Autor Wątek: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )  (Przeczytany 8176 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Bladerunner

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #15 dnia: Stycznia 20, 2006, 17:11:42 »
Może to zbyt optymistyczne podejście, ale jakby nas się paru zebrało, to można zrobić jakiś schwaderek i gromić czerwonych bombami :)

Offline Rosomak67

  • *
  • gg4075796
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #16 dnia: Stycznia 20, 2006, 18:56:55 »
Jestem za ....a nawet przeciw :021:

Zrobiłem misyjkę i ćwiczę się na bombardiera

Molnar

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #17 dnia: Stycznia 20, 2006, 20:17:32 »
I przeżycie na takim CAD'zie czy VW w granicach 10-20% ale już na ADW okolo 60% ale tam jeden samolot jeden gracz.

Bladerunner

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #18 dnia: Stycznia 20, 2006, 22:29:01 »
Tuck czy siuck...

Kto zainteresowany niech wali do mnie na PW :)

Stig: niektóży to lubią :)

Proszę poprawić ortografię - kolejne posty z takimi błędami będę odsyłał do korekty a jeśli i to nie przyniesie rezultatów sięgnę po środki przymusu regulaminowego - Dziadek Kos
« Ostatnia zmiana: Stycznia 20, 2006, 23:49:42 wysłana przez Kos »

Molnar

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 20, 2006, 22:36:11 »
Siara to lubi na Baja Maja z 6 k trafiał w samolot na pasie  :021:


Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 21, 2006, 11:40:07 »
Pochwalę się: ja trafiam z B-25 i z Heńka z 5k metrów (bombki zrzucam bez automatu tzn. ręcznie ;)  )

Teed

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 23, 2006, 09:50:25 »
   Elwood...Wlewasz mi chłód w serce. Tak się przykładalem, starałem, a tu takie określenie - gierka. Mimo to, nadal się staram. Szukam danych silników. Staram się jednak robić tak jak piloci. Przeczytałem na jednym z anglojęzycznych forum forum :
   "Ustawienie przepustnicy w % nie powinny nigdy przewyższyć skoku w %.  Na przykład : jeśli krążysz z 60% mocy, skok powinien zostać ustawiony na 60% albo wyższy. W prawdziwym życiu, aby zapobiec uszkodzeniom silnika kiedy dostosowujesz ustawienia mocy, zawsze powiększyłbyś obroty w górę przed dodaniem przepustnicy (chyba, że masz już rozsądnie wysokie ustawieniu skoku). Odwrotnie, kiedy zmniejszasz moc, na przykład po wzlocie, zmniejszasz moc przed zmniejszaniem obrotów.
To zapewnia, że moc silnika nigdy nie przewyższa maksimum skoku dla danego ustawienia mocy. Realistycznie, powinieneś nigdy nie lecieć pełną szybkością z mniej niż maksimum obrotów czyli 100% skoku w symulatorze".

  Co do tej zielonej kropki to faktycznie nie jest to radar, ale próba sumulowania systemu naprowadzania na ścieżke schodzenia. Jako takie, ale w mroku czy przy kiepskiej pogodzie jest jednak ułatwieniem.

  Czy coś wiesz o dźwigniach na tyle panelu pilota ?

  pozdrowienia Teed

Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #22 dnia: Stycznia 23, 2006, 12:49:02 »
Bawiłem się wczoraj bombowaniem i pojawił się problem: bombardowanie w górzystym terenie  :020:
Tabele, wysokościomierze przeliczniki i programy podaja wysokość npm. a nie rzeczywistą; w tym momencie cała sztuka bombowania, ustawiania celownika i wszystkiego co z tym jest związane idzie w kąt.
Czy ja coś przeoczyłem czy jest to rzeczywisty problem? Dodam, że wszystkie mapy dogowe na których latałem on-line miały cele na wysokości baaardzo zbliżonej do wysokości npm.
Pozdrawiam.

Elwood

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #23 dnia: Stycznia 23, 2006, 13:33:49 »
Czy coś wiesz o dźwigniach na tyle panelu pilota ?
Coś wiem.

Teed

  • Gość
Odp: He- 111 ( pytań do forumowiczów kilka )
« Odpowiedź #24 dnia: Stycznia 27, 2006, 10:54:40 »
  Witam forumowiczów

  Chciałbym podziękować tym wszystkich, którzy podzielili się ze mną swoimi radami. Dało to konkretny efekt – wczoraj, podczas wieczornej sesji 20 bomb, każda po 70 kg, położone zostało serią wzdłuż osi ustawionego jako cel stadionu piłkarskiego. Zrzut z wysokości 3050 metrów / IAS 270 km/ h. Samolot wprowadziłem w lekkie zniżanie, co sprawiło, że był dobrze ustabilizowany. Prawidłowo działał system automatyki.
Zarazem – ćwiczenie czyni mistrza. Nabierając wprawy, bez problemu przerzucałem się pomiędzy kabiną bombardiera i pilota, jeżeli maszyna zeszła lekko z kursu i sprawnie go korygowalem. To takze miało wpływ na celnośc zrzutu.

  Nadal poszukuje linków do stron opisujących ten celownik ( jak i inne celowniki) oraz wyjaśnień na temat dwóch dźwigien mieszących się na samym dole panelu pilota He-111

 Teed