Autor Wątek: Battlefield 3  (Przeczytany 65409 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mmaruda

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #180 dnia: Listopada 02, 2011, 15:44:18 »
Cytat: RashbaNor
Chodzi po prostu o to, że w serii BF zawsze ciężko było być człowiekiem orkiestrą. Dlatego najlepiej jest wybrać sobie klasę i profil a potem trzymać się tego i trenować.

Ok, masz rację, ja po prostu piszę to z perspektywy kogoś, kto już jakie takie doświadczenie w każdej klasie ma i jak sytuacja tego wymaga, to wskakuję w co trzeba i daję radę (zazwyczaj).
 
Cytat: RashbaNor
Chciałbyś mieć na każdym serwerze zarezerwowane miejsce czy może panowie z DICE powinni w kodzie serwera przygotować warunek "if player = mmaruda then open_slot = true"?  :020:
 
Byłoby super! Nie no, wysyłam wam te zaproszenia, chociaż Tobie ciężko, bo jak widze to grasz 24/7 :D

 
Cytat: RashbaNor
Żadna z gier serii Battlefield nawet w minimalnym stopniu nie jest nastawiona na realizm. Te gry nastawione są na dobrą zabawę, realizmu należy szukać w serii ArmA.

Źle się wyraziłem, chodzi o samo odczucie, tutaj to nieco bardziej realistyczne jest jak w CoDzie, np jak strzela gdzieś snajper to ludzie padają plackiem na ziemie, czasem nawet zachowanie graczy wygląda nieco jak w Armie, albo na ASG, na pewno mało tu run and gun, bo to nie popłaca.

Cytat: RashbaNor
Nie mam zielonego pojęcia o co Co chodzi z tym "skillowa". Że niby nie mają znaczenia umiejętności gracza? Czy chodzi Ci po prostu o grę gdzie podstawa to ogromna precyzja, małpi refleks, wykute na pamięć rozkłady poziomów i przede wszystkim wypracowanie instynktu (sic!) pod konkretny tytuł? Jeśli tak to zapraszam do Quake Live i grania z ludźmi z wyższym od Ciebie "skillem".  :002:

Wolę Quake 3, bo Live jest zrobiony pod noobów, ale gram i w to i w i z ludźmi z wyższym skillem też. Niestetym ale tak właśnie rozumiem skill - małpi refleks i ogromna precyzja, kontrola sytuacji na mapie. Może nie koniecznie w stylu Quake'a, ale już choćby Counter Strike, któremu bliżej do realizmu z jednej strony jest taktyczny, z drugiej movement i celność są ważne, bo headshot zabija od razu. W BF3 nie ma tak naprawdę znaczenia w co celujesz, o ile trafiasz, a przy tej prędkości poruszania się, i przechodzenia z jednej pozycji do drugiej, trafić nie jest trudno (no i są jeszcze problemy z nieco przesadzoną detekcją trafień). Nie mówię, że to jakaś tam wada, po prostu taki styl rozgryki DICE zaproponowało i już. Boli mnie to tylko dlatego, że nikt już nie robi gier nastawionych na rozwój umiejętności grania i rywalizację na wysokim poziomie - wszystko jest takie, żeby nawet moja babcia mogłą usiąść i coś ugrać, bez ochoty rzucania klawiaturą w monitor.

 
Cytat: RashbaNor
Mapy są zrobione tak żeby pasowały do trybów dostępnych w BF3 a nie do sieczki a'la CoD. Co to znaczy "pro-gameplay" i "równowaga"?
 Oczywiście, że odblokowane gadżety i broń dają przewagę - inaczej nie byłoby frajdy płynącej z ich odblokowania. Nie byłoby też elementu motywującego. Nie jest to w żadnym wypadku złe zbalansowanie gry - wszyscy gracze mogą odblokować każdą giwerę i każdy gadżet, nie ma tutaj "równych i równiejszych".

