Autor Wątek: Firmy kurierskie...  (Przeczytany 4287 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #15 dnia: Lipca 07, 2011, 22:29:21 »
Czytając ten wątek mam wrażenie, że jest to kwestia indywidualnego/regionalnego podejścia instytucji do klienta. Osobiście na ten przykład jeszcze nie miałem (jeszcze) problemów z kurierami zarówno służbowo jak i prywatnie. Natomiast PP... Lepiej nie mówić. U mnie są bloki z tym samym numerem różniące się jedynie kolejną literą alfabetu zdarzało się, że awiza przynosili ludzie z innego bloku. Standartem natomiast jest wkładanie awiz czy listów na chybił trafił o skrytek lokatorskich, pół biedy jak trafi na Polaka, ale że dużo osób wynajmujących jest pochodzenia azjatyckiego taka przesyłka przeważnie przepada. Listonosze nie sprawdzają czy jest ktoś w domu tylko od razu awizo do skrytki. Raz zrobiłem się "piekielnym klientem" i od razu jak usłyszałem trzask zapadek w skrytkach (mieszkam na parterze) wyjąłem awizo i poszedłem na pocztę oddałem awizo przedstawiłem sytuację i zażądałem dostarczenia przesyłki " pozycji proszącego pieska". Przesyłka dotarła w ciągu dwóch godzin, ale była to jednorazowa historia i nie zmieniła sytuacji. Listonosze dalej robią co chcą.
Przepraszam jeśli przynudziłem.
"Różnica między mną a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem."
                                                                                  S. Dali

Offline bip3r

  • *
  • 13 WELT
    • www.13welt.pl
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #16 dnia: Lipca 07, 2011, 22:34:07 »
Razor - jasne że była to fanaberia tej baby po drugiej stronie słuchawki.. jak to usłyszałem, że to najpierw mnie zatkało, a potem głośno się roześmiałem :)
Też zapytałem po co im w takim razie nr tel. adresata, to powiedziała, że muszą to podać do formularza   :020:

Skończyło się na tym, że sam pojechałem do centrali DHL w moim mieście po odbiór, bo jak się okazało, tego dnia o 16:00 nie było już szans na dostarczenie przesyłki (bo dostarczają do 15:00), a że był to piątek, to następna dostawa po 2 dniach roboczych czyli w środę HAHAHA

Jak zajechałem po odbiór to nadziałem się na kolejkę 6 osób nie mniej wk...ych ode mnie. Obsługa tych 6 osób trwała bagatela.. 40 minut!

Tak mi zaleźli za skórę, że nawet jak widzę coś do kupienia okazyjnie na alledrogo, ale sprzedawca pisze, że przesyłka kurierska ledwo-Dyha-elem, to rezygnuję.
"Jestem Polak, a Polak to wariat, a wariat to lepszy gość." K.I. Gałczyński


13WELT YouTube Channel

Offline lancer

  • *
  • ka-boom!
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #17 dnia: Lipca 08, 2011, 00:55:27 »
A ja jestem tym szczęśliwcem, że nie narzekam. Ani na PP, ani na kurierów. Z racji zajęcia mam stały kontakt z DPD, 7, UPS, które stale dostarczają do mnie paczki. Niemniej jeśli wiem, że pakę ma przynieść DHL czy inny GLS to albo dzwonię uprzednio do oddziału i proszę o dane do kuriera (choć w 80% przypadków to oni dzwonią), a jak mam sprawę gardłową i muszę wyjść, zostawiam karteczkę na drzwiach. W oddziale tych firm nie byłem od wielu lat.
Dodatkowo nie narzekam na PP. Wysłałem kilkadziesiąt tysięcy paczek i wsiąkła mi na amen tylko 1 paczka, a ilość reklamacji jakie składałem zmieści się w 10.
Większym problemem jest klient, któremu paczki nie chce się odebrać niż sam przewoźnik (szczególnie na pocztę nie chce się ludziom łazić).
Panowie, jesteście oficerami Armii Stanów Zjednoczonych. Oficerowie żadnej innej armii na świecie nie mogą tego o sobie powiedzieć. Zastanówcie się nad tym!

Offline Ger0nim0

  • Administrator
  • *****
  • Ojciec Założyciel
    • Wszystko
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #18 dnia: Lipca 08, 2011, 01:13:51 »
Całość opiera się na najniższym szczeblu, czyli kurierze. Jak masz z nim dobre układy (poprzez pracę) to adresujesz dostawę na adres firmy gdzie pracujesz. Wszystko dochodzi, z pytaniem "Panie Jurku to o której mam być". W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi, jak my innym tak inni nam.

Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #19 dnia: Lipca 08, 2011, 08:07:15 »
Dokładnie tak - jak odbierałem regularnie paczki na zasadzie rano telefon o której i czy będę uchwytny w domu oraz zwykle informacja dla kuriera, że do 14.30 będę w pracy na lotnisku to potem kurier DHL wiedzący z doświadczenia, że dojście z miejsca pracy do biura przepustek zajmuje mi kilka minut dzwonił na 10 minut przed przyjazdem, że "już jedzie i mogę podejść". Im też zależy, na tym aby to wszystko szło sprawnie i szybko.

A z moich obserwacji wynika, że w dużej mierze sprawcami problemów są klienci (nadawcy i odbiorcy). Jak pamiętam z okresu pracy na lotnisku największym problemem było to, jak nadawca napisał: imię i nazwisko odbiorcy, adres i nazwa (numer JW) instytucji, bez telefonu, bez szczegółów. Potem kurierzy przyjeżdżali na biuro przepustek - a moi pracownicy usiłowali ustalać gdzie taki pracuje. Pół biedy jak akurat był któryś z emerytowanych żołnierzy lub długoletni pracownik lotniska, ale gdy siedział ktoś kto do tej pracy przyszedł z "zewnątrz" to potem miałem telefony w stylu "może komendant ustalić, gdzie taki pracuje, bo tu kurier czeka i jest problem z przesyłką". Z tego co wiem - bo rozmawiałem z kurierami nie raz, takie sytuacje w większych instytucjach i firmach nie należą do rzadkości - wtedy często dostarczenie tej przesyłki zależy od uprzejmości ochroniarzy, portierów, recepcjonistów itp., którzy ustalają gdzie takowy pracuje i go powiadamiają. Bo komuś trudno jest podać telefon (albo podaje służbowy zamiast komórkę pod którym z racji charakter pracy zwykle go nie ma), albo jakoś sprecyzować bliżej "komórkę organizacyjną", do której przesyłka ma trafić.

A często taki "cwaniaczek" po odnalezieniu i sytuacji gdzie gość był 2km od bramy potrafił rzucić do mojego pracownika "powiedz mu pan, że ma zapłacone to niech czeka" i potem trudno się dziwić, że na takiego gościa zwykle czekało "awizo".

Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #20 dnia: Lipca 08, 2011, 09:02:36 »
Nie ma reguły. Ja zawsze w uwagach zostawiam dyspozycję jak trafić, kogo szukać, telefony i paczki potrafią do firmy nie dochodzić. Firma jest otwarta od godziny 7 do 18, monitoring jest 24h na dobę. W domu zawsze ktoś jest, więc może o każdej porze wpadać, a nie zawsze tak jest. Podobne historię były jak ja miałem podpisane umowy z pięcioma firmami kurierskimi. Wtedy było trochę lepiej i terminowo odbierali, a jak się nie upomniałem to potrafiłem mieć przed godziną 18 w sklepie.

Kurierzy różnie podchodzą do swojej pracy. Jak są robieni w trąbę przez pracodawcę, bo są podwykonawcami, to też świadczą takie usługi jakie świadczą i co miasto, firma, będzie inna historia. Ja się już przyzwyczaiłem i zaakceptowałem ten fakt. Jak nie ma mojej paczki określonego dnia, to dla zasady dzwonię z szybkim opr., bo w końcu ja za to płacę i skoro wybrałem usługi kurierskie to miałem ku temu powód.

Jako przykład niech będzie kurier z Schenkera, który po moim telefonie mówi mi, że stał na al. Jana Pawła II i nie mógł mojej ulicy znaleźć (przyległa do al. JPII) i pojechał. Zero telefonu do mnie z zapytaniem tylko olewka. Jako ciekawostkę podam, że UPS teraz już nie podaje nr. telefonów do kurierów, przynajmniej mój oddział. Trzy razy miałem z nimi przeprawę, bo za każdym razem mi pisali: "nie zastano adresata - zostanie podjęta druga próba dostarczenia", co jest niemożliwe w moim przypadku.

Klienci też potrafią być różni i tego nie neguję, aczkolwiek po ilości paczek jakie odbieram tygodniowo czy też wysyłam mam już jakieś zdanie wyrobione.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"

