Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Kantyna => Literatura, film i programy TV => Wątek zaczęty przez: Doe_PL w Sierpnia 18, 2006, 20:39:22
-
No, Szanowni koledzy - zakochałem się w głosie i klimacie tej kobietki; coś niesamowitego :002:
http://www.katiemelua.com/index2.html
-
No, niezle wchodzi w główkę. Dzięki za cynk.
-
Moje hausgestapo mnie tym raczy od dłuższego czasu. Na początku niby fajne, ale na dłuższą metę zwariować można. Nie lubię takich panienek. Ma parę chwytliwych dźwięków i to wszystko. A poza tym to marność.
Jak chcecie odpocząć przy muzyce, polecam Cheta Bakera. Sam mam 19 płyt.
Jako próbka. Jeden utwór "My funny valentine":
1953 ( w wieku 23 lat - początek drogi):
http://chetbakertribute.com/wma/valentine-8-12-53.wma
... tu grał z nut po prostu
a tu już impresja na temat, nagranie (ostatnie tego kawałka) z roku tragicznej śmeirci 1988:
http://chetbakertribute.com/wma/valentine4-88.wma
Tutaj też ten sam kawałek (video): http://www.chetbakertribute.com/wmv/Tokyo5-WM-Hi.wmv
Niezapomniany. Nic tak nie brzmi jak Chet o północy
-
Po przesłuchaniu ja bym się ciągle upierał przy tej panience. No ale ja nie mam kota :118:
-
wiedziałem. margaritas ante porcos :118:
-
Sam jesteś nieuk :118:
-
Niezapomniany. Nic tak nie brzmi jak Chet o północy
Ja wole Tori Amos o 1:05 :004:
-
A ja uwielbiam jej głos .
Jest czysty, miły i ciepły :003:.
Co nie zmienia faktu, że moim nr.1 jest, był i będzie Pink Floyd.
-
Jak chcecie odpocząć przy muzyce, polecam Cheta Bakera. Sam mam 19 płyt.
Jako próbka. Jeden utwór "My funny valentine":
1953 ( w wieku 23 lat - początek drogi):
http://chetbakertribute.com/wma/valentine-8-12-53.wma
... tu grał z nut po prostu
Eh..., to faktycznie klimat do odpoczynku ... wiecznego chyba :021:
Słucham różnej muzyki i chyba tylko disco polo mnie potrafi zirytować ale ta panienka zaczarowała mnie tym co potrafi zrobić ze swoim głosem - śpiewa tak lekko i klimatycznie, że ciężko się tym znudzić. Moja lepsza połowa wskazała mi jeden z jej ulubionych kawałków omawianej Piosenkarki (za głos pisze z dużej litery ;p ) a ja pogrzebałem w necie i znalazłem tego trochę więcej i ... zauroczyłem się.
Kawałki "Piece by Piece", "Spider by Web" to dla mnie po prostu full wypas (mówiąc młodzieżowym językiem).
Pozdrawiam wszystkich estetów ;P
-
Ja wole Tori Amos o 1:05 :004:
a tam, po północy to ja wolę zarzucic: Amon Tobin, Nils Petter Molvaer, Chris Rea, Peter Gabriel, Dire Straits, Enigma, Sade, Deep Forest, Delerium, Faithless, M83, opcjonalnie Blue Man Group
chyba, że mam cos do roboty na uczelnie to sięgam raczej po Nine inch nails, albo Billy Idol płytę "Cyberpunk"
-
Sundowner: to puść sobie kawałek tej pani pod tytułem "Cried for You"
-
a ja wole Eugenie Vlasova, a swierek się pomylił, te 19 płyt dvd to on ma ale z Sylwią Saint :118:
tutaj link do mp3 w jedynie słusznym języku :004: (jak najbardziej legalny) http://usa.555.net.ua/video/VeterNadejdi.mp3
-
Sundowner: to puść sobie kawałek tej pani pod tytułem "Cried for You"
Niestety takie ballady nie są dla mnie, zaraz po tym utworze z radością powróciłem do Blue Foundation "Sweep" z soundtracku do Miami Vice :021:
-
Jak chcecie odpocząć przy muzyce, polecam Cheta Bakera. Sam mam 19 płyt.....
.... Niezapomniany. Nic tak nie brzmi jak Chet o północy
Zgadzam się.
Polecam Miles'a Davis'a
http://www.miles-davis.com/
i Tomasza Stańko
http://www.tomaszstanko.com/
-
Ja wole Tori Amos o 1:05 :004:
Po pólnocy jeśli już to tylko King Diamond & Mecyfull Fate i płytka "Abigaill".