No właśnie są - bo jak ktoś kupi grę powiedzmy pół roku po premierze, to będzie go krew zalewać, bo wszyscy będą już mieli przybajerzone karabiny, rakiety i flary w samolotach, a on będzie tylko ginąć (i wolniej levelować). To właśnie jest "imbalance". Dla porównania, szał unlocków zaczął się od CoD 4, ale tam zabawki dostępne na początku, były w zasadzie jednymi z najelpszych w grze (M16, M40, SAW...). Nie można było mieć 3 gadżetów przy broni, zawsze było coś za coś i tylko granatki w S&D i P90 nie pasowały. W BF3 jest... od zera do munchkina? Jeśli idzie o mapy, to po prostu za dużo na nich śmiecia, o który się można zaklinować, co dziwniejsze mam wrażenie, że im wyższy ping, tym bardziej się klinujemy. Na niektórych jest też tak, że jedna strona ma pod słońce i przez przybajerzony efekt promieni jest mniejsza widoczność.


Cytat: RashbaNor
Jeśli chodzi o "wygrywa ten kto pierwszy zobaczy i strzeli" to przecież tak powinno być! Bo niby jak inaczej? Wygrywa ten, kto dłużej gra? Ten kto ma lepszy komputer? Ten kto ma wyższą rangę? Jeśli jesteś bardziej spostrzegawczy i masz lepszy refleks to wygrywasz, proste.
 Po raz kolejny - kampowanie w serii Battlefield to nic złego. Dobrze zbunkrowany i skuteczny snajper może całą rozgrywkę przesiedzieć w jednym miejscu i być naprawdę przydatny dla swojej drużyny. Czasem cały pluton musi siedzieć w jednym miejscu żeby bronić jakiegoś newralgicznego punktu na mapie. Po prostu wszystko trzeba robić z głową.

To o czym piszesz, to nie jest kampowanie, to jest postawa defensywna. Kampowanie, to siedzenie za rogiem i koszenie nędzarzy, którzy przebiegają obok. Dokładnie to co opisałem wcześniej - siedziałem za niezniszczalną scianą, w tunelu, a wróg musiał przebiec obok mnie, żeby dojść w stronę flagi, było ciemno i ci biedacy nie mięli żadnych szans, a ja robiłem to totalnie olewając drużynę, bo chciałem nabić punkty.
 
Cytat: RashbaNor
N00by z CoD na serwerach hardcore? Ofensywne podejście nie opłaca się na serwerach hardcore? My gramy w tego samego BF3?obrażenia zadawane przez broń ustawione na 100%[/qoute]
Właśnie to! Bo 2 kulki wystarczą, bo ze snajpy nie trzeba trafić w głowę, bo można czasem strzelać na oślep, zawsze coś się trafi. Sorry, ja pewnie mam złe podejście, ale ilekreoć gram na HC, po 2 minutach, olewam objective'y i skupiam się na killach, tak łatwo kogoś zabić! A po meczyku mam gruby bonus punktowy za badge i inne, a przecież wygrana to marne kilkaset punktów! Mówimy nie tylko o tym samym BF3, ale i o tych samych serwerach ;)
 
 
Cytat: RashbaNor
Sorry Mmaruda ale Twoje marudzenie wygląda mi na narzekanie kolesia, któremu w CoD czy CS szło nieźle a w BF dostaje bęcki i w związku z tym nic mu nie pasuje.

Ostatnio jak grałem z Tobą, na jednym serwie, to szło mi znacznie lepiej od Ciebie ;) W CSa wybitnie mi nigdy nie szło i za bardzo go nie lubię, przygodę z CoDem skończyłem na 4 jak nabiłem maksymalny level. Jak już pisałem, BF3 mi się podoba, ale... they don't make 'em like they used to.

