Heh, dobrze ,że Kusch dał limit. Tylko trzy. Znam wiele dobrych filmów, które zrobiły na mnie wrażenie. Trudno było mi wybrać tylko trzy... Aha, W USA, parę lat temu Dr. Strangelove... wygrał jakiś konkurs w kategorii "Najlepsza scena śmierci w historii kina". Tak, major Kong z Texasu i jego rodeo na bombie wodorowej. :karpik