Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: zack w Kwietnia 25, 2006, 13:06:15
-
Panowie,
Czy oglądał ktoś może wczoraj ten film (na Polsacie)? Mimo że oczywiście aż kapał od tzw. amerykańskiego patriotyzmu, to muszę przyznać ze sceny lotnicze (a szczególnie ta z zestrzeleniem F-18) pierwszej jakości.
Zwracam się tu do Kolegów bardziej biegłych w temacie suszar - czym załatwili tą F-18 - kę? W końcowej fazie naprowadzania rakieta (praktycznie będąc juz w wylotach dysz samolotu) wystrzeliła w niego coś jakby z shotguna śrutowego...
Pozdrawiam.
-
To przecież była parodia pierwszej klasy. Nawet nie wypada pytać :118:
-
ZRK-BD 9K35 Strela-10 czyli po ludzku SA-13 Gopher
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/b3/Sa-13.jpg)
Oczywiście ten zestaw ma zasięg 5000m a rakieta lata z prędkością 2Ma. W filmie rakiety przelatują chyba z 40 kilometrów z cały czas działającymi silnikami, no i z prędkością jakiś 700km/h, bo więcej przy tych manewrach S**** Hornet nie wyciągnie :D
-
Oglądając takie filmy zastanawiam się po jaką cholerę taki Sadam zaczyna wojnę z hamburgerami. Wystarczy, zostawić "za linią wroga" DVD z podobnymi dziełami, a obok kartony z białymi flagami.
-
To ja wygłupię się jeszcze bardziej :118: i dobiję Was pytaniem: czy numer z odrzuconymi zbiornikami paliwa jest w najmniejszym chociaż stopniu możliwy ? :021:
-
Oczywiście ten zestaw ma zasięg 5000m a rakieta lata z prędkością 2Ma. W filmie rakiety przelatują chyba z 40 kilometrów z cały czas działającymi silnikami, no i z prędkością jakiś 700km/h, bo więcej przy tych manewrach S**** Hornet nie wyciągnie :D
No i min. tu sie też zdziwiłem - koledzy z tego F-18 lookali sobie na tą rakietę jak na policję we wstecznym lusterku....Przelecieli ładny kawał,zanim ostatecznie polegli - oczywiście prędkość pocisku pozostawiała wiele do życzenia...
Proszę Kolegów o wyjaśnienie jeszcze tej kwestii z ostatniej fazy naprowadzania - czym to strzeliło w samolot?
P.S - naprowadzana na podczerwień (źródło ciepła)?
-
To ja wygłupię się jeszcze bardziej :118: i dobiję Was pytaniem: czy numer z odrzuconymi zbiornikami paliwa jest w najmniejszym chociaż stopniu możliwy ? :021:
Nie, zrzucenie nawet w połowie pełnego zbiornika paliwa na płytę betonową nie spowoduje jego zapalenia, potrzeba by źródła ognia. Wiele jest opisów zrzuconych zbiorników, głownie z F-16, które miały awarie gdzieś nad Stanami i zrzucały zbiorniki, które lądowały na drogach i w ogródkach. Pogięte, sfatygowane i kupa rozlanego paliwa wokoło - nic więcej.
-
Ale efekty pierwsza klasa. Ten "bullet time" przy wybuchaniu "pola minowego" w mieście. Miodzio.
Sam film naciągany, ale milo sie ogladalo.
-
A ja ma inne pytania do expertów współczesnego lotnictwa.
Pościg rakiety i jej nawroty mnie nie ździwił-kiedyś już widziałem ten fragment, no to hoolywood.
Zaskoczyły mnie dwie inne rzeczy.
1. Czy pilot amerykański musi ręcznie odrzucać fotel po katapultowaniu? Czy to też tylko na potrzeby dramaturgii filmu?
2. Czy piloci amerykańscy, jako spadochronów ratunkowych używają spadaków typu latające skrzydło? Czy jest to możliwe?
-
Zoom żyje !!! :020:
Otóż zapakować spadochron typu "skrzydło" może i by sie dało i może i by sie otworzył... ale na siłę, w fotelach ratowniczych stosuje sie tylko i wyłącznie czasze okrągłe, gdyż te mogą pilota doprowadzić do ziemi w dobrym stanie nawet jeżeli ten straci przytomność.
Siedzisko odczepia sie od pilota automatycznie, jednakże istnieje możliwość jego awaryjnego odrzucenia, jeżeli automatyka zawiedzie (Nie było nigdy takiego przypadku).
-
A żyję, żyję. :001: .
Ale co to za życie :002:
-
Podepnę się pod wątek (filmu nie widziałem) i zapytam o historię latającego skrzydła. Mnie po głowie coś kołacze, że wymyślono je w okresie wojny wietnamskiej aby pilot mógł ewentualnie doszybować do własnych linii. Jakoś nie spotkałem się z opisem użycia "bojowego". Ponoć doskonałość wynosiła 7 - niedużo, ale zawsze bliżej, szczególnie w dżungli. A je to prawda nebo ne ?