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #181 dnia: Listopada 02, 2011, 18:29:38 »
Byłoby super! Nie no, wysyłam wam te zaproszenia, chociaż Tobie ciężko, bo jak widze to grasz 24/7 :D

Nie bardzo rozumiem. Chodzi o to, że gram non-stop? Ty spędziłeś w grze 9 godzin, ja niecałe 12,5 godziny...
 
Niestetym ale tak właśnie rozumiem skill - małpi refleks i ogromna precyzja, kontrola sytuacji na mapie. (...) W BF3 nie ma tak naprawdę znaczenia w co celujesz, o ile trafiasz, a przy tej prędkości poruszania się, i przechodzenia z jednej pozycji do drugiej, trafić nie jest trudno (...) taki styl rozgryki DICE zaproponowało i już. Boli mnie to tylko dlatego, że nikt już nie robi gier nastawionych na rozwój umiejętności grania i rywalizację na wysokim poziomie...

Masz rację, że to inny typ rozgrywki. Jednak mylisz się sugerując, że QW/Q3/QL/CS to "skill" a BF3 już "nie-skill". Po prostu, chociaż w obu przypadkach punkt widzenia jest taki sam - pierwszej osoby, to rodzaj rozgrywki jest zupełnie inny i wymaga innej konfiguracji umiejętności. To trochę tak jak porównywać koszykówkę do piłki nożnej. Jedno i drugie to sport drużynowy, jedno i drugie wymaga nadmuchanej piłki, jedno i drugie trzeba ostro trenować żeby grać na wysokim poziomie. Koszykarze muszą być o wiele bardziej skoczni i silniejsi fizycznie, piłkarze za to są o wiele szybsi i mają nieporównywalnie lepszą kondycję. Którzy są bardziej "skill"?  :001:

No właśnie są - bo jak ktoś kupi grę powiedzmy pół roku po premierze, to będzie go krew zalewać, bo wszyscy będą już mieli przybajerzone karabiny, rakiety i flary w samolotach, a on będzie tylko ginąć (i wolniej levelować). To właśnie jest "imbalance".

Tu żeś strzelił babola. Jak kogoś boli, że ktoś kto ma grę dłużej odblokował więcej sprzętu to następnym razem niech kupuję tytuł zaraz po premierze.
To nie ma żadnego związku z brakiem balansu bo wszyscy gracze są w stanie zdobyć te same gadżety w taki sam sposób. Jeśli komuś idzie wolniej albo późno kupił grę - trudno, nikt nie będzie na niego czekał. Przecież nie można narzekać na to, że nowy gracz w World of Warcraft ma słabsze wyposażenie od kogoś kto gra parę miesięcy. Podobnie jest z Diablo, League of Legends, Crysis 2, Gran Turismo 5, całą serią Battlefield, CoD, Medal of Honor, Resistance 3, Dead Space 2, Red Dead Redemption, Killzone 3 itd...
Poza tym w przypadku BF3 koleś z podstawową giwerą na pierwszym poziomie jest w stanie bez problemu rozwalić kogoś kto ma odblokowanych masę bajerów, spędził 50 godzin na grze i osiągnął już 30 stopień. To jest właśnie poprawnie zbalansowana rozgrywka.

To o czym piszesz, to nie jest kampowanie, to jest postawa defensywna. Kampowanie, to siedzenie za rogiem i koszenie nędzarzy, którzy przebiegają obok. Dokładnie to co opisałem wcześniej - siedziałem za niezniszczalną scianą, w tunelu, a wróg musiał przebiec obok mnie, żeby dojść w stronę flagi, było ciemno i ci biedacy nie mięli żadnych szans, a ja robiłem to totalnie olewając drużynę, bo chciałem nabić punkty.

Czyli broniłeś dostępu do flagi. Kosiłeś kolesi, którzy mogli tą flagę "zdobyć". To nie jest deathmatch, tutaj kampowanie jest przydatne. Nie zawsze, bo czasem zdarzają się historie imbecyli, którzy robią głupoty - na przykład ziutek z RPG schowany w krzakach i walący "na czuja" z odległości paruset metrów w budynki.

