Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => War Thunder => Wątek zaczęty przez: YoYo w Lutego 17, 2013, 21:22:56
-
Proponuję by był temat poświęcony samolotom w grze - ale nie ma sensu dzielić na każdy z osobna (za dużo tego), więc jedynie tematycznie... myśliwce*, bombowce.
Jak oceniacie te nową mapkę Korea? Dla mnie ok, jak coś się nawet zadzieje, to można ładnie uciec w górki i się schować. Czasem tylko tekstury są nieco zbyt rozmazane. Wczoraj też coś mocno wariowały pingi, miałem standard 600, ale tak od wieczora i dziś jest już ok znów. Obecnie dziwne, bo jak ładuje automatycznie to wali mnie do strony US, albo wybór ręczny. Chyba ze 2x na hmmm z 25 lotów, wstawiło mnie do ZSRR. Dzięki też temu jednak doszedłem do 13 lvl i mam już wreszcie Mustanga.
(http://imageshack.us/scaled/thumb/255/shot20130217191201.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/255/shot20130217191201.jpg/) (http://imageshack.us/scaled/thumb/138/shot20130217170717.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/138/shot20130217170717.jpg/)
Ogólnie najlepsza maszyna z tych wszystkich jakie miałem po stronie US. Nie ma jednak co liczyć na jakieś ufo. Trzeba latać energetycznie, a będzie dobrze. Wnerwia pływający celownik, chyba wolę klasyczny, ale idzie się przyzwyczaić. Fajny silnik i uzbrojenie w miarę. Z Laparchem się w kołówce nie wygra, ale szanse są już większe.
Dziś też chyba rekord, widziałem 25.000 graczy.
Tak na marginesie: http://forum.warthunder.com/index.php?/topic/17829-interface-in-game-view-from-vc/ Zapodałem takowy temat na Forum WT, co by w FRB usunąć wszelakie ikonki widoczne z poziomu kabiny (jeśli jest), ew. zastawić "friendly icon".
-
Polatałem wczoraj loty testowe na Lightningu. Siła nośna nie rośnie po opuszczeniu klap a samolot nie chce wytracać prędkości nawet po wyłączeniu silnika. Hamowanie na lotnisku to koszmar, nie można się zatrzymać. Zaczynam się niepokoić.
-
Taki lajf. Ja przyznam się bez bicia, że dynamiczne lądowania mi tak sobie wychodzą. W Ile sztuka była opanowana nieźle, pomachać ogonem lewo prawo, ślizg, coś bokiem i przyziemiamy w warunkach dogfight'u prawie tuż nad głową. Tutaj zdobywanie na początku lotnisk "z rozpędu" jest kłopotliwe, nie wiedzieć czemu. Wstyd mi. ;) Siara.
-
Lightning nie ma jeszcze fizyki.
-
O, a istnieje jakiś spis samolotów które posiadają, a które nie posiadają jeszcze fizyki?
-
Ja chyba latam takimi niedorobionymi, albo muszę dopłacić - model lotu samolotów OK, już nie będę przesadzał, ale fizyka lotu pocisków - żenada! Nie wchodzą tam, gdzie chcę! Jakaś niedoróbka...
-
Jakaś dużo znaczącą aktualizacja odbyła się w USA i Rosji.
Nie ma żadnego updejtu, chyba, że wiesz coś co jest na procesie. Hmm? :angel:
No to fajnie. Byłoby milej, gdyby można było polatać na full-real Japończykami. A tak zostaje arcade. :(
A na czym sz.p. YoYo zarabia tak dużo i punktów ma dużo, i levele wysokie? Czy to głównie spadający wrogowie, czy też sporo punktów można dostać za bombardowanie wojsk przeciwnika?
Japończycy byli, ale przez chwilę. Pewnie wrócą, bo mieszają mapami tak co tydzień - półtora. Szybszą ilość pkt masz przy koncie Premium (warto wziąść sobie np. na 14 dni ale wtedy trzeba sporo latać. Dostajesz wtedy więcej wszystkiego i średnio wychodziło mi po 60.000 XP na misje, bywały i po 10.000XP ale i po 150.000XP. Mam też tam 80h online więc to kumulacja wszystkiego. Tylko myśliwce, bombowcami godzin wylatanych 0, ale we wszystko widzę czasem, że dobrze sobie radzi B-17 Miro4 rozwalając co się da, a w tym myśliwce :). Może kiedyś i ja spróbuję.
