Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Hangar => IL-2 Sturmovik: Great Battles Series (Battle of Stalingrad/Battle of Moscow/Battle of Kuban/Battle of Bodenplatte/Battle of Normandy) => Wątek zaczęty przez: janhazel w Grudnia 07, 2016, 17:38:40

Tytuł: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: janhazel w Grudnia 07, 2016, 17:38:40
Przesłuchałem Q&A z Devsami poruszany już w wątku  BOK, oto pare ciekawych rzeczy:

Nowy Il-2 nie przynosi dochodów, warunkiem jego istnienia jest sprzedaż wszystkiego co wypuszcza wydawca, preordery itp.
Dwukrotnie pojawiły się prośby o wsparcie...w dość dramatycznym tonie. Cytuję Jason Williams'a "we are balancing on the edge of extinction". Pomimo tego grupa tworząca nowego Il-2 jest stale utrzymywana przez wydawcę - 1C.

Stary Il-2 1946 sprzedał się w liczbie ok 2,5mln. Wydawcy nowego Il-2 liczyli na podobny wynik, który miał zapewnić lepszą, szybszą produkcję itp. to miało to być wręcz gwarantem sprawnej produkcji a tak trzeba kombinować z kosztami i ograniczniem pracowników.  Nie udało się z różnych powodów. Twórcy obwiniaja m.in. czarny PR jaki powstał 2 lata temu.  Pojawiło się też zdanie na temat tego, że nowy Il-2 to nie Star Citizen który zebrał 30mln.

Nad nowym Sturmovikiem pracuje grupa 26 osób, są to głównie "underpaid" pasjonaci. Jest tylko jeden bardzo zdolny programista odpowiedzialny właściwie za wszystko co związane z kodem, co mocno spowalnia produkcję.

Pomimo całego tego mroku produkcyjnego zapowiada się ciekawie. W grudniu 2016 ma wyjść wersja silnika DX11. Na sprzętach pokroju i7 Gtx980 testerzy deklarowali dwukrotny wzrost wydajności, 50 maszyn w powietrzu i 120- 140 FPS, z włączonym limitem 60 FPS i sporadyczne spadki do 50. Na starszych generacjach kart typu Gtx680 wzrost wydajności jest znikomy.

Wsparcie VR ma pojawić się zaraz po wypuszczeniu DX11 w trzech odsłonach; dla Htc Vive, Oculus CV1 i open VR. Interfejsy pozostaną te same, obsługiwane na monitorze, VR będzie tylko w kokpitach.

Tryb coop i tryb kariery ma pojawić się w drugiej połowie 2017 podobnie jak funkcja Marshall dla multiplayer. Tryb Marshall wprowadzi kogoś w rodzaju dowódcy, który koordynuje działania na froncie.

Więcej przełomowych informacji ma być zawartych w najbliższych zapowiedziach czwartkowych, czyli już jutro, w tym miejscu:
https://forum.il2sturmovik.com/topic/168-developer-diary/page-4
 
Tytuł: Odp: Odp: Zapowiedzi i patche
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Grudnia 07, 2016, 17:45:45
To żeś miał czas :), jak ja zobaczyłem, że to trwa ponad 3h to sobie darowałem (o ile i tak bym zrozumiał). Dzięki za podsumowanie i przetłumaczenie tych info.
Oczywiście, powiem tak - wystarczyło, że zrobili by w paru tematach od razu to co było np. w IL-2 46 + RoF i by mieli te 2,5 mln klientów (no może nieco mniej).
3 lata prawie minęły i wreszcie poszli w dobrą stronę (mam nadzieję), chociaż no właśnie, tak jak być powinno na chwilę premiery będzie w II poł. 2017.
Niemniej na pewno warto ich wspierać, niech się ekipa rozwija i niech mają za co żyć (tak źle pewnie nie jest, a bo i dlatego, że cena jest amerykańska, a tam płacą im w rublach, który pikuje i pikuje).
Tytuł: Odp: Odp: Zapowiedzi i patche
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Grudnia 07, 2016, 19:31:10
Nie przesadzajmy, 2,5 mln kopii ok, ale w jakiej cenie, nie pamiętam ile, ale 3 stów to stary szturmowik i następne nawet razem chyba nie kosztował.
Tytuł: Odp: Odp: Zapowiedzi i patche
Wiadomość wysłana przez: JG300_Paulus w Grudnia 08, 2016, 00:08:56
IL-2 1946 kupiłem po premierze w empik.com za 150zł. Nie było wtedy innego sklepu w Polsce, który ten tytuł sprzedawał.
Tytuł: Odp: Odp: Zapowiedzi i patche
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Grudnia 08, 2016, 08:50:28
Przesłuchałem Q&A z Devsami poruszany już w wątku  BOK, oto pare ciekawych rzeczy:

Nowy Il-2 nie przynosi dochodów, warunkiem jego istnienia jest sprzedaż wszystkiego co wypuszcza wydawca, preordery itp.
Dwukrotnie pojawiły się prośby o wsparcie...w dość dramatycznym tonie. Cytuję Jason Williams'a "we are balancing on the edge of extinction". Pomimo tego grupa tworząca nowego Il-2 jest stale utrzymywana przez wydawcę - 1C.

