Autor Wątek: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941  (Przeczytany 1812 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bee

  • *
Miał może ktoś z kolegów tę książkę w ręku?

http://www.kapitalka.pl/ksiazka/Drabkin-Artiom/Jastrzebie-Stalina-Wspomnienia-radzieckich-lotnikow-1941,48446700203KS

Jeśli tak to prosiłbym o podzielenie się warzeniami.
Oczywiście pisząc "miał w ręku" użyłem przenośni i chodzi mi tutaj o chociaż częściowe zapoznanie się z treścią.

Offline Rammjager

  • ZB
  • *
  • ex-JG300 pilot.
Odp: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 19, 2009, 22:53:15 »
Hey.
Mam ta ksiązkę, w sumie tylko ją przekartkowałem bo doszła do mnie dzisiaj.
Sa to spisane wspomnienia mało znanych pilotów VVS.
Mam wrażenie, że jest to wszytsko gdzieś w internecie, po rosyjsku i angielsku.
W sume to opisy raczej zycia i ciekawostki dotyczące radzieckiego sprzetu (czasmi dosyc sprzeczne).
Wszystko zalezy od tego kto to opowiada.  Stosunkowo mało propagandy typowo radzieckiej.
Ot, taka pozycja do przełknięcia. Szczególnie za 22 PLN. Trzy paczki fajek mniej - i bedziesz zdrowszy i ksiązke przeczytasz ;-))

Ramm.
" only mad men fly there where angels afraid to step... "

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 20, 2009, 22:51:22 »
Znam książkę. Wyszła kilka lat temu w j. rosyjskim, później w j. angielskim. Należy do serii redagowanej przez Drabkina "Ja drałsja na..." zawierającej wspomnienia weteranów RKKA z lat 1941-45. W większości wspomnienia te był/są opublikowane na stronie projektu Ja pamniu http://www.iremember.ru/index.php
Polecam - pomimo tego, że Bellona ma złą opinię, jeżeli chodzi o przekłady, oraz pomimo tego, że książki Drabkina są spiracone na maxsa i dostępne na pirackich serwerach.
PS. Nie wiem jak polskie wydanie ale wydanie rosyjskie jest uzupełnione o bardzo ciekawe załączniki - m.in. pełne treści rozkazów dotyczących lotnictwa - nagrody i odznaczenia, gratyfikacje finansowe za zwycięstwa, definicja lotu bojowego czy tez sławny rozkaz o wprowadzeniu... nauki i stosowania w walce wyższego pilotażu lub narzucający stosowanie... manewru pionowego.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Odp: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 31, 2009, 16:57:45 »
PS. Nie wiem jak polskie wydanie ale wydanie rosyjskie jest uzupełnione o bardzo ciekawe załączniki - m.in. pełne treści rozkazów dotyczących lotnictwa - nagrody i odznaczenia, gratyfikacje finansowe za zwycięstwa, definicja lotu bojowego czy tez sławny rozkaz o wprowadzeniu... nauki i stosowania w walce wyższego pilotażu lub narzucający stosowanie... manewru pionowego.

Niestety, nie ma rozkazów NKO dotyczących WWS... Chciałem jeszcze wyrazić swoje zdziwienie (a nawet oburzenie), że w Polsce często wydaje się rosyjskie książki na podstawie zachodnich tłumaczeń, co jest po prostu absurdalne i pogarsza jakość przekładów (i tak przecież kiepskich, zwłaszcza w wypadku Bellony).
A tu nagle niespodzianka i do tego przykra...
To nie jest - NIESTETY - tłumaczenie pozycji z serii "Ja drałsja na..."
czyli tego
http://www.iremember.ru/content/view/358/36/lang,ru/
albo też innej wersji (proszę zwrócić uwagę na różnice: inny podtytuł i wspomnienia pilota o nazwisku Dudnik N.D.)
http://militera.lib.ru/memo/russian/drabkin_ay3/index.html
tylko skróconej wersji angielskiej "Barbarossa & The Retreat to Moscow"
http://www.iremember.ru/content/view/531/36/lang,en/

bo właśnie taki jest tytuł oryginału polskiej wersji.
W ten oto sposób Bellona zrobiła nam brzydki kawał, bo po wydaniu pierwszej po polsku pozycji z serii "Ja drałsja na..." domagalibyśmy się kolejnych, a tak mają nas czytelników lubiących wschodnie klimaty z głowy. Bardzo sprytnie, ale nieładnie...         
       
                                     

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 31, 2009, 19:24:52 »
No to lipa. Ale jeżeli ktoś nie zna rosyjskiego, a nie ma pieniążków na angielską wersję to jednak jak najbardziej, wciąż, można książkę Bellony polecić.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwca 17, 2009, 12:18:39 »
Warto przeczytać ale czy kupić to zależy od zasobności portfela. Dla mnie to nie jest wydatek więc kupiłem i nie żałuję bo uwielbiam wspomnienia weteranów z IIWŚ, obojętnie co robili i z kim walczyli i kupuję wszystko jak leci ;). Wypowiedzi w tej książce są według mnie bardzo chaotyczne, czasami panowie skaczą w tekście niechronologicznie choć starają się pilnować. Niby pytania zadawane były te same każdemu weteranowi ale jakoś widać to w 2-3 ostatnich zdaniach dotyczących każdego z bohaterów. Coś jakby opowiadano wam historyjki z życia ciągle przerywając wątek bo przypomniało - "o to było dobre co nam się przytrafiło". Ale może to pokłosie redakcji książki o czym pisze wyżej MiGol. Szkoda bo to bardzo fajne teksty. Sposób w jaki Rosjanie opowiadają swoje przeżycia, zawsze mnie bawi i dużo lepiej się to czyta niż wspomnienia Niemców czy Anglików bądź Amerykanów. Są jakieś takie po ludzku szczere, nawet jeśli w moim odczuciu wskazują na sporą dawkę indoktrynacji komunistycznej jaką przeszedł w młodości autor. Bardzo ciekawe są wrażenia z użytkowanego sprzętu zarówno sowieckiego jak i niemieckiego (niektórzy mieli okazję wypróbować). Ale Olo chyba tego nie czytał :). "Ła-5 był dobrym samolotem, zwrotnością prawie dorównywał Fokkerowi (FW-190) :D
Mam nadzieję że ktoś wyda całość Drabkina po polsku.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Odp: Jastrzębie Stalina - Wspomnienia radzieckich lotników 1941
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwca 20, 2009, 23:52:45 »
Przeglądałem nie tak dawno "Ja drałsja na Ił-2". Tam są dopiero teksty..., np. opis skutków ataku Iłów na wycofującą się niemiecką kolumnę na mierzei, zaskakujące Rosjan pochowanie przez Niemców ciała poległego wówczas pilota, tragiczny finał uczucia dwóch pilotów do tej samej kobiety, przeżycia dziewczyny-mechanika, która została tylnym strzelcem, zderzenie dwóch Iłów na niskim pułapie nad Bieszczadami (kilka sekund na reakcję, 3 trupy i 1 uratowany) i wiele, wiele innych. To często nie są rozbudowane wątki, tylko nawet kilka zdań w wypowiedzi weterana. Nie wyobrażam sobie, żeby mogły być ciekawsze. Szczegółowe pytania, np. która fabryka produkowała lepsze Iły, w czym latali w lecie, a w czym w zimie, jak wyglądały stosunki damsko-męskie na lotniskach, jak traktowano "wtyki" Smierszy, ale nade wszystko szczere (często do bólu) odpowiedzi.