Pewnego razu Schmeisser napisał na Forum:
"Gdyby 'stare Luftwafe' zwane również Da Luftgangsta miało wybrać samolot to byłby to MiG-21. Dlaczego ? Bo gdyby niemieccy doktoren zrobili odrzutowy myśliwiec naddźwiękowy to wyglądałby jak MiG-21." No i nasz prorok wykrakał

Kolejny film lotniczy na który ostatnio się napatoczyłem:
Anflug Alpha Eins (Anflug Alpha 1) nakręcony w 1971 roku, ociera tym razem tematyką o
Luftstreitkräfte/Luftverteidigung der Nationalen Volksarmee (LSK/LV der NVA), czyli spadkobierczynię Luftwaffe w DDR. Razem z "Pod nohama nebe" oraz "Na niebie i na ziemi" jest to niewątpliwie kolejny obraz filmowy lotnictwa wojskowego Układu Warszawskiego, w jakimś stopniu też pewnie popularyzujący tę tematykę.
Film zawiera dość sporo, całkiem nieźle nakręconych jak na lata 70te scen lotniczych. Z statków powietrznych stale przewijającym się motywem są oczywiście NRDowskie MiGi-21PF - jeszcze w starym srebrzysto-szarym malowaniu. Muszę jednak przyznać że moim skromnym zdaniem wymienionym produkcjom naszego oraz czechosłowackiego kina o tej tematyce jednak nieco ustępuje.
W film jest też niestety nieco wpleciona jedynie słuszna treść ideologiczna, momentami trochę jednak drażniąca i psująca przyjemność oglądania. Ale powiedzmy sobie też szczerze - w US i A (Borat
TM) zdarzało się już wypuszczać równie durne pod tym względem obrazy filmowe, z kilku nawet pośmialiśmy się na Forum

Poza tym sceny lotnicze - pierwsza klasa, zdecydowanie nie gorsze od zachodnich produkcji tego typu w tamtym okresie. Jest nawet scena z próbą przechwycenia intruza powietrznego - F-104G w barwach tych wstrętnych i obrzydliwych rewizjonistów z RFNu
Są też weselsze momenty: jest scena gdzie są MiGi-21PF z szachownicami, a w tle wypowiedź jednego z bohaterów:
"Polscy towarzysze przyjmują nas z taką serdecznością, że z trudem przychodzi nam zostawić nietknięte butelki Żubrówki" 
Warto też zauważyć że oprócz sprzętu latającego występują także o dziwo (muszę to przyznać) całkiem niebrzydkie, do tego niemieckie (sic!) aktorki w strojach kąpielowych z epoki

Reasumując: polecam film z czystym sumieniem wszystkim miłośnikom "ołówków".
Trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=8FFM6aQJbbo&feature=related
Reżyseria: János Veiczi
Produkcja: "DEFA Studio für Spielfilme"
Scenariusz: Wolfgang Held, János Veiczi
Czas trwania: 89 minut