Stary Il-2 1946 sprzedał się w liczbie ok 2,5mln. Wydawcy nowego Il-2 liczyli na podobny wynik, który miał zapewnić lepszą, szybszą produkcję itp. to miało to być wręcz gwarantem sprawnej produkcji a tak trzeba kombinować z kosztami i ograniczniem pracowników.  Nie udało się z różnych powodów. Twórcy obwiniaja m.in. czarny PR jaki powstał 2 lata temu.  Pojawiło się też zdanie na temat tego, że nowy Il-2 to nie Star Citizen który zebrał 30mln.

Nad nowym Sturmovikiem pracuje grupa 26 osób, są to głównie "underpaid" pasjonaci. Jest tylko jeden bardzo zdolny programista odpowiedzialny właściwie za wszystko co związane z kodem, co mocno spowalnia produkcję.

Mam takie wrażenie, że jest to trochę "wylewanie" żalu na graczy, że nie kupili tej gry w wystarczającej ilości.
A czego się, kur##a mać, spodziewali ?!?
Trzy lata od premiery, a samoloty (szczególnie niemieckie) nadal bujają się gumce przy prędkościach około 400 km/h, gdzie wszystko powinno być stabilne jak taśma na chomiku u Yoyka, standardowy manewr unikowy Luftwaffe czyli oddanie drąga od siebie kończy się jakąś prawoskrętną śrubą niewiadomego pochodzenia, co patch to "ruskie" lepsze (cały czas się zastanawiam, dlaczego do końca wojny nie produkowano I-16 typ 24, bo to najlepszy samolot jaki miała VVS wg tej gry).

Jason prosi o pomoc w dość dramatycznym tonie ??
A ta wypowiedź świadczy raczej o samozachwycie i o tym, że "my gracze" mamy siedzieć cicho i pisać tylko "awesome work" na forum:
https://forum.il2sturmovik.com/topic/25223-discussion-battle-kuban-pre-order/page-13#entry408842
Ignorowanie sugestii i opinii graczy to raczej norma ...

Il-2 1946 to zupełnie inna bajka. I mam takie wrażenie, że zupełnie inna liga ;-)
NA HL'u swego czasu było online ponad 1200 osób. Pamiętam, jak zgłupiałem, kiedy przy odpalaniu HL'a, kiedy zobaczyłem "entry limit". Czekanie, aż się zwolnią sloty to była norma.
A w BoS/BoMie ? 100 osób online to już tłum ...
Podejście ekipy 1CGS dziwi tym bardziej, że część z nich pracowała przy 1946 i doskonale wiedzą, co powinien mieć dobry sim i na czym skupiona jest uwaga graczy.
Offline w "1946" była strasznie uboga w stosunku do kampanii  "EAW" czy "WW II Fighters", ale w BoS to już jest nawet nie szczątkowa, tylko znikoma nawet w stosunku do tej beznadziejnej z  "1946".

Reasumując : niech poprawią to co jest a gracze sami przyjdą, temat wojny w powietrzu w czasie II wś jest bardzo szeroki i można na tym całkiem sporo zarobić.

Ramm.

Tytuł: Odp: Odp: Zapowiedzi i patche
Wiadomość wysłana przez: some1 w Grudnia 08, 2016, 09:35:34
Trzy lata od premiery, a samoloty (szczególnie niemieckie) nadal bujają się gumce przy prędkościach około 400 km/h, gdzie wszystko powinno być stabilne jak taśma na chomiku u Yoyka, standardowy manewr unikowy Luftwaffe czyli oddanie drąga od siebie kończy się jakąś prawoskrętną śrubą niewiadomego pochodzenia, co patch to "ruskie" lepsze (cały czas się zastanawiam, dlaczego do końca wojny nie produkowano I-16 typ 24, bo to najlepszy samolot jaki miała VVS wg tej gry).

Wątpię, żeby model lotu niemieckich samolotów (czy w ogóle wszystkich samolotów) był jakimś szczególnym powodem słabej sprzedaży. Większość kupujących te gry to jednak nie są historycy z drugim fakultetem z aerodynamiki, a nawet jeśli, to i tak toto już kupili żeby ponarzekać, więc statystyk sprzedaży nie pogorszyli :) Przypominam też, że na starego Ił'a też tu wszyscy marudzili, że guma od majtów, sosna syberyjska, Foka lata jak stodoła itp itd, a jednak te 1200 osób jak piszesz było na HLu regularnie.

Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie, Il-2 BOS w momencie premiery był za bardzo zbliżony do tego co oferował pierwszy Ił-2 szturmowik: w gruncie rzeczy mało znany wschodni front, mały wybór samolotów i kampanii, i to w jeszcze bardziej ograniczonym zakresie niż u protoplasty. Panowie zapatrzeni w starego Iłka próbowali skopiować to samo podejście zapominając, że ponad 10 lat później jest już całkiem spora konkurencja na rynku i ludzie nie rzucą się masowo na drogi i egzotyczny symulator, który w dodatku stoi w rozkroku pomiędzy airquake (WT) a study simem (DCS). No i zabrakło $$$ żeby grę naprawdę rozwinąć. Stary Iłek też dopiero po kilku latach urósł do tego co pamiętamy z PF'a czy 1946.

Mam poważną obawę, że brnąc dalej w ten wschodni front z kolejnymi wersjami Jaków i ŁaGGów całkiem się pogrzebią, chyba, że 1C cały czas ich będzie podtrzymywać kroplówką.
Tytuł: Odp: Odp: Zapowiedzi i patche
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Grudnia 08, 2016, 10:16:55
Wątpię, żeby model lotu niemieckich samolotów (czy w ogóle wszystkich samolotów) był jakimś szczególnym powodem słabej sprzedaży. Większość kupujących te gry to jednak nie są historycy z drugim fakultetem z aerodynamiki, a nawet jeśli, to i tak toto już kupili żeby ponarzekać, więc statystyk sprzedaży nie pogorszyli :) Przypominam też, że na starego Ił'a też tu wszyscy marudzili, że guma od majtów, sosna syberyjska, Foka lata jak stodoła itp itd, a jednak te 1200 osób jak piszesz było na HLu regularnie.

Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie, Il-2 BOS w momencie premiery był za bardzo zbliżony do tego co oferował pierwszy Ił-2 szturmowik: w gruncie rzeczy mało znany wschodni front, mały wybór samolotów i kampanii, i to w jeszcze bardziej ograniczonym zakresie niż u protoplasty. Panowie zapatrzeni w starego Iłka próbowali skopiować to samo podejście zapominając, że ponad 10 lat później jest już całkiem spora konkurencja na rynku i ludzie nie rzucą się masowo na drogi i egzotyczny symulator, który w dodatku stoi w rozkroku pomiędzy airquake (WT) a study simem (DCS). No i zabrakło $$$ żeby grę naprawdę rozwinąć. Stary Iłek też dopiero po kilku latach urósł do tego co pamiętamy z PF'a czy 1946

Stary Ił-2 był z 2001 roku (premiera 21 listopada 2001), a jego nastepca Il-2 Forgotten Battles z 2003 (premiera 4 marca 2003 rok), następnie PF (premiera 26 października 2004 rok) i na koniec 1946 (15 grudnia 2006). Rozciągnięcie n a okres niemalże 5 lat.
Pierwszy ił zdecydowanie różnił się od FB. Właśnie modelem lotu min. Owszem, były przegięcia (G6AS, Ła-5FN czy Jak-3), ale ogólnie ten element był chwalony i spora cześć graczy FM z FB potraktowała jako
"krok w tył". Ale ogólnie seria rozwijała się w kierunku, który (mimo sygnalizowanych bolączek i niedoróbek) był do zaakceptowania dla większości graczy.
Ewolucja starego w stosunku do FB polegała właśnie na ilości graczy - w starym nie było ich znowu tak wielu, ale liczba 1200 odnosi się do okresu 2004-2008, który wg mnie był szczytowym osiągnięciem tego sima.

Przyjmując zaprezentowany czasookres z serii "FB" , to po 3 latach BoS/BoM powinien już prezentować dużo wyższy poziom (po parunastu "puczach") w stosunku do pierwszej odsłony z listopada 2013 roku.
Tym bardziej BoK, który wg zapowiedzi oferuje znikomy zakres (samoloty, mapy, kampanie) w stosunku do tego co oferował "1946" po trzech latach od wyjścia "FB".

Ramm.

Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Grudnia 08, 2016, 11:04:00
Wątpię, żeby model lotu niemieckich samolotów (czy w ogóle wszystkich samolotów) był jakimś szczególnym powodem słabej sprzedaży. Większość kupujących te gry to jednak nie są historycy z drugim fakultetem z aerodynamiki, a nawet jeśli, to i tak toto już kupili żeby ponarzekać, więc statystyk sprzedaży nie pogorszyli :) Przypominam też, że na starego Ił'a też tu wszyscy marudzili, że guma od majtów, sosna syberyjska, Foka lata jak stodoła itp itd, a jednak te 1200 osób jak piszesz było na HLu regularnie.

Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie, Il-2 BOS w momencie premiery był za bardzo zbliżony do tego co oferował pierwszy Ił-2 szturmowik: w gruncie rzeczy mało znany wschodni front, mały wybór samolotów i kampanii, i to w jeszcze bardziej ograniczonym zakresie niż u protoplasty. Panowie zapatrzeni w starego Iłka próbowali skopiować to samo podejście zapominając, że ponad 10 lat później jest już całkiem spora konkurencja na rynku i ludzie nie rzucą się masowo na drogi i egzotyczny symulator, który w dodatku stoi w rozkroku pomiędzy airquake (WT) a study simem (DCS). No i zabrakło $$$ żeby grę naprawdę rozwinąć. Stary Iłek też dopiero po kilku latach urósł do tego co pamiętamy z PF'a czy 1946.

Mam poważną obawę, że brnąc dalej w ten wschodni front z kolejnymi wersjami Jaków i ŁaGGów całkiem się pogrzebią, chyba, że 1C cały czas ich będzie podtrzymywać kroplówką.

Niekoniecznie, poprzednik żył, że był offline bardzo dobry (pamiętajcie jakie to były lata, wiele osób w 2001-2003 itp. leciało na bzyczącym modemie przez linię telefoniczną.
Po patche ja chodziłem do kafejki internetowej by to zgrać! Do tego moduł z kampaniami i misjami był otwarty, a edytor był bardzo prosty. To był jeden z najważniejszych sukcesów i dalszej popularyzacji Sturmovika. Co rusz ktoś coś zrobił (free) i wydał. Ten sim po prostu sam żył, a poza samym engine tworzyli go gracze (offline i potem online). Ten obecny IL-2 dopiero wychodzi na to, że idzie w tę stronę i tutaj bym upatrywał głównych problemów związanych z premierą i pewnym zniechęceniem do tego tytułu. Na pewno też wałkowanie wciąż frontu wschodniego też nie służy (wystarczyłoby, że po BoS daliby BoB - bo to zawsze jest tytuł, który się dobrze sprzeda, jak dobry Arab na wystawie kucy i już by był pewnie szał).
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Grudnia 08, 2016, 11:38:21
Moim zdaniem Oni są zbyt pazerni na kasę. Cena jest zaporowa i większość osób zamiast wydawać po 80$ za tytuł woli sobie polatać dla rozrywki w War Thundera czy podobne strzelanki. Proste, darmowe (do pewnego stopnia), niezobowiązujące, z mnóstwem samolotów i jakimiś zależnościami. Tu płacisz za obietnice sima, a w zamian dostajesz co im tam wyjdzie. Za tą grą ciągnie się smród sweterka Olegowego. Nie są otwarci na gracza stąd mają to co mają. Trzeba czekać aż ktoś inny weźmie się za simy i zerwie z klątwą nazwy IL-2 Sturmovik ;).
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: Caldur w Grudnia 08, 2016, 11:58:43
Sam pomysł żeby mało ciekawą mapą w jednej porze roku i kilkoma samolotami zawojować "WT" już wystarczająco źle świadczy o kontakcie z rzeczywistością deweloperów.
Wszystkie durne pomysł, które wprowadzali jako "innowacje", a które bronili z uporem godnym lepszej sprawy, są teraz stopniowo wycofywane i może w końcu ta gra osiągnie jakiś sensowny poziom, a mówienie o "czarnym PR" uważam za obrzydliwą obłudę.
Byłem jednym z wczesnych "darczyńców" BoS i nie wiem jak uważają inni, ale ja dalej nie otrzymałem gry, która była zapowiadana w cotygodniowych "notkach".

W sumie szkoda, ale zgadzam się z KosiMazaki - może ktoś inny powinien przejąć pałeczkę bo 1C sobie ewidentnie nie radzi.
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: some1 w Grudnia 08, 2016, 12:59:04

Przyjmując zaprezentowany czasookres z serii "FB" , to po 3 latach BoS/BoM powinien już prezentować dużo wyższy poziom (po parunastu "puczach") w stosunku do pierwszej odsłony z listopada 2013 roku.

Tak jak Yoyo wspomniał, w czasach pierwszego Iłka internet był luksusem (nie tylko u nas), więc liczba graczy na HL w tamtych latach nie jest wyznacznikiem sukcesu. Ale sama gra sprzedała się bardzo dobrze i na powtórzenie takiego wyniku liczyli twórcy BoS'a. Nie udało się, więc w przeciwieństwie do Iłka po tych trzech latach drepczemy w miejscu, bo studio nie ma pieniędzy żeby porządnie zainwestować w rozwój a ciężko o poważnego inwestora z zewnątrz przy takich wynikach sprzedaży. Błędne koło, którego BoK w żaden sposób nie zmieni, bo nic rewolucyjnego nie wniesie do gry.