Jeśli jeszcze noc jest deszczowa i biją pioruny - klimat nie z tej ziemi :002: :002:
-
Katie Melua, Tori Amos i inne są fajne do słuchania. Tylko że ja wolę słuchać Tej na której się wzorują czyli Kate Bush. I tyle :P
No Ramm King i Abigail rządzi :580: :580:
-
Tak Rammjager! King Diamond forever! Pamietam jak opracowywałem na gitarkę tę balladkę z płyty bodajże "Them". Miodzio.
A pani pokroju Katie Melua jest na razie dla mnie tzw. meteorem. Jak wyda nastepne dwie płyty trzymające podobny poziom to wtedy będzie można coś powiedzieć. Nie można jej natomiast odmówić talentu i głosu - widziałem w TV jak sobie sama przygrywała na gitarze i śpiewała - na pewno ta pani fachowcem jest. Ale do takiej Kate Bush to jej na razie daleko jak z Ziemi do Plutona.
Swier:
a słyszałeś "Ballads" Dextera Gordona?
Ze śpiewających pań to polecam jeszcze: Eva Cassidy, Amanda Marshall, Alison Krauss (&Union Station).
P.S.: A wiecie, że w jednym z odcinków "Miami Vice" grał Miles Davis?
-
......
P.S.: A wiecie, że w jednym z odcinków "Miami Vice" grał Miles Davis?
Możesz przypomnieć .... ?
No i napisz co teraz grasz.
-
P.S.: A wiecie, że w jednym z odcinków "Miami Vice" grał Miles Davis?
Grał czy "grał". Tj. grał na saksie czy grał jako aktor? Choć to pierwsze determinuje drugie :)
-
Na wyluzowanie to zdecydowanie tzw. "mocne pir$#%#@ie" i smyczki... reszta jest wypadkową wszystkiego innego co jest. Tak mniej więcej podkreślił to czego słuchamy mój kumpel. Ale co by nie mówić kobita coś tam podśpiewuje, jednak ma się to nijak do np. takiej Eriki, czy innych Soldatenlieder ;]
A na wyluzowanie z ostatnich rzeczy polecam:
Monjes Budistas - Sakya Tashi Ling (Dobre bo w niemieckim klasztorze nagrane :PP ) lub spokojniejsze kawałki Apocaliptici, Dream Theater - Octavarium lub też świeży materiał klawiszowca Dereka Sheriniana i płyta" Blood Of The Snake", albo Jimmiego Hendrixa. Zresztą każdy lubi to co lubi więc ciężko będzie się dogadać ;]
Ps. A dla Swierczka to tylko Ewa Sonnet ;]
-
LOL, Kosi, ale ty wyedukowany jesteś (muzycznie). Derek Sherinian. No no... W takim razie polecałbym jeszcze album supergrupy: Petrucci-Levin-Portnoy-Rudess "Liquid Tension". Oraz świetną, specyficzną płytkę Black Sabbath "Never Say Die" z 1978 roku (ostatnia z Ozzy'm).
Miles grał jako aktor. Grał przemytnika narkulców, czy coś w tym stylu - jakiegoś bossa. Czarny charakter w każdym razie.
Leszek957:
Teraz aktualnie istaluję się na mojej parafii. Znalazłem młodych ludzi i będziemy ostro szyć na próbach. Ale to po wakacjach... Coś tam gitarowo skomponowałem, to ci podeślę. Oczywiście amatorka. :002:
-
Miles grał jako aktor. Grał przemytnika narkulców, czy coś w tym stylu - jakiegoś bossa. Czarny charakter w każdym razie.
A konkretnie - niejakiego Ivory Jonesa, alfo..., przepraszam - sutenera.
Rok 1985, II seria serialu, w odcinku pt. "Junk Love".
Btw - Widziałem w kinie (przed "Powrotem Supermana" :002:) zajawki nowego Miami Vice z Kolinem Farelem i Dżajmim Foksem. Żenada. Crockett i Tubbs - to byli kolesie...
-
Cóż, ja na razie wole spokojne kawałki Franka Sinatry, choć tą Katie też miło jest posłuchać, talent dziewczyna ma..
