Sam się powoli noszę z zamówieniem innej telewizji. W Aster jakby trochę za drogo.
Trochę się zmartwiłem, że w N jest tak samo zła obsługa jak np. w Cyfrowym Polsacie. Zastanawiam się zatem czy jednak nie zostać przy Aster, bo co jak co, ale infolinia jest niezła, jak na mój gust. Nie czeka się zbyt długo, o ile nie jest to sam szczyt, tj. wieczór. Wkurzające jest z drugiej strony biuro obsługi klienta (nie infolinia), gdzie wszystko jest tak zrobione (tak samo pewnie jest i gdzie indziej), żeby człowiekowi się nie chciało przyjeżdżać. Wszystkie, nawet najgłupsze procedury trwają wieki, "okienek" jest mało... i zawsze gigantyczna kolejka. Oczywiście wszystko, co oznacza zmniejszenie kosztów, wymaga udania się do tego biura i przedstawienia na piśmie... no chyba, że ma się fax.
Ciekaw jestem czy w N również dorabiają na infolinii. Znajomi mają Cyfrowy Polsat i co jakiś czas wyłączają im telewizję i trzeba zadzwonić (20-30 minut minimum) by włączyli.
1. Muminek możesz napisać jaki talerz warto kupić do takiej telewizji, jak N? Wielkość, konwerter, inne istotne cechy?
2. Czy montaż swojej anteny zlecić N-montażystom czy komuś innemu? Wiadomo, że nie chciałbym narażać się na szczególne koszta?
4. Czy kwestię dekodera też można rozwiązać nabywając taki poza ofertą N?
Pozdrawiam