Jeżeli coś wydaje się głupie ale działa to już wcale takie głupie nie jest.
Chwileczkę, myślałem że preferujemy latanie jak najbardziej zbliżone do realu.
SA-10 w AF załatwia się trywialnie. Przed naszą misją wypuszczamy jednego Prowlera z 4xAGM-88, odsuwamy mu IP na jakieś 60 NM od celu i po sprawie. Zawsze działa

Chyba jednak nie o to chodzi. To że w grze jest słabo zaimplementowane działanie "Flap Lid"czy zasięg HARMA'a sięga 100 NM, to nie powód dla którego chciałbym stosować jakieś sztuczki które ktoś odkrył szczęśliwym trafem.
Do SA-10 chcę podchodzić tak jak bym to robił realnie siedząc w rzeczywistym samolocie, czyli z respektem. Jeśli ze strachu spocą mi się rączki to chyba o to chodzi, bo po to właśnie latam OF,FF,F4 czy AF aby choć troszeczkę poczuć się jak w realu.
SA-10 to bardzo groźny przeciwnik i wolałbym usłyszeć jak się go rozwala w realu niż jak to zrobić wykorzystując znajomość niedoróbek w grze.
PS. Może trik ze strzelaniem HARMa z 80 NM (z dużej wysokości) zadziała gdy sami strzelamy siedząc w F-16 ?
Nigdy tego nawet nie próbowałem bo pachnie mi to oszukiwaniem siebie samego.