-
Nie zupełnie, "skrzydło" zostało skonstruowane przez Domina Jalbert w połowie lat 60'tych dla celów czysto cywilnych - rekreacyjnych, tutaj historia powstania (http://www.parafoils.com/jalbert/leo.htm)(po anglikańsku)
BTW firma Atair Aerospace pracuje teraz nad czymś takim:
(http://www.atairaerospace.com/images/parachutes/Heli-Chute_CAD.jpg)
Nazywa sie to Heli-Chute(R) (http://www.atairaerospace.com/parachutes/heli-chute/) i tak - to ma sie obracac :D
podobno będzie kilkukrotnie wydajniejsze do klasycznych spadochronów z okrągłą czaszą.
-
Te trzy czasze kojarzą mi się z lądownikiem Apollo.
Ale tam to było po to, aby kapsuła trafiała w (hipotetyczną) ziemię odpowiednią stroną i o żadnym kręceniu nie było mowy.
-
Mi się to kojarzy z artefaktem w 3d Marku :118: ??? :icon_sad:
-
Mi się to kojarzy z artefaktem w 3d Marku
Bo za trzeźwo na to patrzysz :118: :021:
Tak sobie teraz myślę, że to jest nowy rosyjski stealth fighter pomalowany w narodowe barwy (czerw, nieb, biel) :002:
-
Nie zupełnie, "skrzydło" zostało skonstruowane przez Domina Jalbert w połowie lat 60'tych dla celów czysto cywilnych - rekreacyjnych, tutaj historia powstania (http://www.parafoils.com/jalbert/leo.htm)(po anglikańsku)
BTW firma Atair Aerospace pracuje teraz nad czymś takim:
(http://www.atairaerospace.com/images/parachutes/Heli-Chute_CAD.jpg)
Nazywa sie to Heli-Chute(R) (http://www.atairaerospace.com/parachutes/heli-chute/) i tak - to ma sie obracac :D
podobno będzie kilkukrotnie wydajniejsze do klasycznych spadochronów z okrągłą czaszą.
Chłopaki się ucieszą jak to dostaną. Nie ma to jak troche adrenaliny podczas rozplątywania linek 500 m nad ziemia :D
Ale na poważnie, to pomysł szatański. A czy 'flare landing' nie jest możliwe na skrzydle latającym już?
-
Tak wracając jeszcze na chwilę do filmu. Kusch ma rację mówiąc, że
To przecież była parodia pierwszej klasy.
Dawno już nie widziałem tak głupiego filmu i do tego jeszcze ten wszechobecny amerykański patriotyzm, od którego prawie się pożygałem za przeproszeniem... Jedyny w miarę pozytywny aspekt to możliwość obejrzenia Super Horrora w locie, chociaż i tak w sieci można znaleźć lepsze filmiki...
-
Porzygałem jeżeli już ;)
Ale nie byłeś osamotniony - mi też zbierało sie na wymioty opglądając tą antyserbska propagandę (z założenia miała być chyba wyważona - są Serbowie - jastrzębie wojny i mordercy i są Serbowie peacefull, słuchający ICE CUBE i PUBLIC ENEMY i pijący COCA COLA'ę). Gówno mości Panowie, gówno a nie film....
-
Porzygałem jeżeli już ;)
Ech, mea culpa mea maxima :008: Najśmieśniejsze, że instynkt (zabójcy :004:) mi podpowiadał, że jednak pisze się inaczej.
Kończąc temat filmu - w kategorii lotniczych dno i 3 metry mułu, nie umywa się do klasyka jakim jest "Top Gun". Co ciekawe ten amerykański patos nie przeszkadzał mi tak bardzo np. w "Pearl Harbor" (tam były to dla mnie wręcz elementy komediowe :004:) a tutaj po prostu nie dawałem rady. Może się starzeję czy co??
Pozdrawiam
-
Mam mieszane uczucia patrząc na ten nowy typ spadaka, zwłaszcza, że ma on się podobno obracać. Jest to bardzo dobra do zrzucania ciężkiego sprzętu, ale jakoś nie widzę tego jako spadochronu dla człowieka. Obawiam się o moment lądowania. Nie chciałbym na tym wisieć i przewidywac z jakim kierunkiem lotu dotknę ziemi, bokiem, może przodem, a może tyłem.
-
No coz. Ogolnie ten film podtrzymuje niechlubne tradycje "Top Gun", serii "Iron Eagle", i jeszcze paru innych kinowych pasztetow. Zreszta tak na dobra sprawe chyba nie widzialem jeszcze filmu fabularnego, ktory by byl w pelni realistyczny. Nawet "Flight of the Intruder" byl naciagany. Po prostu film w pelni realistyczny moglby nie byc ciekawy dla przecietnego hamerykanskiego (ewentualnie francuskiego - bo oni tez troszke pasztetow ostatnio naprodukowali) hamburgerowca.
-
Iceman, a Bat21 ? :D