Oczywiście, że można w FSX latać dla widoczków, zwiedzać świat, podziwiać odległe kraje do których nigdy się nie wybiorę.

Do tego nie ma lepszego sima.
Ale w tej chwili sprawdzam FSX jako platformę dla zespołu akrobacyjnego. I tutaj już nie jest tak różowo. Model lotu jest bardzo ważny w tym wypadku. Generalnie w FSX każda maszyna dopóki lata w okolicy prędkości przelotowej, wykonuje lot po prostej, czy delikatne manewry, zachowuje się poprawnie. Ale wystarczy wykonać kilka beczek, wejść na większe kąty natarcia, próbować lotu nożowego, plecowego i zaczyna się koszmar. W tej chwili nie widzę takiej możliwości, żeby FSX zastąpił Lock On FC do lotów naszej grupy pokazowej, chyba że cały pokaz zredukujemy tylko do przelotów w różnych formacjach.

A szkoda, bo wizualne wrażenia mogłyby być znacznie lepsze niż te z nieco starego już silnika graficznego LOFC.

PS: Nie chcę żeby ktoś zrozumiał że według mnie w FC model lotu jest super realistyczny, bo nie jest. Ale z pewnością jest bardziej poprawny przynajmniej jeśli mówimy o suszarkach.
Przepraszam za OT.