Natomiast narzekanie na "niewdzięcznych klientów" i "czarny PR" przez Jasona to jazda po bandzie. Jakby produkt trafiał w gusta widowni, ludzie byliby zadowoleni i nie byłoby problemu. W przeciwieńswie do DCS, w szeroko rozumianej kategorii simów WWII jest konkurencja i nie można zrobić byle czego po swojemu na zasadzie "zróbmy cokolwiek, publika przyjdzie".
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Grudnia 08, 2016, 13:04:14
Inny front, ot co, inny teatr działań jest potrzebny, a tu mi się widzi, że najwcześniej beta czegokolwiek poza Frontem Wschodnim za półtora roku najwcześniej, a i to optymistycznie... I można obstawiać, czy kroplówka wystarczy, czy też nie...
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: JG300_Shoki w Grudnia 08, 2016, 17:31:41
Mnogość map i samolotów w starym iłku to jedno, ale generator misji i możliwość tworzenia frontów, zaawansowanych dogów to moim zdaniem źródło sukcesu tej gry. BoS nie posiada żadnej z tych rzeczy. Moim zdaniem nawet nie osiągnął jeszcze poziomu jaki prezentuje RoF. Do tego dochodzi wałkowanie frontu wschodniego i udowadnianie, że sklejka wciąż rządzi. Sam zrobiłem preorder na BoS bo wydawało mi się, że skoro bazują na RoF to gra musi być już na starcie dobra, ale, zapewne jak wielu innych, dostaliśmy niedopracowany produkt, który dopiero się rozwija i to wg mnie nie w tą stronę w którą powinien.
Niech nie narzekają bo sami sobie winni skoro nie interesują się potrzebami community.
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: leszek660 w Grudnia 08, 2016, 22:19:49

 Panowie zapatrzeni w starego Iłka próbowali skopiować to samo podejście zapominając, że ponad 10 lat później jest już całkiem spora konkurencja na rynku.


  Spora konkurencja ?  Ja nie widzę żadnej, w tym temacie jest tylko CoD i BoS.
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Grudnia 08, 2016, 22:38:56
Niestety! I to jest największy problem!
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: some1 w Grudnia 09, 2016, 07:27:58
  Spora konkurencja ?  Ja nie widzę żadnej, w tym temacie jest tylko CoD i BoS.

Po stronie "poważnych" symulacji WWII jest CoD, DCS i od biedy FSX jeśli kogoś nie interesuje walka. Ale od strony uproszczonych symulacji jest War Thunder oraz World of Warplanes. I to z tymi grami tak na prawdę Ił-2 rywalizuje o klienta i pieniądze - bo ludzi takich jak my skupieni na tym forum jest zbyt mało, żeby gra mogła osiągnąć sukces na który liczyli twórcy ze sprzedaży tylko miłośnikom symulatorów. Na tym polegał fenomen starego Iłka, że trafił do masowego odbiorcy a nie tylko do garstki pasjonatów lotnictwa, którzy wiedzą co to joystick.

Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: Rusty Cage w Grudnia 09, 2016, 08:53:07
A ja nadal, z uporem maniaka, będę twierdził, że to offline robi sprzedaż. Najlepszym dowodem na tą tezę jest stary Ił. Przed chwilą sprawdziłem - SAS ma w tej chwili 14426 zarejestrowanych użytkowników. Oczywiście nie wiemy ilu z nich jest aktywnych, ale liczba robi wrażenie i na pewno nie są to sieciowe wygi, bo jak wszyscy wiemy HL nie żyje. Według mnie w przepisie na sukces powinny znaleźć się trzy składniki, z czego pierwsze dwa uważam za kluczowe.
Po pierwsze, kampania ze wszystkimi elementami odpowiadającymi za tzw. "immersję". Nie musi być rewolucyjna, ale niech tam będą ciekawe misje, briefingi, odpowiednia ilość maszyn w powietrzu, interfejs - tak, przyczepię się nawet do tego - bo jak zobaczyłem te ikonki w BoSie to miałem skojarzenia z instrukcją pralko-suszarki, itp., itd.
Po drugie, otwarcie na mody. Jak się okazało złamanie kodu Iła dało tej grze drugą młodość. Twórcy BoSa nie zdołali, lub nie chcieli tego dostrzec uznając, że lepiej sprzedawać dodatkowe samoloty, niż egzemplarze gry do której modderzy sami mogliby dodawać interesujące rzeczy.
No i na koniec moduł sieciowy, ale w tym temacie, jako stary, zatwardziały singiel, nie będę się wypowiadał, niech onlinerzy sami sobie dopiszą czego im potrzeba.
 