Polatałem wczoraj loty testowe na Lightningu. Siła nośna nie rośnie po opuszczeniu klap a samolot nie chce wytracać prędkości nawet po wyłączeniu silnika. Hamowanie na lotnisku to koszmar, nie można się zatrzymać. Zaczynam się niepokoić.
Wykończyłem swojego (X) P-38 całkowita liczbą punktów na doświadczenie na tę maszynę w walkach online. Więc daje radę, ale nie jest prostym samolotem. Fakt, że do lądowania trzeba podchodzić techniką (ja już w locie na nim wyłączałem silnik, próg pasa mijasz z v=200 km/h, wtedy się zmieści). Samo podejście obywa się lądując techniką nożycową, zatem hamuję kadłubem. Tak się też ląduje w realu szybkimi maszynami śmigłowymi (np. Extra, Christen Eagle), chociaż tutaj jest inny typ maszyny i klapy powinny być bardziej skuteczne. Reszta nie jest zła, fizyka przecież tutaj jest jak najbardziej, ale trzeba latać tylko energetycznie i nie wdawać się w walki kołowe. Bywało, że zarabiałem na nim i 140.000 XP w misji, więc tak naprawdę maszyna niezgorsza.
Ja chyba latam takimi niedorobionymi, albo muszę dopłacić - model lotu samolotów OK, już nie będę przesadzał, ale fizyka lotu pocisków - żenada! Nie wchodzą tam, gdzie chcę! Jakaś niedoróbka...
Czemu uważasz, że fizyka lotu pocisków jest zła? To nie RoF (brak rykoszetów), ale jak dla mnie tor lotu pocisków jest dokładnie zerżnięty z iłka.
-
Dorobiłem się właśnie 109 G-10.
Jak dla mnie bajeczka poza F-4 jeśli chodzi o Messery (ale chciałbym też mieć K-14 z czasem).
(http://imageshack.us/scaled/thumb/560/warthunder112.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/560/warthunder112.jpg/) (http://imageshack.us/scaled/thumb/267/warthunder113.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/267/warthunder113.jpg/)
O ile G-2 to tutaj niestabilne kowadło (chociaż też mi się dobrze latało i zdobyłem pełne XP na tej maszynie) to G-10 jest o wiele bardziej stabilnym samolotem, ale i bardziej zwrotnym (poza F-4). Bałem się nieco, że spartolili całą serię G po męczarni z G-2 ale jest ok już. Głównie mi chodzi o to że G-2 czasem zachowuje się niestabilnie i zrywa skrzydłem.
Miła odskocznia od poprzednich Messerów. W ogóle jak dla mnie Messerschmitty oraz Jaki i LaGG-3 mają bardzo dobry FM.
*Część można by tu przykleić ze starego wątku jeśli chodzi o opinie (any chętny? ; ) ).
-
Ja uwielbiałem Emila - strzelało się z tego świetnie. Odkąd przesiadłem się na Friedricha to nic nie mogę ustrzelić. Może dlatego, że gorsza widoczność do przodu?
-
(http://imageshack.us/scaled/thumb/841/warthunder127.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/841/warthunder127.jpg/) (http://imageshack.us/scaled/thumb/201/warthunder126.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/201/warthunder126.jpg/) (http://imageshack.us/scaled/thumb/195/warthunder125.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/195/warthunder125.jpg/)
A ja jeszcze skorzystałem z weekendowej promo i zakupiłem Iszaka, ale tę wersję I-16 typ 28 ze sperjowymi kaemami oraz dodatkowo 2x 20mm. W sumie fajnie się lata. Jako też, że ma bonusy w pkt. udało mi się na nim nawet dziś zebrać 147.000 XP, co jak na taki samolot (i 3 kille w tej misji) jest nieźle. Dobry bat na niemieckie parchy (jak ja je lobię po prostu!), o ile nie robią B&Z.