Ostatnio jak grałem z Tobą, na jednym serwie, to szło mi znacznie lepiej od Ciebie ;)

Może i tak, nie zwróciłem uwagi. Pamiętam jednak, że przynajmniej raz ściąłeś mnie serią.  :021:
Problem w tym, że pewnie na koniec rozgrywki patrzyłeś na punktację indywidualną albo K/D ratio. Następnym razem popatrz na sumę punktów plutonu, w którym jestem (literka "e") i sprawdź w raporcie która drużyna otrzymała baretkę najlepszej.  :003:
Spojrzyj też na statystyki z Battleloga, zwłaszcza na dwie najważniejsze - stosunek zwycięstw do porażek oraz punkty zdobywane na minutę.  :004:
 
Jak już pisałem, BF3 mi się podoba, ale... they don't make 'em like they used to.

Robią, robią...
W serii Battlefield rewolucyjnych zmian nie było.
Rok 2008: http://www.youtube.com/watch?v=W1wdm2i6dm8
Rok 2006: http://www.youtube.com/watch?v=-y3nl5N0GGY
Rok 2005: http://www.youtube.com/watch?v=zHbawLLBj18
Rok 2002: http://www.youtube.com/watch?v=1uDvqXKS3SM

mmaruda

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #182 dnia: Listopada 02, 2011, 19:30:18 »
Tu żeś strzelił babola. Jak kogoś boli, że ktoś kto ma grę dłużej odblokował więcej sprzętu to następnym razem niech kupuję tytuł zaraz po premierze.
To nie ma żadnego związku z brakiem balansu bo wszyscy gracze są w stanie zdobyć te same gadżety w taki sam sposób. Jeśli komuś idzie wolniej albo późno kupił grę - trudno, nikt nie będzie na niego czekał. Przecież nie można narzekać na to, że nowy gracz w World of Warcraft ma słabsze wyposażenie od kogoś kto gra parę miesięcy. Podobnie jest z Diablo, League of Legends, Crysis 2, Gran Turismo 5, całą serią Battlefield, CoD, Medal of Honor, Resistance 3, Dead Space 2, Red Dead Redemption, Killzone 3 itd...
Poza tym w przypadku BF3 koleś z podstawową giwerą na pierwszym poziomie jest w stanie bez problemu rozwalić kogoś kto ma odblokowanych masę bajerów, spędził 50 godzin na grze i osiągnął już 30 stopień. To jest właśnie poprawnie zbalansowana rozgrywka.

No właśnie wydaje mi się jednak, że nie strzeliłem babola. Cała ta mechanika jasno pokazuje, że twórcy gier nastawiają się na szybki zysk, bo jak sam napisałeś, lepiej kupić zaraz po premierze. Może i można zabić podstawową bronią kogoś, kto ma wysoki level, może i bez unlocków też można coś ugrać, ale na dłuższą metę, unlocki będą dawać przewagę. Nie masz latarki? W tunelu przerypane. Nie masz lasera? Przegrasz z kimś kto ma. Nie masz flar w myśliwcu? Zginiesz idt... To nie jest "game-breaker", ale nie jest to też zbalansowanie, bo nie wszyscy na serwerze mają równe szanse. W przypadku shootera nastawionego na rywalizację, mnie takie podejscie martwi.

Polecam sobie obejrzeć to - niby parodia, ale jednak racja:
http://www.youtube.com/watch?v=W1ZtBCpo0eU&feature=player_embedded

PS Battlefield 3 też ma tryb deathmatch, który... jest mega failem! Jeśli jeszcze nie graliście, to nie grajcie.

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #183 dnia: Listopada 02, 2011, 20:09:08 »
No właśnie wydaje mi się jednak, że nie strzeliłem babola. Cała ta mechanika jasno pokazuje, że twórcy gier nastawiają się na szybki zysk, bo jak sam napisałeś, lepiej kupić zaraz po premierze. (...) W przypadku shootera nastawionego na rywalizację, mnie takie podejście martwi.

