Wracając do noża, problem w tym, że właśnie nikt mnie nie oskalpował ani razu. Pamiętam jak widziałem pierwsze filmiki z alfy i bardzo mnie ucieszyło, że nóż trzeba wyjąć osobno, a nie jest pod klawiszem, okazało się jednak, ze jest i tak i tak. Animacja nie trwa tu wcale aż tak długo, może nieco dłużej niż w CoD. Problem z nożem jest taki: w CoD działał na zasadzie opcji szybkiego killa, kiedy jesteśmy na reloadzie i przeciwnik jest blisko, ewentulanie na mijance w jakiejś alejce. Nie wiem jak było w kolejnych częściach, ale raczej nie widziałem biegania z nożem na zasadzie bycia melee only. W BC2, ten nóż przerabiali chyba z milion razy w patchach, bo tu ktoś narzekał na szybkość, tam na zasięg itp, skończyło się na tym, że chyba używano go głównie do disowania kamperów i dobrze. W BF3 jest ten cały coolowy stealth kill, coś jak Crysis 2 czy Halo Reach. Co mi w tym przeszkadza? Ano to, że goście z drużyny zamiast robienia tego co powinni, zaczynają nagle biegać jak popaprani, bo każdy chce zobaczyć noy bajer.
Panowie, mnie się BF3 podoba, nie podobają mi się jedynie pewne rozwiązania gameplayowo-punktowe, które skłaniają ludzi do durnych zachowań. Natomiast promocja tytułu i ogólnie atmosfera wokół developmentu raczej jasno sugerują, że będzie sporo graczy z przypadku, którzy będą się pałętać po serwerach i robić bajzel. Na razie mamy gości z parciem na egzekucje, kamperów, CoD-rusherówi i cwaniaków wykorzystujących chocke-pointy (ja siedzę w pierwszej kategoriii, bo to najskuteczniejsze). Szkoda, że nie można potestować jak wyglądają inne tryby i mapy, zapewne z pojazdami kampienie miałoby krótkie nóżki i zabawa jakoś by się wyrównała.
W każdym razie jest weekend, więc proponuję zebrać jakieś party i pograć nieco razem.
Nick: mmaruda - kto chce niech doda do friendlisty.