Autor Wątek: Czułe miejsca - czyli w co celować?  (Przeczytany 10880 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Schmeisser

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 16, 2006, 19:38:17 »
myśliwce nie maja zajcewów na etacie strzelca ogonowego , a w peszcze siedzi taki gość z piekła rodem i od niechcenia strzela dwa pociski , które nieszcześliwie trafiają cie między oczy , naprzykład 7 razy pod rząd lol :D

Chcesz go spuści szybko - twoje prawo :D i nic mi do tego.

Offline I/JG53_Angel

  • *
  • Out Of Control
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 17, 2006, 21:18:11 »
Tak jak Szmajs podpuszczam gościa żeby szedł w pętlę a potem....nieistotne w co się celuje :021:
Babka wymusza motocykliście pierwszeństwo, dochodzi do wypadku, na szczęscie niegroźnego. Motocyklista podchodzi do DAMY i pyta"Widziała mnie pani?"
"Tak widzialam" odpowiada DAMA
To dlaczego mi pani nie ustąpiła ?
"No ale pan przeciez jechal motocyklem !"

http://img223.imageshack.us/img223/6416/bezpiecznygh0.jpg

Offline TheWitch

  • *
  • IL-2 racer
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 17, 2006, 23:01:28 »
O matko, jak to się robi ?
Dla mnie to brzmi prawie jak bajka ...
  Z daleka (tak z 0.3 - 0.5 km) samolot (myśliwski) sakłada się z kilku ciemnych kropek, więc staram się w nie trafić, ale żeby w chłodnicę ... albo w pilota ...?
  Natomiast z bliska (tak z 0.1 km ) wszytsko dzieje się tak szybko, że staram się trafić w cokolwiek, zanim sytuacja się zmieni ..., a zmienia się w mgnieniu oka.
  Ja celować w jakąś wybraną część myśliwca potrafię tylko wówczas, kiedy przeciwnik jest bardzo blisko i leci w miarę prosto, a to mi się jakoś nie zdarza niestety, prawie nigdy, no chyba, że pilot akurat poszedł zapalić ...  :101:

Bąbowiec (zamierzone..... ale jakie fajne ... :126:) to co innego, tylko czemu ci goście do mnie strzelają ?

Pozostaje mi tylko podziwiać kolegów za taką precyzję strzałów i refleks i opanowanie samolotu i nerwów i poprawki i w ogóle wszystkiego na raz i to w ułamkach sekundy, które pozostają do wciśnięcia spustu.
Respect !

************************************************************************

Idąc Doliną Śmierci zła się nie ulęknę ... albowiem to ja jestem najgorszą wiedźmą w tej dolinie !

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 18, 2006, 00:05:43 »
Wszystko przychodzi z czasem, na początku był problem żeby trafić w cokolwiek, teraz w Bf'ce spokojnie z wyprzedzenia mogę trafić w silnik, czy w kadłub za kabiną (w miejscu gdzie sie rozpada), ale zawsze wole pociągnąć dłuższą serię od kołpaka śmigła po ster kierunku, szczególnie, że więcej jednak latam na F4U, a to nie ma tak precyzyjnego uzbrojenia. Kiedyś również otwierałem ogień z 500m , teraz nie strzelam póki przeciwnik nie będzie bliżej jak 180m. Wszytko przychodzi z czasem :)

Glebas

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 20, 2006, 15:15:17 »
A może przyznalibyście się jak ustawiliście skupienie ...... Rutkov coś pisał o 200m, a na Yoyosim przeczytałem o 125m.. ja kilka dni temu ustawiłem na 200 z oryginalnego 500 (ale dlaczego dopiero teraz na to wpadłem to mnie nie pytajcie.. lol) i zauważyłem znaczną poprawę celności. Czy rodzaj maszyny i skupienie, w grze mają jakiś związek, czy jest to też obojętne. Z 500m latałem na La5/7 no i bida była mimo,że podobno są uber... przesiadłem się na Mig-a 3 zmieniłem na 200m i jakby nie ten sam Noob (ogolony jakiś ,czy co?). Zdaję sobie sprawę, że dotykam czułego punktu. W koncu to są Wasze intymne sprawy Mistrzów Mocy i nie każdy chciałby się nimi dzielić (ale się podlizałem ... :) ), a może jednak... ?

musk

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 20, 2006, 15:44:22 »
Próbowałem różnych odległości, w końcu doszedłem do optymalnej odległości 175m. 125 to było troche za mało jak dla mnie, 200 za dużo, 300 i 500 to juz wogóle kosmos jak dla mnie:)
Ale generalnie wszystko zależy od przyzwyczajeń, mam znajomych którzy ustawiają skupienie na 1000m i uwielbiają czołówki... znam takich co zmieniają skupienie do kazdego samolotu. Wg mnie najlepiej nauczyć sie odkładać poprawkę na jednym ustawieniu.