Tutaj się chyba jednak nie dogadamy.
Na zasadzie "później kupiłeś grę, inni mają lepsze celowniki - przerąbane", "masz mniej czasu na grę, inni wcześniej od Ciebie mają granaty dymne - przerąbane", "w US premiera była wcześniej i jankesi mają lepsze giwery - przerąbane" można przejść od Battlefielda do losowo wybranej gry, na przykład takiego Quake III - "odrodziłeś się daleko od wyrzutni rakiet, ktoś inny ma do niej bliżej - przerąbane" albo Gran Turismo 5 - "facet dłużej gra, miał węcej czasu na testy i jego samochód jest lepiej dostosowany do toru - przerąbane" a potem przejść gładko do absurdów typu "ktoś ma bardziej precyzyjną myszkę niż Ty - przerąbane", "koleś ma kierownicę Fanateca - przerąbane"... itd. itd...
Takie jest po prostu życie. Nie da się stworzyć warunków gdzie wszystko będzie super sprawiedliwe. Poza tym w przypadku Battlefielda nie ma to najmniejszego sensu bo nie o to chodzi. Battlefield nie został stworzony z myślą o przygotowaniu platformy do sprawiedliwych pojedynków między graczami. To jest gra zorientowana na wysiłek drużynowy i nagradzająca za czas jej poświęcony. Kupiłeś wcześniej, więcej grasz - szybciej odblokujesz bajery. Nie ma tu żadnej niesprawiedliwości czy problemów z balansem.
Takie problemy mogłyby się pojawić gdyby kolesie z DICE próbowali stworzyć środowisko, w którym nie ma znaczenia kto ile gra, w co jest wyposażony itd. Jednak ich zamiar był zupełnie inny - po to stworzyli stopnie, system awansów, system odblokowywania sprzętu żeby urozmaicić grę, bardziej ją skomplikować i dać graczom możliwość planowania swojej "ścieżki rozwoju".
Jeśli Tobie wydaje się to niesprawiedliwe to, no cóż, trudno. Dla mnie ten element Battlefieldów to jedna z głównych zalet serii.

Nie bardzo rozumiem jaki to ma związek z nastawieniem na "szybki zysk" ani w jaki sposób jest to złe w przypadku gry nastawionej na rywalizację drużyn (nawiasem mówiąc ciężko znaleźć strzelankę z trybem wieloosobowym, który nie będzie nastawiony na rywalizację).

mmaruda

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #184 dnia: Listopada 03, 2011, 00:02:02 »
Słuchaj, nie do końca chyba się rozumiemy. Podałem wcześniej przykład CODa 4, tam też są unlocki, ale jeśli czegoś nie odblokowałeś, nie jesteś na starcie gorszy od gościa, który już to ma. W poprzednich Battlefieldach też tak było. Tutaj, latanie samolotem bez rakiet, czy flar oznacza, że większość czasu będzie się spadać i jest się bezużytecznym dla drużyny, ale żeby odblokować, niestety trzeba latać. Ja wiem, że chodzi o rozgrywkę drużynową, o jakiejś sensownej rywalizacji, też ciężko mówić. Wchodzisz na serwer, losowo przydziela cię do drużyny, często brakuje slotów, żeby zaprosić kogoś z friendlisty itd. Do tego nie ma możliwości postawienia własnego dedyka, co znacznie komplikuje sprawę rozgrywek klanowych.

Porównywanie BFa do WoWa, czy GT5, nie jest do końca trafne, bo to zupełnie inne gry. GT5 nie jest grą stricte multi, a WoW nie jest nastawiony na rywalizację. Jeśli zaś idzie o Q3 - sorry, ale respy są tak pomyślane, że nikt nie ma przewagi. W deathmatchu zdarzają się "złe spawny", ale duele są fair aż do bólu, jeśli przegrywasz, to to tylko i wyłącznie twoja wina, można ewentualnie zwalić na ping, ale jak masz powyżej 100 i grasz z kimś, kto ma 50, to i tak jesteś noobem, bo powinieneś wiedzieć, że w takiej sytuacji gra nie ma sensu.