-
Już napisałem że Kate Bush przebija o kilka wiorst młodą Katie ale jeżeli ta będzie się rozwijać w kierunku co obecnie to ma szansę zapisać się w historii wielkich wokalistek. Ja uwielbiam wokalistki i zespoły z wokalistkami i to dużo bardziej niż to samo w wykonaniu mężczyzn (z małymi wyjątkami). I moja orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy :D. Po prostu kobiety wykonują styl muzyki którą preferuję lepiej. I żeby wymienić moje ukochane ;):
Bush, Steve Nicks z Fleetwood Mac, Deidra i Luisa Rutkowski (a jak :) ) The Pretenders i Chrissie Hynde, Pixies i Kim Deal, Portishead i Beth Gibbons, Dead can dance i Lisa Gerard, Cocteau Twins i Elizabeth Fraser, Closterkeller i Anja Orthodox, Siouxsie & The Banshees i Siouxsie Sioux, Sade, Grace Jones i moje 100% faworytki - Trio Bulgarka czyli Janka Rupkina, Ewa Georgiewa oraz Stojanka Bonewa.
ps. Pół roku temu odkryłem cudo instrumentalne: Medieval Babes, nie dość że grają wspaniałe instrumentalnie utwory to jeszcze całkiem ładne :). Dorzucam do tego XIII Stoleti i Huun-Huur-Tu , ale to już pokłosie mojej fascynacji Bauhaus'em i utworu "Bela Lugosi is dead" :).
-
A słyszałeś Ritchie Blackmore'a (ex-Deep Purple) z żoną? Muzyka minstreli. Spokojne klimaty.
-
Black, to gdzie grał Blackmoore to mnie nie trzeba dodawać ;). Nie niesłyszałem o tym jego nowym (?) projekcie. Ale skoro on sie za to wziął to musi być dobre. Coś bliższego?
-
Czy chodzi o Blackmore's Night? (http://www.blackmoresnight.com/index2.htm)
Jeżeli tak - to słyszeli.
Takie trochę klimaty rycersko - elfowe.
Nie dla mnie.
Świetna okładka "Village Lanterne".
-
Celowo napisałem w nawiasie. :002: Nawias byl dla innych. :003:
-
Będziecie się śmiać ze mnie... ja ostatnio Wagnera słucham :D : D
-
@ Ramm , King kiedys rządził fajne klimaty, gdybym mial pewnie nie raz bym sobie posłuchał, ale straciłem wszystkie nagrania.
A tak wogóle to ja słucham.....wszystkiego, no może oprócz discopolo, aczkolwiek żona mi mówiła, ze jak sie napiję na weselu to tak łapie klimaty, ze nie mogą mnie odciągnąć od mikrofonu. :karpik
-
Czemu ktoś ma się śmiać ??? Ja zawsze gdzie pod rękom mam Tristana i Izoldę Wagnera
-
Chopy, czy wyśta tam powariowały z tą Meluzyna czy jak jej na chrzcie dali? :002:
W robocie u mnie co drugi chodzi jak podupcony "meluła, meluła, meluła" mamroce, wzrok błędny, lico blade. Myślę nic to, minie.
Patrzam ci ja dziś na forum.
Meluła.
Nawet w końcu posłuchałem. No w sumie ani świnka ani morska. Głos dobry, ale do Krzakowej (co już powyżej wspomnieli niektórzy) jeszcze trochę, że o Siouxie nie wspomnę. Urodziwa nawet, ale trochę. To ja już Shanię Twain wolę.
Po krótkim namyśle dorzucam jeszcze trzy śpiewające Panie - Lisę Gerard, Elisabeth Fraser oraz Marylin Manson. Ta ostatnia zwłaszcza w coverach jest świetna.
:002:
-
Będziecie się śmiać ze mnie... ja ostatnio Wagnera słucham :D : D
Nie no skąd, któż by śmiał się śmiać?
A co z peruczką z warkoczykami Valkirii? Że tak nieśmiało zapytam, no i ten pancerzyk na piersiach. :021: :021: :021:
-
Osobiście uważam, że Katie ma wspaniały głos, który miękczy me zatwardziałe serce. Niestety smutne jest to, że bum na tę artystkę zrodził się po wydaniu singla do drugiej płyty. Dlaczego o tym wspominam? Po wydaniu 1 płyty (Panie i Panowie wybaczą - sprawdzę jej tytuł rano) Melua została zauważona przez m.in. znanego nam wszystkim Stinga. Tak koło fortuny zaczęło się kręcić. I niestety skuszę się na małe proroctwo. Przypuszczam, że z wyżej opisywaną artystką, a właściwie jej muzyką stanie się to, co stało się z Norah Jones. "Skiczowacieje". Porównajcie 2 ostatnie płyty Kate i dwie Norah. Melua powoli odchodzi od jazzowych inspiracji, a Jones chyba zapomniała o swoich początkowych fanach...
Osobiście jestem fanem żeńskich wokali. Głosy Diany Krall, czy Cassandry Wilson brzmią niesamowicie, a co najważniejsze - obie artystki pozostały wierne swojej pierwotnej twórczości. Podobnie jest z Tori Amos. Jej nazwisko jest ikoną brzmienia, które tylko ona potrafi stworzyć i wydobyć.
