Autor Wątek: Jestem zniesmaczony  (Przeczytany 1026 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Schmeisser

  • Gość
Jestem zniesmaczony
« dnia: Marca 19, 2008, 18:02:34 »
Oglądnąłem Avp 2 Requiem

Napalony byłem jak łysy na grzebień. a Tu zgryz.
Duży
Film totalnie bez fabuły, składający się ze scen które już gdzieś widziało się.

Motyw Leona Zawodowca który tylko sprząta aż nazbyt widoczny. Motyw z Commando gdy się wybierał na polowanie i zbroił chyba też niezle widoczny.
To co wyprawiał ze zwykłymi obcymi - tzn. jak ich mordował gołymi łapami stoi w kontrascie z AvP 1. I to znacznym.
Do bohaterów ludzkich nie ma czasu się człowiek przyzwyczajać - tak szybko odchodzą.
I wreszcie finałowa walka Czyściciela z Predalienem gdzie najwyrazniej zapomniał po co przyjechał na niebieską planetę - zachciało mu się k.. honorowej walki zamiast zakończyć sprawę z właściwą sobie skutecznością.

Kicha. Ide kończyć Predator vs Africa Korps - to będzie kawał dobrego kina z gatunku avp  :021:



.....Łowca poczuł że płynie. Strumienie informacji ze wszystkich jego zmysłów szerokimi rzekami wlewały się do jego umysłu, wprowadzając go w stan sensorycznego przeładowania. Czuł że zbliża się Czas Trofeum. Działał z precyzją drapieżnika doskonałego, jego pozornie powolne i leniwe ruchy, emanowały pewnością siebie sięgającą granic szaleństwa. Nie czuł gorącą, smrodu kordytu i płonącej benzyny. Nie czuł bólu ran, jego ciało było tylko narzędziem, ofiarą składaną Bogom Polowania w odwiecznym rytuale Łowów.
Zbliżał się do oszołomionego hukiem i wybuchami Schliemanna po spiralnym torze utrzymując go cały czas u brzegu pola widzenia. Nigdy nie spuszczaj oczu z ofiary. To odwieczne prawo polowania. Spokojnie zmieniał zakresy spektrum widzenia od głębokiej podczerwieni do ultrafioletu, uaktualniając obraz sytuacji.  Czuł strach, przerażenie i …dziką wściekłość Ofiary. Wściekłość niemalże dorónującą wściekłości której doświadczał polując na Ostateczną Ofiarę. Ostateczne Ofiary były jednakże tylko wściekłością ,tu zaś miał do czynienia również z inteligencją, być może dorównującą jego własnej. To podniecało.
Już czas.
Musnął dłonią kontroler pola maskującego, wiedząc iż przez ułamek sekundy będzie ślepy, potem spokojnie uniósł prawą rękę na wysokość piersi  zaciskając dłoń… 1

Schliemman poczuł że włosy stają mu dęba z przerażenia, gdzies w umyśle przmknęła myśl „ To się nie dzieje naprawdę, zaraz się obudzę”.
Kilka metrów od niego galaretowata plama w ferii błekitno-białych błysków zamieniła się w postać idącą zdecydowanym krokiem w jego kierunku. Rozległ się dzwięk jaki wydaje doskonałej jakości stal po uderzeniu i z przedramienia postaci wysunęły się dwa trzydziesto centymetrowe ostrza o dziwancznym , nieludzkim kształcie,w których krwawo odbijały się płomienie pożaru…

Glebas

  • Gość
Odp: Jestem zniesmaczony
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 19, 2008, 19:49:46 »