Ja wczoraj na „syndyku” latałem na „drukarce”. Wykonałem cztery loty na fabrykę. Jest to mało opłacalne, bo dopiero po trzecim bombardowaniu fabryka padła (raz nie doleciałem, bo zdjął mnie jakiś Manfred) a mi przyznało tylko 100pkt. Wychodzi na to, że lepiej niszczyć „eszelony” i samochody. Latałem na 7000ft i dziwiły mnie samobójcze loty na Gotha na wysokości trawy, bo tam przecież i opl. bardzo silna no i myśliwce.
Widziałem „Boskiego” jak się ładnie pożegnał i wyszedł z serwera, bo skończył mu się już browar.
Pozdrawiam.