Bardziej też pod mapki CCCP vs Japan, bo akurat Iszak zrobi Zero, a Parch już nie bardzo, co zresztą było widać przed sobotą jakie wciry dostawali piloci 5FN. Minus maszyny - przydało by się jeszcze parę km/h więcej, oraz dość słaby widok do przodu, a jak się z TiR 6DOF wysuniemy do góry to widać ociosany jakby statecznik :032: .
-
Wydawać się może że najbardziej zwrotnym myśliwcem do 3poziomu jest Japońska Hayabusa. A jak ma sie sprawa jeśli weźmiemy myśliwce do 6 poziomu włącznie? Pytam bo jeszcze nie osiągnąłem tego pułapu, a chciałbym odreagować moje niepowodzenia na Historicalu (z joystickiem) na prostym i radosnym wskazywaniu myszką w Arcade :D
-
Zero wykręci Hayabusę. Oba papierowe letadła, ale chyba Zera to wyższy poziom niż 6 lvl. To co mi przeszkadza w Zero to fatalne celowanie, gdzie bliski tor pocisków całkowicie zasłania nam silnik. Siedzimy dość głęboko w kabinie. Dlatego.
-
Walki z Japończykami na morzu uwydatniają słabe strony myśliwców USA. Jaka jest wasza ulubiona maszyna pokładowa?
Sam jak na razie latałem na F4F-4 Wildcat oraz F4U-1C Corsair. Oba, oczywiście mniej zwrotne niż Japońce, ale za to mocno nadrabiają uzbrojeniem. Wildcat 6xkm, Corsair 4x20mm. W pierwszym przypadku samolot bardziej zwrotny niż F4U, ale bez osłony żadnemu Zeru nie uciekniemy. Dobra za to widoczność do przodu i na boki. Jeśli chodzi o Wildcata także nie mamy co liczyć na prędkość. Samolot raczej przeciętny ale można na nim trochę punkcików też zarobić.
-
Tak na marginesie...żaden amerykański samolot nie posiada własnego FM.
-
Tak na marginesie...żaden amerykański samolot nie posiada własnego FM.
Tzn? Co masz na myśli. Ja tu widzę, że część ma: https://docs.google.com/spreadsheet/lv?key=0Aik6UTGt_mj-dFlTS0NaZm1kMkYtellHM2E0ZG5UTWc#gid=0
-
Nie sugeruj się tabelką, gdzie co nowy patch prawie każdy samolot zmienia kolor w tabelce.... Dla przykładu...La5/7 był już zielony teraz jest niebieski? Spity od roku w tej tabelce są zielone a ich FM był gruntownie zmieniany kilka razy...
Ogólnie rzecz biorąc zielony oznacza co najwyżej że jest FM jest w produkcji. A siedząc już rok na forum WT wiem, że w sprawie amerykańskich samolotów zrobiono najmniej.
-
No no, Do-217 z "małym" updejetem, może pojawi się w nowym patchu to coś co jest na grzbiecie :) ?
Btw. w żadnym chyba simie tego nie było, ciekawe jak będzie wyglądało celowanie, ale jako że AI strzela i tak przez chmury i w deszcz, to jakoś zastosowania z zaskoczenia i tak nie widzę.
(http://i.imgur.com/5CK7KDL.jpg)
-
I Ile latało się japońskim Ki, bodaj numer 45, z działkami w górę pod skosem, a w kabince na owiewce miałeś domalowany dodatkowy celownik... I tak zawsze podlatywałem za blisko B-29 i miałem z czapy...
-
Ta Dora D-13 jako Gift to bajeczka. Może nie jest łatwym samolotem w pilotażu:
A) musimy się nie bać prędkości,
B) musimy mieć dobre oko,
C) musimy unikać walki kołowej,
ale zarabia jak złota skarbonka i bardzo ładnie trzyma parametry. "Wyekspiłem" ją już chyba 2x albo i więcej, ale zwróciła się z dużą nawiązką. Uzbrojenie jest ok (3x20mm) ale jakoś bez szału ogólnie, bo nie mamy Mk.108 (to ma D-12, który ma niebotyczny koszt naprawy). Niski koszt naprawy (samolot premium), bo coś koło 11tysia. Ogólnie polecam nawet w porównaniu z Ta-152 wypada wg. mnie lepiej. Jedyne co może zagrozić to P-51D oraz Typhoon/Tempest o ile jest nad nami.
(http://yoyosims.pl/sites/default/files/Obrazki/WarThunder/screeny/War_Thunder_205.jpg)
-
Potwierdzam - bardzo przyjemny samolocik :). Mam go od kilku dni i jestem zachwycony, bardzo ładnie zarabia na bitwach historycznych. Na dodatek można podwiesić sporo prezentów pod kadłubem i szczodrze obdarować tych na ziemi np. zestawem 8x50kg albo 500 + 4x50kg :D. Staram się latać tak jak to opisał YoYo, choć na razie mam problemy z celnością. Atakuję z góry (i miarę możliwości od tyłu) lecz przy dużej prędkości jest tylko chwila by przymierzyć - i niestety często pudło :|. Dlatego wolę atakować bombowce bo łatwiej trafić ;). Gdy go kupiłem zauważyłem że MM często tworzył stada D13 - np. w mojej drużynie na 12 samolotów było 11 Dor - a po drugiej stronie najlepszym samolotem był La-5. Łatwo przewidzieć wynik takiego meczu, na forum widziałem że było sporo narzekań na to. Teraz już jest lepiej bo komputer często rzuca do jednej drużyny GB i USA, przez co łatwiej zbalansować teamy.
-----------------------------------------------
A teraz z innej beczki: dorwałem się do Dzbanka i tym samym kończę expienie drzewka USA bo nic więcej mnie stamtąd nie interesuje. Ogólnie byłem napalony na ten samolot, ale rzeczywistość nie jest tak różowa.
(http://img208.imageshack.us/img208/2573/przechwytywanie88888888.jpg)
Z tego co wyczytałem to P-47 aktualnie nie posiada własnego FM. Lata tak jakby pod maską miał silnik z CC700. Kiepsko się wnosi, długo rozpędza i nie chce skręcać. Na dodatek mam wrażenie, że jest strasznie papierowy, bardzo łatwo pada silnik nawet od pojedynczego trafienia. Uzbrojenie to duży plus tego samolotu. Można zabrać 2x1000lb + 500lb + 10 rakiet. Dodatkowo nie trzeba odkrywać żadnych podwieszeń, wszystko dostępne od razu. Dzięki temu doskonale spisuje się w atakach na cele naziemne, co w połączeniu ze współczynnikiem zarabiania 320% pozwala ładnie trzepać kasę. Niestety dochodzimy tu do największej wady - absurdalne koszty naprawy. Jest to samolot 9 poziomu a reperacja kosztuje 18610 srebra, czyli więcej niż np. P-51D który jest na 13 poziomie. Darmowa naprawa przy załodze wyszkolonej na 80 ptk naprawy to 1 dzień i 8 godzin :|. Mam nadzieję że gdy wprowadzą dla Dzbanka nowy FM to zbalansują też koszty eksploatacji.
-
Jak wygląda FM samolotów Japońskich ? Podobno latają one zdecydowanie nierealistycznie, a start z lotniskowców to jakaś farsa ...
PS. Z jaką maksymalną prędkością lataliście dwupłatowcami ?
-
Jak wygląda FM samolotów Japońskich ? Podobno latają one zdecydowanie nierealistycznie, a start z lotniskowców to jakaś farsa ...
A czego się spodziewać po MMO? Wszystko jest tam zapewne uproszczone i nie doszukiwał bym się tu wielkiego realizmu, a raczej dobrej zabawy.
-
Oczywiście jeśli mówimy o trybie arcade czy tym drugim, ale ja mam na myśli FRB, gdzie powinni zadbać o jak najbliższe oddanie realizmu. Jednak może wymagam zbyt wiele od tego tytułu.
-
Lądowanie na lotniskowcu porównywalne z iłem. Wczoraj leciałem Jakiem - 1b, puściłem się w nurka i przy lekko ponad 600 na budziku pożegnałem się z obydwoma skrzydłami :) . Fajnie. Mie fajnie za to poleciałem Dzbankiem, podczas ścigania jednego gościa zderzyłem się ze spitem, zaliczyło mi go na friendly kill bo od razu walnął w glebe z uszkodzonym skrzydłem a ja po 30 sek też uszkodzony przyglebiłem w budynek. Podsumowanie: 55k za FK + 18k za naprawę Dzbanka >:D . Koszmar mimo zestrzelenia ściganego.