Podsumowując swoją wypowiedź - życzę Kate M. jak największych sukcesów, wiernych fanów, ale niech pozostanie pryz muzyce, którą tworzyła (jeszcze tworzy). Niech nie idzie w ślady populizmu, tak jak w mojej opinii stało się z Norah Jones.
Ps. Wypowiadając się na temat muzyki, która mnie ukołysze, uspokoi, to mam takie 2 pozycje:
Cassandra Wilson w duecie ze znakomitym pianistą Jacky Terrasonem i Dead Can Dance - a konkretnie płyta "Within The Realm Of A Dying Sun".
-
Biorąc po uwage piękno dzisiejszej nocy (2:30), wrzucam w odwarzacz "Pieśni Bułata Okudżawy" zaśpiewane przez Witalija Petraniuka. Miłej nocy życzę...
-
... wrzucam w odwarzacz "Pieśni Bułata Okudżawy" zaśpiewane przez Witalija Petraniuka....
".... i gdy wprzód chcesz iść, pamiętaj że, masz lewej strony trzymać się...."
-
".... i gdy wprzód chcesz iść, pamiętaj że, masz lewej strony trzymać się...."
I po co to upolitycznianie tematu ? :003:
-
Wspaniały głos?
Jaja sobie chyba robicie.
Dziewczynka ładna, ładnie sobie nuci i podśpiewuje, ale jak obejrzałem sobie Sopot z jej udziałem to stwierdziłem, że ona nie ma żadnego głosu czy talentu. Po prostu ładnie śpiewa i czuje rytm - jak spora część ludzi.
Pozdrawiam
-
I po co to upolitycznianie tematu ? :003:
Okudżawa i polityka ?
.. to jest o chodzeniu i staniu,
zaczyna się tak:
" .. porządek taki świat zawsze znał - gdy stoisz z prawej, zawsze będziesz stał ... "
ale polecam to w oryginalnym, po rosyjsku śpiewanym, wykonaniu samego Bułata Okudżawy.
"Upolitycznianiem tematu" byłoby przytaczanie słów piosenki Bułata o stemplach na czole.
-
To był żart ale poprawię się: następnym razem żartując objaśnię co i jak ::)
-
Przepraszam za odkopanie tematu, ale potrzebuję pomocy. Mam za zadanie przetłumaczyć tekst piosenki Spider`s Web (ale tak, żeby zachować rymy... no katorga po prostu :005:) i mam kłopot z kilkoma linijkami:
because the bully's the victim they say ofiary, mówią że są zastraszone
should we act on a blame? powinniśmy działać wedle winy?
or should we chase the moments away? czy ścigać (przepędzć? odganiać?) te momenty?
should we live? powinniśmy być?
should we give? powinniśmy nie żyć (raczej poddać się, ale wtedy się nie rymuje)? -to próbka moich częstochowskich rymów :002: :005:
remember forever the guns and the feathers in time. na zawsze zapamiętaj broń i skazę (pióra :002:) w czasie
Czy ktoś mógłby napisać, jak powinno brzmieć poprawne tłumaczenie tych kilku wierszy? Co do reszty piosenki mam pewność i nawet kilka rymów.
TUTAJ (http://www.lyricsdir.com/katie-melua-spiders-web-lyrics.html) całość.
-
Oto pełna wersja, proszę nie śmiać się za głośno :003:
Katie Melua "Sieć Pająka"
Przekład z angielskiego: Dymitr Osiński
Jeśli czarny człowiek jest rasistą, czy to źle?
Jeśli to przez rasizm białego człowieka w tle?
Ofiary, mówią, że to tyrani,
Ale oni w jakimś sensie są tacy sami.
Bo linia pomiędzy,
Dobrem a złem,
Jest gruba niczym splot,
Z sieci pająka utkanej w lot.
Klawisze pianina są czarne i białe, dwukolorowe,
Ale brzmią one jak milion kolorów w twej głowie.
Mogę nakazać ci ruszyć, by wroga wykończyć,
Albo demonstrować by konflikty zakończyć,
Skąd mam wiedzieć, co jest dobre, a co nie,
Mam nadzieję, że on, gdy na wojnę posyła cię, wie.
Bo linia pomiędzy,
Dobrem a złem,
Jest gruba niczym splot,
Z sieci pająka utkanej w lot.
Klawisze pianina są czarne i białe, dwukolorowe,
Ale brzmią one jak milion kolorów w twej głowie.
Czy powinniśmy karać podług winy?
Czy może odegnać od siebie te drwiny?
Powinniśmy być?
Powinniśmy nie żyć?
Zapamiętaj na zawsze broń i wspomnienie przeszłości.
I na wszelki wypadek: Bez zgody autora żadna część tej publikacji nie możne być reprodukowana lub przekazywana w żadnej formie i żadnymi środkami elektronicznymi, mechanicznymi czy w inny sposób.