Jeśli idzie o szybki zysk... Popatrz co robią teraz twórcy gier. Liczą się przede wszystkim pre-ordery i pierwszy miesiąc sprzedaży, potem już mają ludzi w dupie. Nikt już nie chce tworzyć gier, które zawojują scenę na ładnych kilka lat, bo lepiej co roku wypuszczać sequel. Nie ma edytorów map, plików do stawiania samemu dedyków, mod toolsów i innych rzeczy, które budowałyby community i zapewniały danemu tytułowi długą żywotność. Często nawet patche się nie pojawiają. Sukces takich tytułów jak Doom, czy Quake był właśnie na takich sprawach zbudowany. BF2 mnie niegdy specjalnie nie bawił, ale kupiłem go, bo wiedziałem ile jest modów, map i innych bajerów, ale jak już grałem w gołą wersję, to jak ktoś mnie strącił w samolocie, to nie wiedziałem, że to dlatego, że jest lepszy, a nie dlatego, że odblokował już rakiety i flary. Z tego co widzę, grasz w BF3 drużynowo i popierasz ideę PTFO, ale moim zdaniem, system unlocków i punktacji w BF3 w swojej obecnej formie wcale do tego nie zachęca.

Żeby nie było, nie jestem jakimś tam płaczkiem, co dostaje po dupie w grze i narzeka, że to wina gry, a nie braku skilla. Daję sobie radę, ale pewnych spraw nie można przeoczyć. Dyskutujemy sobie tutaj, wymieniamy się opiniami itd, więc po prostu mówię, co mi przyszło do głowy, po tych 9, czy iluś godzinach grania. Na pewno dużo więcej klnę, jak dostaję w tyłek w Quake Live i obwiniam grę, bo nie mogę przeboleć, że rail zabiera tylko 70 puntków DMG i że zmieniono układ kilku mapek, ale dzieje się tak dlatego, że więcej gram w Q3 i nie jest mi na rękę zmiana przyzwyczajeń.

W przypadku BF3 widzę tendencję, do zmieniania strzelanek w RPGi i nie jest to dobre, jeśli się weźmie pod uwagę co gry F2P i system mikro-transakcji. Z tego właśnie powodu ludzie wieszali psy na Company of Heroes Online (aż w końcu zdechło) i wieszają psy na BF Free. Wyobraź sobie taką sytuację, że Eagle Dynamics podchwytuje temat i
w Black Sharku trzeba rozwalić, 10 czolgów z działka zanim odblokujemy Shkval, a potem dochodzą do wniosku, że jak Ci się nie chce, albo nie umiesz, to możesz zapłacić. A przecież będą DLC z broniami, prawda?

mmaruda

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #185 dnia: Listopada 03, 2011, 01:36:39 »
Sorki za post pod postem, ale to jest po prostu najlepszy news tygodnia:

http://www.escapistmagazine.com/news/view/113988-Crackers-Cut-Origin-From-Battlefield-3

Goodbye EA spyware!

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #186 dnia: Listopada 03, 2011, 09:15:21 »
Słuchaj, nie do końca chyba się rozumiemy. Podałem wcześniej przykład CODa 4, tam też są unlocki, ale jeśli czegoś nie odblokowałeś, nie jesteś na starcie gorszy od gościa, który już to ma. W poprzednich Battlefieldach też tak było.
Nieprawda. W poprzednich Battlefieldach z biegiem czasu miało się dostęp do lepszego sprzętu, który siłą rzeczy dawał przewagę. Różnica polega na tym, że z kolejnymi edycjami jest coraz więcej złomu do odblokowania. Z mojego punktu widzenia to dobrze...

