Gagatka, faktycznie, są pewne rzeczy które mnie również irytowały. Na przykład ciągłe powtarzanie, że Toy, jest ich najlepszym psem. było to ciekawe, zabawne, ale po chwili stało się nudne, denerwowało mnie, to, że wciąż mielone było kim ona była w przeszłości. non stop, śmieszne na początku po chwili nudne. Co do tekstów Gagatka nie mogę się z tobą zgodzić. Ponieważ nie wyobrażam sobie Najemników którzy mówią poprawnie, bez przekleństw i na jakieś bardzo wygórowane tematy np:
- Hej Piotrze (odpowiednik Cadillaca) czy czytałeś ostatnio coś interesującego ?
- Tak Alfredzie (odpowiednik Hot Doga) czytałem najnowszą powieść Prof. Tadowszskiego pt. "Warto być miłym" zagłębiłem się w postrzeganie świata przez autora (bla, bla, bla.)
- Hm, Piotrze do bardzo ciekawe chodźmy do Zuzanny (to jest Toy) ponieważ potrzebuje naszej pomocy, musimy wysłać parę dusz do piekła.
- Dobrze Piotrze chodźmy."
Koniec

Gagatka, czy wyobrażasz sobie taką dyskusje dwóch najemników ? Sorry, ja nie. Więc każdy dialog jest dopasowany do postaci, jakie go odgrywają.
Pozdrawiam
Egon