Offline lancer

  • *
  • ka-boom!
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #21 dnia: Lipca 08, 2011, 13:52:49 »
Odnośnie UPS, to niestety tej firmie informatyzacja nie służy dobrze relacji kurier - klient. Na infolinii tak naprawdę g. się dowiesz. Pan wyczyta praktycznie tylko tyle co ty widzisz w trackingu, a uwagi może wklepać do kompa. Do oddziału zadzwonić nie można, bo większość jest podpięta pod infolinię. Uzyskać numeru do kuriera też nie można i jeśli on do ciebie nie zadzwoni, to pozostaje tylko modlitwa. Ja mam numery do oddziałów i kurierów tylko po znajomości. Szary klient może się pocałować, choć z tego co wiem, znaczna większość kurierów jednak dzwoni, ale pojedyncze przypadki źle rzutują na całokształt. Niestety inne firmy też przechodzą na centralne infolinie - DPD i 7. Na szczęście jeszcze podają tam numery do oddziałów i numer do kuriera też można dostać (ale nie do każdego!). Dla mnie zawsze indywidualne załatwienie sprawy z oddziałem to co innego niż gadka z konsultantem, który przeważnie wszystko ma w d.
Panowie, jesteście oficerami Armii Stanów Zjednoczonych. Oficerowie żadnej innej armii na świecie nie mogą tego o sobie powiedzieć. Zastanówcie się nad tym!

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #22 dnia: Lipca 14, 2011, 19:10:06 »
Tak, na marginesie, wielokrotnie korzystałem z tego rozwiązania:

http://www.tani-kurier.pl/

i polecam, tanio i zawsze wszystko było ok. Można naprawę dość sporo zaoszczędzić, a jak ktoś już podrąży, to okazuje się, że to jeden z większych potentatów ale pod "biedronkowym" przybraniem.
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Offline traun

  • *
  • CM, RoF, CoD
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #23 dnia: Lipca 14, 2011, 19:39:01 »
Dziś dostałem paczkę z książkami przez pocztę. Szła równo 7 dni ale listonosz (kurier?) przyniósł ją o 18:00...
Pozdrawiam chłopaków z EKG
GG 4834952

Offline Labienus

  • *
  • Corsaires Fanaticus
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpnia 02, 2011, 21:57:43 »
Se napiszę od siebie, a co... :)

Jak ktoś słusznie zwrócił uwagę: większość zależy od samego kuriera. I dokładnie tak samo jest z Pocztą Polską. Jeśli listonoszowi choć odrobinę zależy (i w torbie nie ma 30 "listów" po kilogramie), to będzie cacy. Choć w Poczcie zdarzają się jeszcze zwykłe kradzieże paczek.

Co do dylematu wyciągnietego przez Sunny'ego - jeśli zamawiasz na Allegro z dostawą przez kuriera (nie tylko DHL), to najprawdopodobniej nie jest to usługa kurierska, tylko tzw. "przewozowa". Odbywa się ona na innych zasadach, jest dostępna dla firm w znacznie niższej cenie niż standardowe usługi kurierskie. Jej jedyną zaletą jest to, że przeważnie jest już na drugi dzień. Innych brak, bo kurier przeważnie dociera w godzinach, gdy nikogo nie ma w domu i ani mu się widzi przyjeżdżać po 17:00-18:00. A jeśli ktoś zechce odebrać osobiście, to trwa to, jak już ktoś wyżej zauważył, dłużej niż na Poczcie.

Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpnia 06, 2011, 00:31:47 »
Choć w Poczcie zdarzają się jeszcze zwykłe kradzieże paczek.

Dokładnie. Ostatnio na pewnej poczcie w Zielonej Górze nadano do mnie list priorytetowy, nigdy nie doszedł. Powód wg mnie prosty. Obsługująca pani z poczty widziała co było pakowane do tego listu. Osoba nadająca nie miała koperty w domu, do tego pośpiech i kupiła kopertę na poczcie. Pakowała przy okienku z racji pośpiechu i wielkiej kolejki, w której musiałaby stać jeszcze raz po zapakowaniu listu.
Tak jak pisałem przesyłki nigdy nie zobaczyłem na oczy, a wiedziałem, że została nadana gdyż do nadawcy mam zaufanie i nigdy by mnie nie oszukał. Od tego czasu wysyłam wszystko poleconymi. Czyli tak jak Labienus napisał, kradzieże na poczcie ciągle się zdarzają.

Nie mówię, że jest to plaga, do tej pory zaginęła mi druga przesyłka. Głównie wysyłam i odbieram paczki i listy z Poczty Polskiej i nigdy nie narzekałem. Ostatnio nawet paczka przyszła do mnie na następny dzień po nadaniu, a kawałek miała do przebycia. Bardzo się zdziwiłem jak listonosz przybył szybciej niż kurier.

Inną sprawą są okresy np.: przedświąteczne kiedy z racji rosnącej liczby paczek należy się wystrzegać poczty, a postawić raczej na firmy kurierskie. Zazwyczaj tak robię i przynajmniej omija mnie problem z przesyłką idącą już 2gi tydzień (jak to raz miało miejsce).
Pozdrawiam.
 

qrdl

  • Gość
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpnia 13, 2011, 10:37:38 »
Myślę, że sporo zależy od oddziału firmy... chociaż praca oddziału może odzwierciedlać ogólne rozprężenie w firmie i podejście do klienta detalicznego.



