Przy okazji tego kompozytowego Spitfire'a, to skojarzyła mi się teraz akcja co prawda z samochodami, ale w Azji tworzone są repliki na przykład 240Z lub SL300. Od zera. W Tajlandii. W Chinach mają taki rozmach, że dla kilku popularnych modeli zrobili stemple (!) do paneli nadwozia, w tym AE86 Trueno.
Kilka lat temu Flugwerk uruchomił produkcję Fw 190 i to był nadal astronomiczny koszt. Nie mam żadnych możliwości, żeby coś takiego nabyć, ale pomarzyć można, że takie rozwiązanie trafiło by do klasycznych myśliwskich samolotów tłokowych. Ciekawe też dla pokazów lotniczych, albo przemysłu filmowego, heh.