Pogo

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 20, 2006, 15:57:49 »
Ja osobiście w Zeke mam tylko przestawione km-y ze skrzydeł na 150 .
Bo staram się z takiej odległości mniej więcej strzelać a pocisków jest mało.
Wiec musi to być strzał jak ze snajperki

A w BF-kach  jak Oleg zalecił

I tak jak Rammjager  pisze bo ma racje jak walę z 20 mm działka z wyprzedzeniem
To nie mam bladego pojęcia w co dokładnie trafią ważne by samolot oberwał a najlepiej żeby już go nie było.

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 20, 2006, 16:38:00 »
Co do zbieżności uzbrojenia ...

Schmeiss kiedyś coś tam napomknał o zbieżności pionowej ...
Było to taki sobie wtrącenie w jakimś topicu.
Zainteresowało mnie to jednak i okazało się, że jest to element nie mniej wazny od zbiezności poziomej.
Jak dla mnie w tej chwili - nawet wazniejszy ...

Ale po kolei.

Ustawienia zbiezności zależą w dużej mierze od przyzwyczajeń.
Ktoś kto trafia z 500 po przejściu na 200 bedzie miał kłopoty z trafieniem czegokolwiek.

Ja osobiście mam ustawioną zbieżność na 200m.
Dlaczego ?
Kółko w celowniku Bf'a czy Fw jest ustawione na 100m (w "gołym" PF'ie czy w "starym" ile było ustawione na 200m).
Jak dla mnie jesli gość wypełnia mi połowę celownika to już jest ok.
Druga sprawa to jesli strzelam z większych odległości to daje to efekt shotguna i czasem seria z 400m daje lepsze efekty niż ze 150 :003:

Co do wspomnianej przeze mnie zbiezności pionowej : w samolotach z centralnie zamontowanym uzbrojeniem (Bf'y , bylejaki, parchy) poprawne celowanie zalezy w dużej mierze od tego czy trzymamy się własnych ustawień zbieżnosci pionowej.
Np.
Zbieżność ustawiona na 100 (w grze nie ma rozróżnienia na "poziomą" i "pionową" - zmieniamy obie).
Samolot przed nami nie wykonuje uników - jesteśmy dokładnie za nim w linii prostej - celujemy w dokładnie w środek.
Strzelamy ze 100m -wszystko wchodzi.
Strzelamy z 50m - wszystko idzie "pod niego"
Stzrelamy z 200m - wszystko idzie "nad niego" - możemy mu co najwyżej urwać ster wysokości.
To "przenoszenie" ma olbrzymie znaczenie w czasie odkładania poprawki kiedy strzelamy w skręcie.
To tyle moich własnych doświadzceń - zaznaczam, że niekoniecznie muszą się sprawdzać u kogoś innego :002: :002:

Żeby być na 110% pewnym, zwycięstwa trzeba stosować starą zasadę Tommiego :

"Go in close, and then when you think you are too close, go on in closer...”
/Zawsze podchodź blisko i kiedy wydaje Ci się, że jesteś za blisko – podejdź jeszcze bliżej .../
Major Thomas B. "Tommy" McGuire, USAAF
Drugi na liście asów USA, WW-II
38 Zwycięstw

Wtedy nie jest potrzebna zbieżność ani odkładanie poprawek ... :002: :002:

Ramm.

ps. równie ważny w strzelaniu online jest ping. Strzelanie offline i online różni się własnie wielkością pinga - to on decyduje o wielkosci popawek.
Pozdrawiam.
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 20, 2006, 16:45:18 »
Hmm..., ustawienie zbieżności jest mocno zależne od maszyny na której się leci, na co się leci i w co jest uzbrojona:
- jak "sprzęty" są w skrzydłach i lecę na myśliwce zbieżność ustawiam na 150m, jak lecę na bombowce ustawiam zbieżność na 225m
- jak "sprzety" są w i na nosie maszyny, zbieżnośc zostawiam na "zalecanych" 500m
- jak lecę bomberem to strzelców ustawiam na 750m - jest to świetny system wczesnego ostrzegania (oczywiście przy założeniu, że to ja po pierwszej serii strzelca przejmuję spusty)