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: adampolska7 w Grudnia 10, 2016, 00:26:41
Cytuj
Spora konkurencja ?  Ja nie widzę żadnej, w tym temacie jest tylko CoD i BoS.
Jesteś w błędzie to dla nas (symulatoro lotników) niema konkurencji, ale za to  wielu młodych ludzi zafascynowanych
lotnictwem sięga pierwszy raz po  gry lotnicze a sam fakt że  WT istnieje i ma sporą reklamę lądują w tej grze, potem
niekoniecznie się od niej odbijają bo dla większości może się okazać ona wystarczająco dobra i do tego darmowa.
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: karnalooch w Grudnia 10, 2016, 13:42:38
To i ja dorzucę swoje trzy grosze.

Początek BOSa był obiecujący, sam pamiętam jaki był hype na ten tytuł. Cud, miód, orzeszki, goście z 1C/777 proponują nam iłka na silniku ROFA. Ołoooo matko, mało nie posikałem się ze szczęścia. Będą kampanie ROF-style, będzie ładnie, ła-a-ał. No i co robią twórcy?? Marketingowo ubijają produkt na samym starcie... Ot taki ficzer jak ustawienia grafiki... Ojjjj, nie ma?? Naprawdę?? Padały argumenty, że devsi nie będą mieli czasu na odpowiadanie na problemy techniczne jak ktoś namiesza w ustawieniach i np. znikną mu np. tekstury lub inny shit. Ok.. Ale to wszystko opiera się na silniku, który już  jest ROZWINIĘTY. Taaak, wieeem był zmodyfikowany na potrzeby nowego tytułu, ale panowie, bądźmy poważni. Nasze środowisko jest już na tyle technicznie ogarnięte (patrz wspomniane wcześniej forum SAS), że w likwidowaniu takich problemów byśmy sobie poradzili. Strzał w kolano n#1.

Dalej... Widziałem znikające posty a nawet tematy, gdzie jakakolwiek krytyka, czy to w samą grę, czy też w podejście twórców do gry były usuwane... Nosz k@#wa... tak się robi, gdy chce się sprzedawać swój produkt?? Obrażać się i banować, kasować posty lub całe tematy?? WTF??

No i jeszcze community, a w zasadzie jego część... Ktoś pisze, że mu się coś nie podoba, devsi piszą, że to niezgodne z ich polityką(oczywiście mają do tego prawo), a wspomniani przeze mnie "obrońcy" mało nie doprowadzają do linczu takich "innowierców"... Kilka razy byłem członkiem jakiejś społeczności i pierwszy raz spotkałem się z takim podejściem... ŻENUA....

I nie wiem jak Wy, ale ja straciłem ZUPEŁNIE ochotę na granie w ten tytuł. Wyszedł BOM i nie wprowadził praktycznie nic nowego, oprócz oczywiście nowej zawartości.
Aż do niedawna, kiedy to Jason zapowiedział o tu https://forum.il2sturmovik.com/topic/25072-announcing-battle-kuban-and-development-plan/:

Technology and Features:
- DX11
- VR (with existing GUI)
- New Career for Kuban, Moscow, Stalingrad (ROF-like)
- Scripted Campaign game mode with first Campaign of 15 missions. Community can add their own scripted Campaigns later.
- CO-OP Multiplayer Game Mode (ROF-like to start)
- Air Marshall and Field Marshall modes for MP. (i.e. HQ-ATC-GCI type screen to manage a battle with realistic limited info)
- In-Game Model-Viewer (tool for skin makers)
- Mods On/Off Mode (As open as possible including sounds and textures)
- Support for Tacview
- Rear View Mirrors
- Re-vamped Triple Monitor Support
- External Gauges API for app makers
- Ability for Players to Import Vehicles and Objects (Like ROF)
- SDK for Vehicles, Buildings, Boats and other Objects
- Custom Graphics Settings Options

