Autor Wątek: Saitek X-52 vs X-45  (Przeczytany 4987 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwca 26, 2005, 19:56:15 »
Cytat: F. von Izabelin
Yoyo, w wawie X45 kosztuje 250zł


Poprawka, w sklepie, o którym rozmawialiśmy kosztuje 289 zł, w tamtą niedzielę kupiłem ostatni egzemplarz  :D podobno w tygodniu miała być nowa dostawa, ale nie sprawdzałem.
Ten sam X45 w Media na ul. Radzymińskiej kosztuje 389 zł dokładnie o stówę drożej :shock: .

Ps. Jednak warto przychodzić na spotkania przy piwku. :564:
Nie da Ci żona nie da sąsiadka,
Nawet nie przyjdzie im to do głowy,
Tego, co da Ci sierżant sztabowy.

http://www.1pl.boo.pl/

yaq

  • Gość
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #16 dnia: Lipca 09, 2005, 13:27:48 »
Czy ktos moglby dac namiar na sklep, gdzie mozna jeszcze kupic sajtka x45 za normalna cene? :wink:

Offline F. von Izabelin

  • *
  • Prawy człowiek lewicy
    • CMHQ Flying Circus
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #17 dnia: Lipca 09, 2005, 16:22:21 »
hmm, jak ja byłem 3 miesiace temu w Saturnie, było za 249zł.
Może jak się wszyscy rzucili, to podniesli cenę:)
Chociaż kroczę Dolina Śmierci,
zła się nie uleknę...
bo lecę na 6 kaflach i się wznoszę...

yaq

  • Gość
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #18 dnia: Lipca 13, 2005, 18:57:15 »
a czy ktos go widzial niedawno?  :wink:

Śmigiełko

  • Gość
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #19 dnia: Lipca 20, 2005, 19:24:40 »
Korzystając z tematu ja mam troszkę inne pytanie. Czy przepustnicę z X45 można normalnie wykorzystywać wraz z innym joyem np cyborgiem? Mogę kupić sama przepustnicę ale nie wiem czy nie będzie problemów z podłączeniem na przykład. Albo czy będę mógł wykorzystać wszystkie pokrętła i przyciski.

Boxster

  • Gość
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #20 dnia: Lipca 24, 2005, 16:54:39 »
Co do X-45 to może warto spróbować swoich sił tutaj: AUKCJA. Jak narazie cena syci...  :mrgreen:

Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpnia 06, 2005, 22:57:17 »
Długo się nie nacieszyłem tym X-45 :( . Od samego początku (zwróciłem na to uwagę po kilku dniach) coś się działo z połączeniem przepustnicy z joystikem. Następowało samoistne rozłączenie zestawu. Wystarczyło poruszyć kablem i ok. Stawało się to coraz bardziej uciążliwe, więc dwa tygodnie temu zawiozłem do sprzedawcy i reklamowałem. Wczoraj odebrałem zestaw po naprawie. Przyjechałem do domu podłączyłem i o mało, co mię ...... :571: (nie napiszę, co) usterka jak była tak jest. Mocno się wk... zdenerwowałem, wsiadłem w samochód i pojechałem do sklepu. Kolo w serwisie wzruszył ramionami wypisał nowy kwitek i znów dwa tygodnie do odbioru :shock: . Ręce opadają. :566:
Nie da Ci żona nie da sąsiadka,
Nawet nie przyjdzie im to do głowy,
Tego, co da Ci sierżant sztabowy.

http://www.1pl.boo.pl/

Offline Rolam

Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpnia 07, 2005, 23:41:20 »
Używam x45  :D  a że też jakoś mi skrętny drążek nie pochodzi, zostane przy nim. Faktycznie używanie go wymaga przyzwczajenia przy jednoczesnym używaniu pokrętełek,  :( ale to kwestia treningu.Klapke z missle launch usunąłem, bo irytowało mnie jej ciągłe opadanie :evil: . Sama wajcha, ok, ale olbrzymi minus za ułożenie podparcia pod dłoń ,jest za nisko,Evo wygrywa .
Planuje połączenie przepustnicy z Evo z FF, bo co jak co, to przepustnice w X45 uważam za mistrzostwo, szczególnie w tej klasie cenowej :mrgreen: , ale to moja ocena. Ogólnie - gorąco polecam, szczególnie że w W-wie w Saturnie można go za 249 PLN zakupić. Tylko tutaj należy obejrzeć go w kasie, bo sam sam wymieniałem od razu, gdyż trafił się egzemplarz testowy z półki :shock:  :wink: , z nieoficjalnych info ta cena jest ze względu na to że są one przemieszane z nowiutkimi.
pozdrawiam
http://img90.imageshack.us/img90/2885/883092yr5.gif

"Latanie to przywilej spojrzenia na świat oczami Boga..." "No! Więc  gawron mi pasuje...-gawron??? Dla ciebie PAN GAWRON ! Dopóki cię nie polubi ,łapa będzie Cię boleć."

Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpnia 08, 2005, 21:42:53 »
Cytat: Rolam
Sama wajcha, ok, ale olbrzymi minus za ułożenie podparcia pod dłoń ,


Całkowicie się zgadzam, dodam jeszcze, że z uwagi na moje małe dłonie nie sięgam palcami do steru kierunku a dłoń, gdy przepustnica jest na max. (gdy muszę sięgać palcami do steru) jest nienaturalnie wygięta w nadgarstku, co sprawia, że szybko się męczy i boli ręka. Dodać do tego należy brak oparcia i przycisku „fire” pod kciukiem na joysticku. Porównywałem to z X52 i tam już te niedociągnięcia zostały chyba poprawione.
Jeżeli chodzi o ergonomię X45 to jestem rozczarowany tym joyjstickem.

[ Dodano: Sob 13 Sie, 2005 23:52 ]
Dzisiaj pojechałem po odbiór X45 bo powrócił po naprawie.
Szok joystik nie naprawiony :shock: . Opinia eksperta serwisu następująca; „uszkodzony mechanicznie przewód sygnałowy łączący przepustnicę z joystikem nie podlega naprawie gwarancyjnej” a do tego jeszcze uwaga, że z „powodu braku w magazynie części zamiennych naprawa odpłatna jest również wykluczona” :shock:  :D  :evil: .
Ręce opadają, joya nie odebrałem i napisałem pismo do „Dyrekcji” o wymianę zestawu.
Czekam dalej :roll: .
Dodam tylko, że przy zakupie nie miałem możliwości sprawdzania sprzętu oraz nie dostałem karty gwarancyjnej. Sprzedawca stwierdził, że gwarancję stanowi dokument zakupu :568: .
Nie da Ci żona nie da sąsiadka,
Nawet nie przyjdzie im to do głowy,
Tego, co da Ci sierżant sztabowy.

http://www.1pl.boo.pl/

Boxster

  • Gość
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpnia 24, 2005, 08:27:28 »
Jakieś aktualne namiary na "tanie" sklepy internetowe z X45?

Offline F. von Izabelin

  • *
  • Prawy człowiek lewicy
    • CMHQ Flying Circus
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #25 dnia: Września 17, 2005, 18:29:04 »
Cytat: Scoot

Dzisiaj pojechałem po odbiór X45 bo powrócił po naprawie.
Szok joystik nie naprawiony Shocked . Opinia eksperta serwisu następująca; „uszkodzony mechanicznie przewód sygnałowy łączący przepustnicę z joystikem nie podlega naprawie gwarancyjnej” a do tego jeszcze uwaga, że z „powodu braku w magazynie części zamiennych naprawa odpłatna jest również wykluczona” Shocked Very Happy Evil or Very Mad .
Ręce opadają, joya nie odebrałem i napisałem pismo do „Dyrekcji” o wymianę zestawu.
Czekam dalej Rolling Eyes .
Dodam tylko, że przy zakupie nie miałem możliwości sprawdzania sprzętu oraz nie dostałem karty gwarancyjnej. Sprzedawca stwierdził, że gwarancję stanowi dokument zakupu n .



i jak się rozwiązała sprawa??
Wdg. mnie po prostu pójdź i żądaj nowego joystick'a a nie naprawianie, miałeś uszkodzony kabel, i nie działa to paszła won dranie:D
Chociaż kroczę Dolina Śmierci,
zła się nie uleknę...
bo lecę na 6 kaflach i się wznoszę...

Bociek

  • Gość
Saitek X-52 vs X-45
« Odpowiedź #26 dnia: Września 18, 2005, 11:18:06 »
Cytat: Scoot

Dodam tylko, że przy zakupie nie miałem możliwości sprawdzania sprzętu oraz nie dostałem karty gwarancyjnej. Sprzedawca stwierdził, że gwarancję stanowi dokument zakupu :568: .

 Teraz pozostają ci uprawnienia z tytułu rękojmi (a właściwie sprzedazy konsumenckiej). Bardzo fachowo opisane w dziale porady prawne. :568: