"Blue Max" to klasyka. Świetny film, pokazujący WW1 od strony niemieckich pilotów. Mam go razem z "Hells Angels" (robienie tego filmu pokazano w "Aviatorze") oraz "Dawn Patrol".
Filmy gorąco polecam. Jest jeszcze jeden, równolatek Blue Maxa, gdzie główną rolę gra Malcolm Mc Dowell i pokazuje "tydzień z życia" rekruta RFC gdzieś w roku 1917:) (sorki, zapomniałem tytułu!)