Noooo teraz to ma jakiś sens.... Tylko pytanie dlaczego tak późno?? Myślę, że teraz ta gra nabierze (powoli) jakiegoś sensu, tylko dlaczego po trzech (??) latach od wydania?? W każdym razie ja im teraz po cichutku i ostrożnie kibicuję. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Ach... no i jeszcze dwie uwagi co do ich aktualnego, domniemanego braku kasy... Fuuuuuck, dlaczego znowu robią wschód??? Zrobiliby Normandię, Pacyfik lub coś w tym stylu... Chyba dalej żyją w przekonaniu, że to ich front był najciekawszy. W kazdym razie nie za bardzo rozumiem o co chodzi... I ostatnia rzecz do jakiej mógłbym się przyczepić to rozkręcanie hajpu. Eeeee no, to nie te czasy, gdzie pisze się tylko posta na forum i ewentualnie wali go na fejsa. Twitche, youtube'y?? Tak ciężko wypuścić jakieś video w eter i po cichu wmieszać jakieś "nieznane/tajne" info odnośnie nowego super-mega ficzeru?? To chyba tyle z moich skarg i zażaleń odnośnie BOSBOMBOKa.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Grudnia 10, 2016, 16:38:27
Czepienie się frontu wschodniego wynika prawdopodobnie z powodu problemów z tworzeniem nowych maszyn. Za mało ludzi od tego. Do nowego frontu potrzebne są inne samoloty, i tyle. Dodanie Spita bardzo pomoże... zdziwiłbym się - ale pozytywnie! - gdyby rzeczywiście następna mapa była z Pacyfiku. Będzie Afryka, Francja, BoB, lub znowu ruskie tereny (a wtedy to chyba będzie śmierć dla tytułu, bo kroplówki zabraknie, no chyba, że jakieś ministerstwo się dorzuci, jak do ROF'a)...
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: janhazel w Grudnia 20, 2016, 14:31:34
Myślę, że wszyscy mają dużo racji. Jeszcze parę ciekawostek z Q&A.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie weźmie się za produkcję symulatora IIWŚ...dlatego wspieram ekipę BOS jako marzycieli, jak ktoś tu ładnie napisał "płacimy za obietnicę".

Produkcja CLOD kosztowała podobno 7-9mln$. Jeden rok produkcji BOS - utrzymanie ekipy kosztuje ok 80tys$ miesięcznie,
co daje też prawie 1mln$ rocznie. Fragment o finansach (w 1h 50min) https://youtu.be/xm8c-gFHS2A?t=6621

Jason który stał się twarzą tego projektu, wywodzi się z ekipy ROF, wydawał też Wings o Prey, który okazał się klapą, ale po przerobieniu na multiplay czyli WarThunder okazał się hitem. Jak sprzedawał się RoF tego nie wiem, ale zdaje się, nie jest już oficjalnie rozwijany. Pytanie dlaczego taki War Thunder nie rozwija trybu symulacyjnego? Jest to po prostu nieopłacalne, wiadomo. Albo raczej - tak wyszło ze "statystyk",  badań rynku przez patologów marketingu.

Jeżeli chodzi o cenę, to BOS musiałaby się rysować na poziomie 5$ żeby konkurować z darmowym WarThunder, który jest o wiele bardziej atrakcyjny dla zwykłego "szaraka" bo "fajniejsza grafika". A jak za 5$ to dlaczego nie za darmo?
Twórcy BOS wyszli z założenia, że jeżeli stać kogoś na komp i wszystkie "nerdowe" kontrolery i trakiry to wyda też 100$ żeby móc z tego korzystać. Starali się z  BOSa zrobić produkt "elitarny" i pudrować - wczesne dostępy, medlale, blaszki i pagony na forach dla preorderowców itp. makretingi. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy lepiej mieć jednego użytkownikaza 100$, czy 20u za 5$, czy 1000 za free to play?

Do produkcji sima nie możemy użyć gotowego silnika strzelankowego typu UnrealE, CryEngine (limit ok 5x5 km). Napisanie silnika od podstaw bądź objęcie technicznych zależności, to na tym wykładały się wszystkie ekipy. Jak to zwykle bywa w w tego typu produkcjach, przerost ambicji twórców, złe zarządzanie itp. łatwo po czasie wytykać błędy, że kasa na produkcję została przepaprana i złe decyzje. (chociaż niektóre naprawdę wydają się idiotyczne).
ROF powstał na przerobionym silniku starego Iłka, BOS powstał na podstawie silnika przerobionego silnika do ROF, teraz jest o niebo lepiej, ale na etapie BOS silnik nie radził sobie z fizyką zawalającą CPU i z liczbą wyświetlanych jednostek.

Myślę że twórcy znają ten rynek o wiele lepiej niż my i nie róbmy z nich idiotów, gdyby mogli, to zrobiliby i mapy i świetne kampanie i 150 samolotów, tylko moim zdaniem porwali się z motyką na słońce, szczególnie po doświadczeniach ekipy CLOD.
Teraz gdybym cofnął się o 3 lata, władował bym samoloty z IIWŚ prosto do silnika ROF do gotowego sytemu, kampanii itp. i koniec. Potem po "ewentualnym" sukcesie bawił się w przełomy - finansował nowy silnik i techniki. Nie wiem wszystkiego, może nie można było tego zrobić z różnych względów, może tak zrobili i coś nie poszło, może twórcy uznali, że kotlet będzie za bardzo odgrzewany, a tu musiało być "przełomowo" z VR którego nie ma do tej pory. Brak programistów, ktoś tam po drodze też opuścił pokład...przyszli nowi ludzie i musieli to poukładać na nowo, żeby cokolwiek ze sobą współgrało technicznie.