Schmeisser

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 20, 2006, 16:47:50 »
zalezy od pinga do około 200 m, potem zmienia się sposób wymiany informacji miedzy serverem a klientem z UDP na TCP
jeśli jesteś bliżej nie uwzględnia się ping tylko wali jak offline , bo to czy trafiłeś cel czy nie server uzależnia od tego co powie mu komputer strzelającego

zbieznośc pionowa to nic innego jak elewacja działka w osi śmigła ( osi geometrycznej a nie mechanicznej , bo kiedyś stwierdziłem że nie dla wysztkich jest to oczywiste :D ). W praktyce regulacja elewacji ograniczała się do zakresu kilku stopni i robiła to fabryka a nie jak to olo sugeruje mechanicy przed lotem.

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #25 dnia: Maja 20, 2006, 16:51:00 »
zalezy od pinga do około 200 m, potem zmienia się sposób wymiany informacji miedzy serverem a klientem z UDP na TCP
jeśli jesteś bliżej nie uwzględnia się ping tylko wali jak offline , bo to czy trafiłeś cel czy nie server uzależnia od tego co powie mu komputer strzelającego


No to mam jeszcze jeden argument za tym aby podchodzić do gościa naprawdę blisko :002: :002:
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

Schmeisser

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #26 dnia: Maja 20, 2006, 17:00:51 »
Naprzykład powyżej dystansu 200 m najlepiej strzelać szybko naciskając spust - tak po 2-3 pociski, a nie ogniem ciągłym, efekty sa porażające :D poniżej metrów 200 ogniem ciągłym jak offline. Koles jesli ma laga to nagle mu odpadną skrzydła i już. Wiele razy tak każdy miał , prawda?
Swoją droga starzeje się skoro sprzedaje takie rewelacje publicznie :D

Offline Sobilak

  • *
  • Mały; 195cm/112kg reszta proporcjonalna:-)
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #27 dnia: Maja 20, 2006, 17:20:39 »
Hmm..., ustawienie zbieżności jest mocno zależne od maszyny na której się leci, na co się leci i w co jest uzbrojona:
- jak "sprzęty" są w skrzydłach i lecę na myśliwce zbieżność ustawiam na 150m, jak lecę na bombowce ustawiam zbieżność na 225m
- jak "sprzety" są w i na nosie maszyny, zbieżnośc zostawiam na "zalecanych" 500m

jak wyżej w zależności od tego czym lecimy i na co polujemy
-lufy w skrzydłach 175m zwykle no chyba zę lecę Fw190A series to 450m :021:(sieczka że hej), na bombery
to ok.250m
ale każdy ustawia według swego uznania, jak mu lepiej
Na niebie są dwa typy maszyn "myśliwce i ich ofiary"

Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #28 dnia: Maja 20, 2006, 17:35:54 »
Jeśli już o zbieżności. Cztery razy działka w skrzydłach, czyli np foka. Kiedyś przeliczyłem na oko i mi wyszło ze dobrze jest ustawić:
wewnętrzne działka na ~170m
zewnętrzne na ~100m

Dlaczego? Otóż dlatego iż wtedy na 3 odległosciach od maszyny w jeden punkt trafiają zawsze dwa pociski. Przecinające się na ok 70m (zewnętrzne z wewnętrznymi), na 100m zewnętrzne, na 170m wewnętrzne.
Achtung Spitfeuer!

Glebas

  • Gość
Odp: Czułe miejsca - czyli w co celować?
« Odpowiedź #29 dnia: Maja 20, 2006, 17:43:25 »
Dzięki Panowie !

O skupieniu pionowym nawet nie myślałem ... ale przecież to jest naturlich (o ja Czerwony Kapturek).
Jego wpływ na prowadzenie ognia w walce kołowej jest prosty jak myśl Lenina (dzięki Ramm za wyprostownie moich myśli). Rozumiem, że chodzi o różnicę osi giwery i osi celownik-oko pilota?

Sorry Schmeis ale co to jest "elewacja działka w osi śmigła ( osi geometrycznej a nie mechanicznej)", jak dotąd elewacja kojarzyła mi się wyłącznie z budynkiem :)

A co do zasady Toomi'ego to najblżej, utrzymując przez chwilę dystans by strzelić udało mi się podejść na 50m , ale to tylko raz, w pozostałych próbach niszczyłem tylne zderzaki :)
Jak mówią trening czyni mistrza, ale już wiem co trenować....

Liczę na dalsze zwierzenia....