Wysokość ustawia się klawiszem "altitude hold" - nie ma w nim czegoś takiego jak wpisywanie wysokości na którą chcemy wlecieć.
Po prostu, odpalamy auto (power+siłowniki) ustawiamy źródło (hdg/GPS/NAV) i wio. W panelu mamy przycisk "pitch", którym możemy sobie regulować nachylenie w pionie, a przez to i wznoszenie bryki. Gdy jesteśmy mniej więcej na konkretnej wysokości, wciskamy "alt hold" i już. Autopilot działa z "zaokrągleniem", stąd jak wciśniemy hold np. na 14940ft, to on nam to zaokrągli do 15000ft.
Co do zejścia, to zdejmujemy "alt hold", dajemy ujemny "pitch" w panelu autopilota i zmniejszamy obroty, żeby maszyna zaczęła łagodnie opadać w dół. Gdy mamy polecenie zejścia na określony alt, patrzymy, gdy wskazówka wysokościomierza spadnie do niej, po czym znów wciskamy "alt hold". Troszkę to upierdliwe, ale da się przyzwyczaić

Co do awarii/usterek - wiesz co - nigdy awarii motoru nie miałem, przez złe użytkowanie, ale jest ogromnie złożony sam w sobie i ogromną frajdę sprawia poznanie samego samolotu. Powiem tak, to jest jedna z nielicznych maszyn, którą latam, gdy nie używam maszyn A2A

Pasuje ?