Domyślam się też, że głównymi użytkownikami BOSa są Rosjanie i Niemcy, stąd biorą się Radzieckie samoloty pancerniaki szybsze średnio o 60km, żeby nie zrazić klientów i "wyważyć" rozgrywkę - podgrzać do czerwoności. Inaczej zgodnie z "prawdą historyczną" dominowały by Niemieckie maszyny. Myślę, że to będzie się przesuwać wraz z  "paczami" w jedną i drugą stronę, ale zawsze maszyny CCCP będą miały fory.

Rynek dzisiaj też jest szerszy, dziesiątki możliwości, w BOS trzeba być cierpliwym zainwestować czas, żeby nauczyć się startów i lądowania po to żeby być po 3min zestrzelonym przez fokę z dziwacznym FM. Ludzie wolą biegać po mapie i strzelać
raz w jeden, raz w drugi tytuł, bo są krótkie i szybko się nudzą, więc można produkować następne i sprzedawać ewentualnie nowe armaty w DLC.

Ja osobiście wspieram ekipę od BOS, bo nie widzę alternatyw, jest dużo słabych, ale też dużo bardzo fajnych rzeczy i będę dalej kupował to co wypuszczają, (syndrom sztokholmski), niech im się wiedzie.
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Grudnia 20, 2016, 15:57:39
No ja się nie do końca z Tobą zgodzę. Nie ma co traktować twórców jak marzycieli. To jest czysty biznes, a oni okopali się na stanowiskach i teraz się żalą jak im smutno jak im źle. Nie od dziś wiadomo, że robienie gier do tanich nie należy. Oni mięli już doświadczenie z RoFem, jak wynika z rozmowy także z kłodą (to chyba znali rynek?). Zrobienie kilku promocji w roku nie szarpnęło by im aż tak budżetu, a może by przyniosło lepsze rezultaty w postaci ożywienia rynku. Może by się znalazło kilku wariatów co by kupili kilka kluczy i rozdali (skoro teraz się znajdują). Dobry produkt sam się obroni i sam się sprzeda. Samych IŁ-2 1946 mam chyba z cztery egzemplarze :). Tu by było tak samo ale jeśli widzę w jakim kierunku to idzie i jaka jest cena to zwyczajnie odpuszczam. To nawet ED robi większe bądź mniejsze promocje. Dlatego osobiście uważam, że to nie jest dobre podejście. Skoro było tak cienko to może trzeba było zrobić 2-3 samoloty i dopieścić je zgodnie z tym co reprezentowały. Tego oczekują tacy gracze. Wrzucić nową mapę, a nie bawić się w czołgi czy Ju-52. Tudzież ciotkę wypuścić jako darmowy model tak jak w przypadku RoF i DCS. Dopiero potem wydawać kolejne rzeczy. Może warto było pomyśleć o dedykowanym serwerze aby towarzystwo już się zachęciło i rozkręciło temat frontów. Do tego puścić kilka narzędzi dla modderów (Team Fusion) - niech sobie poszaleją. A tak kolejny raz nic i dreptanie w miejscu. Powtarzanie tych samych błędów i te same dyskusje na forach o dopicowanie osiągów maszyn. Osobiście można to wszystko zgrać. Trzeba rozmawiać z ludźmi, słuchać ich, a sprzedaż i kasa z czasem przyjdzie sama. Tym bardziej, że goście mięli już dobry start, bo traktowani byli jak zbawiciele, po klęsce kłody. No i wiadomo robili nowego iłka; nowy sim z czasów DWS(+rekomendacja RoF.) Jak traktuje ich się jak idiotów na głodzie (bo i tak kupią) to niestety kończy się tak jak na obrazku.

Nie zrozum mnie źle. BoS/BoK też pewnie kupię ale jak będzie za 30$ lub ewentualnie innej rozsądnej ceny. Aż tak mi się nie pali. Za często w przeszłości kupowałem coś na ładne oczy.
Tytuł: Odp: Q&A z Devsami poruszany już w wątku BOK.
Wiadomość wysłana przez: leszek660 w Grudnia 20, 2016, 18:15:49
Jesteś w błędzie to dla nas (symulatoro lotników) niema konkurencji, ale za to  wielu młodych ludzi zafascynowanych
lotnictwem sięga pierwszy raz po  gry lotnicze a sam fakt że  WT istnieje i ma sporą reklamę lądują w tej grze, potem
niekoniecznie się od niej odbijają bo dla większości może się okazać ona wystarczająco dobra i do tego darmowa.

Miałem na myśli właśnie Nas, więc rację mam ja ;). Do tej dwójeczki dodałbym oczywiście jeszcze DCSa, warunek to dostępna mapka Normandii. Chociaż_do kasowania sprzętu jeżdżącego brakuje mi trochę P-47, może kiedyś.