Autor Wątek: Dunkierka  (Przeczytany 7061 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #30 dnia: Lipca 31, 2017, 22:08:11 »
Obejrzałem w sobotę i ja. Zjadliwy, ale abstrachując od wymienionych nerdo-szczegółów technicznych jednak pewne uczucie niedosytu jest. Rozumiem twardą decyzję Nolana aby nie podpierać się komputerem i robić wszystko "po staremu", zacna to odmiana od standardów z "holyłud", ale akurat tutaj dorzucenie trochę wirtualnego wojska na plaży i samolotów w powietrzu (i jedno i drugie w dalekich planach, żeby nie szczypało w oczy) chyba wyszłoby obrazowi na dobre, nawet jeśli miał on przede wszystkim pokazywać operację z perspektywy tych na dole drabinki.

No ale precedens jest, może uda się rozkręcić nowa małą modę na kino drugowojenne z motywami lotniczymi (znaczy za oceanem, bo naszego wyczynu kinematograrficznego o 303-cim nie liczę :D ). Może np. Jackson jednak wznowi prace nad "Dambusters'ami". Trzymam kciuki.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpnia 01, 2017, 22:14:29 »
Zobaczyłem. Nie wiem co niektórzy widzą fajnego w tym filmie. Chyba że ktoś jest wielbicielem teatru Szekspirowskiego i inscenizacji do tego z jego epoki. Takiego przedstawienia z kostiumami, papierowymi tarczami, drewnianymi szablami i mówieniem patataj, patataj przez rycerza jak chce pokazać że przyjeżdża na koniu. Nawet Kenneth Branagh jest, teatralnie wpatrując się wciąż w niebo. Przesadził Nolan z oszczędnością w przekazie, do mnie to nie trafia. Chyba 17 mgnień wiosny miało więcej dramaturgi w odcinku niż ten film. Rozumiem że są przekazy żołnierzy że stali karnie w oczekiwaniu na załadunek - ale kurna chyba nie aż tak że nikt nic nie mówił, nie zapalił, coś pił czy chociażby pierd...ł! ]Wszyscy tak wstrząśnięci że nikt nikogo o nic nie pyta? ]Gdzie ten sprzęt na plaży, setki ciężarówek, rowerów, furmanek, dział i innego sprzętu itp., przecież chyba wszyscy pieszo nie przyszli? Wszyscy patrzą tylko w niebo, jak by nie istniało niebezpieczeństwo że jakiś PzKpwf wyjedzie na szczyt wydmy i wszystkich rozpierdzieli od tyłu. To padanie jak jeden na ziemię, w sekundę na odgłos ataku lotniczego, takie teatralne, nikt się nie rozbiega w panice, na plaży mimo ciągłych ataków lotniczych nie ma leja jednego. Ale jest warstwa psychologiczna ktoś powie, ano chyba jest, tylko czego oni się boją skoro pierwszy chyba Niemiec (mam nadzieję że nie nazista, tylko Niemiec ;) ) to ten który naszego bohaterskiego pilota bierze do niewoli, i gdyby nie zarys hełmu też bym nie był pewien że to szkop. Niewidzialne zło.
Ale. Ponieważ samoloty moja miłość, to film ratują sceny lotnicze (i brak wątku miłosnego za co panie Nolan - szacun!). Ale (znów) tylko te ujęcia według mnie, które były w kabinach samolotów, to była ekstraklasa tego co dotychczas widziałem lotniczego lekko przewyższająca sceny z Battle of Britain. Wszystko w ujęciach zewnętrznych przeciętne, zdjęcia z boku kadłuba kręcone były chyba z jakiegoś modelu RC. Samolot wpadający do wody w ostatnich ujęciach filmu żenada efektów FX, płonący Spit na zakończenie to dla mnie jak płonący Zbaraż w Ogniem i mieczem, ta sama klasa efektów (czy Nolan wie jak może palić się ponad półtonowy blok silnika?).
Plus dodatkowy za prawidłową formację Spitów, tak latali zanim nasi ich nauczyli (i Niemcy ofkors, ale to już było bardzo kosztowne) jak się powinno latać. Minus za to że wyszkolony pilot woduje z nieodrzuconą owiewką, powinien to wiedzieć że wtedy łatwiej opuścić samolot (no chyba że miał ją zaciętą wcześniej ale nie zauważyłem.
Rozpisałem się trochę, ale film mnie rozczarował, choć nie do tego stopnia bym żałował pieniędzy wydanych na bilet. Byłem z żoną, w ostatnim rzędzie, prawie sami, ciemno jak to w kinie, a film ją też nudził ;) 
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpnia 01, 2017, 22:43:26 »
no chyba że miał ją zaciętą wcześniej ale nie zauważyłem.
Nie miał. Odsunął, pooglądał fale i zasunął z powrotem...
Taaaa...
MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11

qrdl_logos

  • Gość
Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpnia 01, 2017, 23:04:58 »
Byłem z żoną, w ostatnim rzędzie, prawie sami, ciemno jak to w kinie, a film ją też nudził ;)

Klasyka? Kubek z kukurydzą z wydrążoną dziurą w dnie?  :evil:

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpnia 02, 2017, 11:10:17 »
Nie, to zbyt banalne jak na nasz wiek ;-)

Chciałem jeszcze dodać że muzyka faktycznie świetna. Ale, (no co ja poradzę że znów to słowo) do odsłuchania bez oglądania filmu, inaczej jest jak w tanim horrorze klasy B. Dodam jeszcze że aktor grający ojca chłopaków z łódki jest wybitnym fachowcem aktorskim, w Moście Szpiegów jego gra ustawiała cały film, w Dunkierce też ekstra zagrał.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpnia 02, 2017, 12:26:25 »
O tego ci chodzi? http://www.filmweb.pl/person/Mark+Rylance-3264 ?

Coś mnie twoja recenzja trochę odstrasza. Z żoną nie pójdę, więc jeszcze mniej argumentów za wizytą w kinie... Hmmm... Trudno. :(
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 02, 2017, 12:57:38 wysłana przez KosiMazaki »
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpnia 02, 2017, 23:44:53 »
Tak to on, nie znałem gościa wcześniej zanim obejrzałem Most Szpiegów.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

BigMac

  • Gość
Odp: Dunkierka
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpnia 12, 2017, 12:44:45 »
Mnie się podobało, przy czym szedłem na "film wojenny Nolana" a nie "wierną rekonstrukcję historyczną".

Fenomenalnie oddany nastrój strachu, napięcia, bezsilności. Miałem wrażenie, że przez 3/4 filmu miałem podniesione tętno :)