-
Jak wygląda FM samolotów Japońskich ? Podobno latają one zdecydowanie nierealistycznie, a start z lotniskowców to jakaś farsa ...
Japończycy w dużej mierze są ukończeni. Nie rozumiem co oznacza tutaj farsa i skąd czerpiesz takie opinie na "podobno". Sihiden lata jak Shiden, Zerówka (A6M5) jak Zerówka, podobnie z Val i Betty i Kate. Jedno "ale" można dorzucić do A6M2 w którym zwalony jest roll, ale tu zdaje się nie ukończony jeszcze. Samoloty zwrotne, ale kruche i nie takie szybkie, więc proporcje są zachowane. FM bardzo podobny do iłkowego w tym zakresie jeszcze z czasów PF'a. Co do lotniskowców - start OK, gorzej z lądowaniem (i linami na pokładzie) więc część osób ląduje ze schowanym podwoziem licząc na łagodnego crasha i przejechanie brzuchem po pokładzie by szybciej i prościej się zatrzymać. Nie ma opcji regulacji fotela oraz otwieranej owiewki (to w PF było akurat dobre).
-
Moja tapeta na kompie od jakiegoś czasu:
(http://img824.imageshack.us/img824/5948/fw190d9eng05.jpg)
:evil:
-
Roll w zerach chyba poprawili.
Zmiany wprowadził Grover.
-
Opcja regulacji fotela jest, tylko trzeba ustawić w opcjach/sprawdzić co gdzie jest zmapowane.. standardowo żeby przesuwanie działało trzeba wcisnąć klawisz przecinka - "," razem z konkretną osią czy klawiszem.. nie wiem czy działa to razem z freetrackiem..
-
Lepiej by dali predefiniowane przyciski do zoom'u, jak w Il'e, wide-normal-gunsight, a nie tylko oś. I mute, co by można było porozmawiać z rodziną w locie. A z tym fotelem, to chodzi chyba o iłową opcję up/down, idealną na lotniskowcu, co by zobaczyć, czy coś z przodu nie przeszkadza w starcie... Słowem - brakuje mi trochę klawiszologii z Ił'a :)
-
Mógłbym prosić o jakieś opinie nt. Bf-109 G6?
Dobijam 12 lvl w niemieckim drzewku i mam dylemat gdzie iść dalej: gałąź FW czy Meśków? Kiedyś szedłbym do Foczek ale teraz gdy mam D13 to zastanawiam się czy robić prawie identyczne samoloty. Natomiast w drugiej gałęzi mam F4 i lata mi się nim super - bitwa sprzed chwili: 3 zestrzelenia w HB na mapie "Zagłębie Ruhry" na jednym magazyku (tj. bez wracania na lotnisko po ammo) :D. BTW: ogólnie mam wrażenie, że zestaw 20mm + 2x7.92 na F4 zadaje większe obrażenia niż 3x20mm na Dorze... Kusi mnie G6 ze względu na uzbrojenie - cięższą salwę sekundową ma chyba tylko Me-262 :evil:.
-
Generalnie "fajna" maszyna jeżeli tak można napisać. Potężne uzbrojenie czyni ją łowcą bombowców. W zasadzie niczym poza uzbrojeniem nie wyróżnia się od serii Dżi, po za holendarnymi kosztami napraw.
-
G6tka jest rzeczywiście świetna na bombery, całkiem dobrze się wznosi ale uważam, że bardziej wyważona by była z MK151 - taki set lubiłem sobie sprawiać w iłku. 30tki są przyciężkawe. W ogóle powinni wybór gunpodów wprowadzić tam gdzie się wybiera rodzaj podwieszenia. Chętnie bym polatał "kitową" G6.
-
Bardzo podoba mi się nowy nabytek po radzieckiej stronie - Jak-9P. Taka Ruska Foka. W nurkowaniu łapie 784 km/h, potem rozkręcają się śrubki. Na prostej na poziomie morza z polerką i nowym napędem poleci 610-620 km.h. Uzbrojenie - bardzo dobre jak na CCCP - 3x20mm, czyli jak premium Dora, ale wymiennie można dodać więcej basu w osi kołpaka w postaci 37mm z 28 pociskami lub 23mm (jak w naszej TS-11 :) z 75 nabojami. Kręci jak Jak-9T (czyli nieco gorzej niż Jak-3, a na pewno gorzej niż La-5), ale też te braki nadrabia prędkością lotu. Na klapach za to zajdzie Emila w którejś zwitce. Na minus malowanie z Defaulta - białe, więc widać go jak na dłoni. Może z czasem da się zdobyć jakiś kamuflaż.