Porównywanie BFa do WoWa, czy GT5, nie jest do końca trafne, bo to zupełnie inne gry. GT5 nie jest grą stricte multi, a WoW nie jest nastawiony na rywalizację. Jeśli zaś idzie o Q3 - sorry, ale respy są tak pomyślane, że nikt nie ma przewagi. (...)
Dla niektórych GT5 to gra wyłącznie multi. Podobnie jak dla wielu kwintesencją WoWa jest PvP. W Q gram od czasów QW - wtedy jeszcze brałem udział w turniejach. Jeśli jesteś naprawdę takim fachurą od Quake'a to powinieneś wiedzieć, że puntów odrodzeń nie da się w 100% zbalansować i po "wyuczeniu" się mapy gracz doskonale wie, w którą stronę z danego punktu może się udać a które ścieżki odpadają bo można się nadziać na strzał z RL kolesia, który pojawił się w lepszym miejscu. W pojedynkach 1na1 widać to najbardziej bo w FFA tłok i sieczka są za duże.

Jeśli idzie o szybki zysk... Popatrz co robią teraz twórcy gier. Liczą się przede wszystkim pre-ordery i pierwszy miesiąc sprzedaży, potem już mają ludzi w dupie. Nikt już nie chce tworzyć gier, które zawojują scenę na ładnych kilka lat, bo lepiej co roku wypuszczać sequel. Nie ma edytorów map, plików do stawiania samemu dedyków, mod toolsów i innych rzeczy, które budowałyby community i zapewniały danemu tytułowi długą żywotność.
Uprościłeś do bólu bardzo skomplikowane zjawisko. Stwierdzenie, że nikt nie chce tworzyć gier, które będą popularne przez dłuższy czas to bzdura bo każdy chce takie gry tworzyć. Im bardziej popularny poprzednik tym większe prawdopodobieństwo, że kontynuacja również dobrze się sprzeda. Im gra dłużej dobrze się sprzedaje tym więcej kasy można z niej wycisnąć i pracować w większym komforcie nad następną częścią. Czynnikiem, który sprawia, że kolejne edycje wypluwane są co rok - dwa jest, przede wszystkim, zagrożenie ze strony konkurencji.
Brak modów, dedykowanych serwerów to nie tylko zła wola i pazerność twórców czy wydawców. Czasy się zmieniły. Silniki gier nie są już tak proste jak kiedyś a PC nie jest już główną platformą do zabawy.

W przypadku BF3 widzę tendencję, do zmieniania strzelanek w RPGi (...) Wyobraź sobie taką sytuację, że Eagle Dynamics podchwytuje temat i
w Black Sharku trzeba rozwalić, 10 czolgów z działka zanim odblokujemy Shkval, a potem dochodzą do wniosku, że jak Ci się nie chce, albo nie umiesz, to możesz zapłacić. A przecież będą DLC z broniami, prawda?
Przesadzasz z tym RPG trochę.  :004:
Zrozum, że w grach Battlefield system odblokowywania gadżetów to integralna część rozgrywki. Jeśli Ci to nie pasuje to po prostu poszukaj innej gry do zabawy bo masz problem z podstawowym mechanizmem trybu multiplayer BF. Nie ma sensu wyobrażania sobie, ze w DCS będzie trzeba na początku korzystać tylko z działka bo rakiety będą do odblokowania albo, że w serii NBA 2k na początku będzie można rzucać tylko spod kosza bo "trójki" odblokujesz po 5 wygranych meczach. To nie tak. W BF tak MA BYĆ, taki jest model rozgrywki, wokół tego jest zbudowany cały tryb wieloosobowy. Widzisz zasadniczą różnicę czy dalej chciałbyś sobie popływać ale masz pretensje do wody, że później będziesz mokry?  :003:
Jeśli chodzi o DLC to, cóż, znak czasów. Kiedyś trzeba było kupować dodatki za 80 - 120 zł, dzisiaj trzeba kupować miniaturki dodatków za 15 - 40 zł. Niepotrzebnie jednak dramatyzujesz bo DLC w BF nigdy nie dawały dostępu do broni "na skróty". Dają dostęp do nowych sprzętów. których mieć nie będziesz o ile nie zapłacisz. Na szczęście DLC mają tą zaletę, że jak nie chcesz to nie musisz kupować. Jeśli natomiast uwiera Cię świadomość, że inni zapłacili i mają a Ty nie to, no cóż, Twój problem.

