Ja się cały czas w to "bawię". Szkoda, ze głównie solo...
Pomiar czasu? Proszę bardzo: ze względu na kłopoty "pingowe", stopień trudności i długość trasy, a także niską jak dotąd frekfencję, nie ma potrzeby mierzyć dokładniej jak co do sekundy. A ten z kolei pomiar jest banalny: kazdy zawodnik nagrywa swój przelot i wysyła nagranie do "sędziego". Ten, oglądając nagranie, widzi w jednym z rogów ekranu czas, jaki upłynął od rozpoczęcia odtwarzania. "Freeze" przy przelocie bramki początkowej, drugi "freeze" przy minięciu mety, odczytanie czasów, różnica i voila! Oczywiście dla wstępnej oceny pomiar można przeprowadzić "na żywo" stoperem, ale ze względu na wspomniane wcześniej problemy pingowe nie jest to pomiar wiarygodny. W przypadku remisu można urządzić pojedynek - oblot trasy przez dwóch zawodników jednocześnie.