Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: Zoom w Lutego 21, 2010, 20:17:09
-
Witam
Przeczytałem własnie dwie książki o tytułach jak w temacie. Dla tych, którzy nie czytali informacja, że opisane jest zdarzenie przeniesienia się bardzo dobrze wyposażonego batalionu z roku 2007 do roku 1939, a konkretnie przeniesienia do dnia 1 wrześnie 1939 w rejon bitwy pod Mokrą. Drga książka jest kontynuacją losu bohaterów z części pierwszej i opowiada o alternatywnym Powstaniu Warszawskim, w tym opis pojedynku PT91 Twardy z Tygrysem (krótki pojedynek).
Książki można polecić do przeczytania. Ale dla ortodoksyjnych miłośników i znawców techniki wojskowej może to być lekki szok, bo autor nie przejmuje się zbytnio tym co Wojsko Polskie ma rzeczywiście aktualnie do dyspozycji, ani tym w co można wyposażyć w rzeczywistości Mi-24.
Sam np. jestem ciekawy czy rakieta Sidewinder lub GROM jest w stanie nakierować się na samolot z silnikiem tłokowym.
Jeżeli ktoś oglądał film "Pearl Harbor po raz drugi" (chyba tak brzmiał ten tytuł) i ten film mu się podobał, to polecam tę książkę. Walka Mi-24 z Bf109 też jest ciekawa :001:
Tytuł książki można wpisać w przeglądarkę i dowiedzieć się więcej.
-
Przeczytałem własnie dwie książki o tytułach jak w temacie. Dla tych, którzy nie czytali informacja, że opisane jest zdarzenie przeniesienia się bardzo dobrze wyposażonego batalionu z roku 2007 do roku 1939, a konkretnie przeniesienia do dnia 1 wrześnie 1939 w rejon bitwy pod Mokrą. Drga książka jest kontynuacją losu bohaterów z części pierwszej i opowiada o alternatywnym Powstaniu Warszawskim, w tym opis pojedynku PT91 Twardy z Tygrysem (krótki pojedynek).
No cóż mało oryginalne - "The Final Countdown" (1980) - przeniesienie Nimitz'a (CVN-68) do 7.12.1941 i pojedynek dwóch 2 F-14 z dwoma A6M oraz Sengoku jietai/Time Slip (1979) gdzie japońska jednostka współczesna (z czołgiem) przenosi się w czasy samurajów. A i na naszym podwórku już ponad 20 lat temu mieliśmy do czynienia z pomysłem istnienia portalu czasu pomiędzy 1939, a współczesnością i transferem techniki wojskowej, jak pamiętam bohaterami opowiadania była załoga samobieżnej haubicy 203mm 2S7 Pion w czasie walk z Niemcami - publikacja w "Fantastyce" nie pamiętam niestety tytułu.
-
A i na naszym podwórku już ponad 20 lat temu mieliśmy do czynienia z pomysłem istnienia portalu czasu pomiędzy 1939, a współczesnością i transferem techniki wojskowej, jak pamiętam bohaterami opowiadania była załoga samobieżnej haubicy 203mm 2S7 Pion w czasie walk z Niemcami - publikacja w "Fantastyce" nie pamiętam niestety tytułu.
Nie do końca tak Razor :-P
To nie była historia o przeniesieniu załogi haubicy w przeszłość, a historia "alternatywna" typu : co by było gdyby ...
Elementy przeniesienia w czasie też tam wystepowały (ściąganie róznych typów uzbrojenia z róznych "lokacji" czasoprzestrzennych). Fajne opowiadanie :-)
Było jeszcze jedno - o lądowaniu marines na wybrzeżu gdańskim.
Usmiałem się do łez jak to czytałem :-)
Ehh ... muszę dokopać się do tych fantastyk i przeczytać jeszcze raz :-)
Ramm.
-
Było jeszcze jedno - o lądowaniu marines na wybrzeżu gdańskim.
Czasem nie chodziło o to, że Naczelnik Państwa podpalił sejm i US Marines musiało przywracać równowagę w Polsce? Jeśli tak, to fajnie przedstawiono taktykę wojsk polskich. Szybka, ruchliwa partyzantka na Honkerach z KM-em. Fajna sprawa.
-
Jest jeszcze trzecia cześć tego cyklu, nie pamiętam tytułu, ale widziałem jakiś czas temu w Empiku. Na pewno tytuł nie ma formy adresu internetowego. 1939 posiadam, przeczytałem kilkakrotnie. Jak to już chyba na forum ktoś wspomniał: "Kapitan Wieteska...I wszystko jasne."
-
Ten japoński film o żołnierzach przeniesionych w czasy samurajów pamiętam jak przez mgłę z dzieciństwa...
Jeśli chodzi o alternatywy "militarne" i polityczne to zawsze wymiatał Xavras Wyżryn, oraz (nowsze) "Atomowa ruletka" Pilipiuka z Hansem Klossem vice versa, za to z mega-potęgą Polską z jej misjami wojskowymi na całym świecie...