Na powyższym obrazku widać (zaznaczone na czerwono), jak działa zasrany Siedlecki oddział GLS. Jakby ktoś jednak nie widział, to paczka do mnie została _wydana kurierowi_ w czwartek 11.08, żeby następnie wrócić tego samego dnia do magazynu, czyli nie została dostarczona. W piątek (12.08) rano dzwonię do tych zasrańców siedleckich i się okazuje, że "kurierowi się zepsuł samochód", na moje pytanie "dlaczego zatem dziś, w piątek, nie widzę statusu, że znowu wydana" padła odpowiedź, o jakiejś pękniętej oponie i w ogóle, że przessyłka będzie dziś (piątek) dostarczona. Oczywiście jak widać na obrazku, paczka znowu wraca do magazynu... czyli ani w czwartek, ani w piątek kurier nie miał czasu przywieźć mi paczki, oczywiście bez jakiegokolwiek kontaktu telefonicznego. Jakie z tego wnioski, ano takie, że paczka najszybciej dojdzie we wtorek 16.08 (15.08 jest święto), tak więc po min. 5 dniach (!!!) od momentu kiedy powinna zostać dostarczona przez kuriera. Tak więc o Siedleckim oddziale GLSu mogę powiedzieć tylko jedno: szmaciarze.
Dodam, że był to 1 od lat przypadek gdy (sprzedawca) przekonał mnie żebym wybrał kuriera zamiast Poczty Polskiej, bo "na poczcie giną paczki"....

Tako rzecze,
Zaratustra

qrdl

  • Gość
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpnia 17, 2011, 11:46:12 »
Kolejny przekręt, tym razem Siódemka oddział również w Siedlcach. Wczoraj ponoć kurier dostarczył mi przesyłkę (wiem to z netu), owszem wypiłem parę browarów na werandzie + swojskie winko, ale kuriera bym zapamiętał, no i byłaby paczka gdzieś w obejściu  :021:. Telefon do firmy i panienka z okienka w kolejności mi sugerowała:
1. Błędny status.
2. Obejście sąsiadów.
3. Telefon do kuriera.
Dopiero parę ciepłych słów przekonało ją o tym, żeby samej zatelefonować do kuriera, po czym się okazało, że pan kurier dziś przyjedzie między 15 a 16 w celu "wyjaśnienia sytuacji", czyli jak mniemam przekonaniu mnie, że jednak odebrałem paczkę lub wskazania owego "sąsiada", któremu paczkę przekazał. Mam nadzieję, że mi nie natłucze za moją interwencję.

Dodam, że na co dzień nie mieszkam na Podlasiu, ale w terenie - niestety - bardziej zurbanizowanym.
Jednak tak się w tym roku złożyło, że 4 różne firmy kurierskie dostarczały mi tutaj towar w przeciągu 2 tygodni. Zdecydowanie największe dno to GLS, potem Siódemka. Pochwalić muszę Kolportera i DHL, kurierzy tych firm telefonowali do mnie przed dostarczeniem przesyłki, a następnie zjawiali się zgodnie z ustaleniami i w dniu, w którym przesyłka docierała do ich oddziału. Zaznaczam, że moje obserwacje dotyczą obszaru Siedlce, Białystok.

Tako rzecze,
Zaratustra

Ponury

  • Gość
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpnia 17, 2011, 17:01:19 »
Qrdl ty stara parówo, rusz dupsko, podjedź do Łajtstok bo masz blisko, a tam na pewno jest jakiś salon Beate Uhse, i nie będziesz się musiał prosić o jakieś wysyłki i gonić potem z kurierem- sam sobie przywieziesz. I będziesz miał pewność że sprzęt jest nowy i nieużywany.
No minimum samodzielności, kurdebalans.

qrdl

  • Gość
Odp: Firmy kurierskie...
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpnia 17, 2011, 17:18:27 »
Ponury, Ty to trafiasz w przysłowiowe sedno tarczy. Ja tutaj męczę wielosipied i nie w głowie mi jakieś dupoląsy. A do Łajstoku mam jakieś 100 km, więc nie dodymam, chyba, że w dwa dni, ale boję się nocować w lesie ze względu na lokalne trolle. Dodam, że Mazak mi kazał - mając doświadczenie - jeździć bez siodełka i jak na razie jest ciężko, ale powoli się przyzwyczajam.

Tako rzecze,
Zaratustra
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 17, 2011, 19:13:21 wysłana przez Nietzscheański Nadczłowiek »