-
Devsi zamieścili dane na których się oparli tworząc FM. na początek D-13 i Ła-5. No to jedziemy z pierdolamento (qrdl ™), albo i nie :)
http://forum.warthunder.com/index.php?/topic/43538-data-sheetfw190d/ (http://forum.warthunder.com/index.php?/topic/43538-data-sheetfw190d/)
-
Chciałbym Was przekonać że 110tka to genialna maszyna :) Wczoraj event BoB, po naszej stronie 5 Bf-110, jeden Juhas 88 i Emil. Tak sobie pomyślałem że wystrzelaja nas jak kaczki. Ale zaraz sobie pomyslałem: trzymaj sie wysoko i czekaj, oni muszą ładnie wejść na ogon naszej 110ce i zwolnić. Zwolnić, a wtedy my..... no i skończyło się tak że 110tki spadły dwie, ale od p-lotki ja miałem na końcie dwa spity wszystki 110 tki zestrzeliły conajmniej 1 samolot.
Zawsze będę twierdził że Bf-110 to latająca śmierć dla spitów i hurków.
ps. Dajcie mi G2R2 w BoS a zrobię im gorącą zimę :P
-
Popatrzcie panowie na cóż to ciekawego trafiłem.
Jakiś facet modeluje P11c z nadzieją, że Gadziny po zakończeniu prac wrzucą go do któregoś drzewka jako premium. Fajna sprawa IMHO oby udało się dociągnąć temat do końca.
http://warthunder.com/pl/news/349/current/
-
Może Loku , mógłby mu pomóc.
-
Loku to na pewno, tylko, że chyba podejmuje się jedynie poważnych tematów.
Ale gdyby wiedział co Oni z tym modelem zrobią to pewnie tego dzieła nie robiłby dla WT.
Przecież Oni z P-11C zrobią dorożkę latającą 120 km na godzinę i urywającą skrzydła przy 200 km/godz.
To jest badziewie arcadowe z super grafiką.
-
Polatałem trochę w BOSa i CODa i stwierdzam, że WT to nawet nie jest super grafika... Bardziej mi się kojarzy ze sceneriami z "Władcy Pierścieni" niż z krajobrazem bitewnym. Niestety też łudziłem się jeszcze rok temu, że ma to potencjał żeby zrobić coś na poziomie iłka 1946 lecz teraz gdy na Pe-2 skończyli kabiny do bombowców, a B-17 robi pętlę jak "żelazny", samoloty nie urywają kół, ni klap przy 400kmh, nie ma trybu bez żadnych ikon.... normalnie jest to produkt dla neptków czy lamerów lotniczych nie szukających w grze symulatora lecz możliwości nabicia statów. Może jeszcze czołgi jako produkt bezkonkurencyjny (WOT nie jest konkurencją) prezentuje jakiś poziom realizmu ale samoloty pozostaną na poziomie "nepterskim".
-
W bitwach symulacyjnych nie ma ikon, chyba że chodzi Ci o minimapę.
-
Są ikony sojusznicze ustawione na kilkaset metrów (400?).
-
Fakt, nie pomyślałem o nich. Na szczęście nie psują tak wrażenia jak te w trybie arcade.
-
Może jeszcze czołgi jako produkt bezkonkurencyjny (WOT nie jest konkurencją) prezentuje jakiś poziom realizmu
Nie prezentuje. Właściwie to czołgi prezentują jeszcze mniejszy poziom realizmu niż samoloty.
-
Przypominam, że WT to nie symulator. Jeśli chodzi o czołgi to na pewno prezentują większy poziom realizmu niż te u konkurencji.
-
No ale jakby minimalnie ten realizm podciągnęli to by się fajniej grało. Ale i tak mijające się samoloty fajnie wyglądają. I gra ma taki śliczniutkie menu - te samoloty tak fajnie narysowali i się ruszają jak poruszysz myszką. ;D