1939 przeczytam, bo już książkę mam, choć czasu nie :) Zresztą ostatnio wolałem starocie jak HSM Ullisses :)
-
Dla zachęcenia do przeczytania przepisałem fragment, który mi się bardzo spodobał. :001:
„Huk wystrzału i ryk powietrza rozdzieranego przez ciężki pocisk kalibru 125 milimetrów prawie urwał mi głowę. Kurcewicz jak to Kurcewicz, efekciarz i pozer, zamiast podkalibrowego, który przez cienki pancerz starego transportera przeleciałby jak przez muślinową zasłonkę, użył pocisku odłamkowo burzącego, w sam raz do rozbijania murów Bastylii. Czołowy transporter, razem z dowodzącym oficerem i kaemistą, w ciągu ułamka sekundy zamienił się w ogromną pomarańczową kulę ognia oraz poskręcanych odłamków i w tej postaci pofrunął w powietrze.”
Wydaje mi się, że chodziło o transporter SdKfz 251, chociaż we wrześniu Niemcy mieli ich śladową ilość. Moim zdaniem drobna nieścisłość autora.
-
Przeczytałem już tak z parę solidnych miechów temu i jakoś chyba jestem rozczarowany, może za krótka może chciał bym więcej dalszych konsekwencji zakłócenia kontinuum czasowego, za szybko się kończy, taki wstęp.
-
Czasem nie chodziło o to, że Naczelnik Państwa podpalił sejm i US Marines musiało przywracać równowagę w Polsce? Jeśli tak, to fajnie przedstawiono taktykę wojsk polskich. Szybka, ruchliwa partyzantka na Honkerach z KM-em. Fajna sprawa.
Pewnie macie chłopaki na mysli "Noteka 2015" Lewandowskiego? To polecam też inne przygody warszawskiego dziennikarza Radka Tomaszewskiego w zbiorach opowiadań "Noteka 2015' i "Inne Alternatywy".
-
"Krzyżacki Poker" Dariusza Spychalskiego też jest ciekawy (są samoloty :003:) tylko że nie ma przenosin w czasie - ale tematyka w zasadzie podobna.
-
"Krzyżacki poker" skusił mnie okładką która jest lepsza niż książka, chociaż czytało się przyjemnie.
-
Właśnie czytam www.1944.waw.pl, i akcja rozwija się zdecydowanie szybciej i chyba ciekawiej niż przy przeciągniętej pierwszej części. Z tego co udało mi się wygooglować następna książka nosi tytuł "Major" i z tego co się domyślam to pewnie chodzi o Wojtyńskiego i jego polskie wyczyny po 39 roku. Do tego ma dojść jeszcze jedna część kończąca losy bohaterów. Na pewno przeczytam wszystkie.Ogólnie mimo niespójności i paru baboli czyta się lekko, szybko i przyjemnie. W sam raz na zimowe wieczory. ;)
-
Aaaaaaaaaaaa to dopiero teraz doczytałem że waw.pl to 2 cześć :D ponarzekałem ale teraz biegnę do księgarni :) po następne 2 cześci.
-
Jak zaczynałem to czytać miałem podejrzenia, że to napisał Szmajser, odgrażał się kiedyś, że coś wyda, ale to chyba nie on jednak choć też Marcin :002:
-
Mam wrażenie, że nasz zagubiony w czasie kolega Szmajser napisałby to dużo lepiej...
Ale on leń :005:.
III część serii ma tytuł "Major" i ukazała się końcem stycznia br.
-
Parę dni temu przypadkiem trafiłem na to w MPiK-u, był akurat komplet trzech części to kupiłem. W sumie sprawnie napisana powiastka, nawet przyjemnie się czyta choć kilka rzeczy mi się rzuciło po lekturze.
O ile autor "odrobił lekcje" w dziedzinie historii DWS (tak mi się wydaje, bo akurat kwestiami września 39 i okupacji na terenach polskich niezbyt się interesuję), to trochę nie dopracował spraw współczesnej armii. Jak dla mnie dialogi i relacje z początku www.1939.pl są strasznie sztuczne, autor nie zadbał o jakąś weryfikacje tych spraw przez kogoś kto zna wojsko od środka. Niby drobiazg, a mnie jednak razi, podobnie jak ci ganiający oficerowie z zagranicznymi "klamkami" i to jeszcze prywatnymi? Gdzie się podziały poczciwe P-83 czy rozlatujące się Wisty (w końcu to książki S-F nie musiałyby się rozpadać)?
Nie komentuję samych walk i tej tajnej produkcji RPG czy amunicji do Beryli i PT-91 bo to w końcu fantastyka, ale autor niezbyt się przyłożył do samej koncepcji "gmerania przy czasie", choć to stanowi podstawę powieści. Bardzo płytko potraktowane (bez jakiejś sensownej teorii - nie musiała być oryginalna bo sporo w tej dziedzinie już w S-F wymyślono) przez to strasznie naiwne. Jestem zdania, że w S-F tego "S" nie wolno zbytnio odpuszczać, a bez rozbudowania koncepcji poruszania się w czasie (konsekwencji, teorii jakiegoś choćby uproszczonego rozczłonkowania rzeczywistości etc.) trochę "kiszka" z tego wyszła (bardziej bez sensu w teorii nawet niż "Powroty do przyszłości").
Ale ogólnie przyjemne czytadło. :001:
-
Jeśli chodzi o alternatywy "militarne" i polityczne to zawsze wymiatał Xavras Wyżryn, oraz (nowsze) "Atomowa ruletka" Pilipiuka z Hansem Klossem vice versa, za to z mega-potęgą Polską z jej misjami wojskowymi na całym świecie...
Co do potęgi to proponuje - Andrzej Ziemiański "Bomba Heisenberga" (Wietnam trochę inaczej :) ).