az tak itotne, ze komentator, a w wiekszej czesci tlumacz popelnil bledy? W duzej czesci korygowal swoje bledy, a wy sie zachowywujecie, jakby byl lama totalna, bez wiedzy i wyobrazni. Czy istota pokazow byl komentarz, czy widowisko?