http://www.escapistmagazine.com/news/view/113988-Crackers-Cut-Origin-From-Battlefield-3
Goodbye EA spyware!
Nie radzę...  :004:

Offline Molnar

  • *
  • Schlachtflieger
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #187 dnia: Listopada 04, 2011, 22:57:15 »
Jak ktos jest w US&A i lubi dog tag's lub nowe skiny do multi to u dr pepper jest event klik.
SG4

Offline Vulg

  • *
  • Stalker
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #188 dnia: Listopada 04, 2011, 23:31:26 »
Cytat: Dr. Pepper
NO PURCHASE NECESSARY. Please see code under the cap or inside packages of specially marked Dr Pepper products

Hmm.. Skoro zakup jest nieobowiązkowy, to jak można zdobyć kod spod nakrętki? Dziwne zwyczaje mają ci amerykanie.  :003:
If a zombie isn't fun to shoot, is it really a zombie?
Kropki

mmaruda

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #189 dnia: Listopada 05, 2011, 01:23:10 »
Czyli robią już to samo, co panowie od MW3 - bonusy za żarcie i picie. Żal.us?

@Rashbanor - nie chcę już ciągnąć tej dyskusji, z wielu spraw zdaję sobie sprawę, zwyczajnie marzy mi się gra, jak z dawnych czasów, idealnie zbalansowana platforma turniejowa, BF3 jest bardzo fajny, chociaż ja chyba po prostu nie jestem jeszcze przyzwyczajony do tego typu gamplayu i... wiesz jak to jest, jak ja bym robił tę grę, to bym zrobił po swojemu.

Jeśli idzie o respy w Quake'u, myślę mimo wszystko, że jest tutaj dobry balans - ogarnięty gracz zawsze sobie jakoś poradzi, no chyba, że walczymy z takim pro, który zna kolejność respów na każdej mapie, wtedy trzeba liczyć się z tym, że pójdzie na spawnkilling, nie da się przed tym obronić, ale daje radę zrobić w końcu comeback.

Jeszcze słówko, o tym cracku i Originie - póki co nie próbowałem, ale jak będzie bezpieczne to pewnie na to pójdę (na razie jestem bez kompa, który udźwignie BF3, więc nieco sobie odpocznę). Ciekawostka jest taka, że Niemcy, którzy najwyraźniej bardzo cenią sobie prywatność w sieci się poskarżyli, że EULA nie jest zgodna z ich prawem. EA zmieniło więc licencję i już wszyscy są szczęśliwi, ale... No właśnie, sam Origin dalej zbiera dane o zainstalowanych aplikacjach i naszym systemie, a update'a tego szajsu nie było. Wniosek nasuwa się jeden - EA wciąż ma zamiar szpiegować swoich klientów, nawet łamiąc prawo danego kraju, do czasu jak ich ktoś nie pozwie (a pewnie nie pozwie, zwłaszcza, że licencja jakoś wyklucza pozwy zbiorowe). Nie żebym miał coś do ukrycia, ale z drugiej strony zarówno w sieci, jak i w normalnym życiu coraz trudniej o prywatność - kolega z Ukrainy ostatnio przedłużał pobyt i urzędasy zażyczyły sobie jego listę transakcji bankowych (niestety jest do tego podstawa prawna).

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #190 dnia: Listopada 05, 2011, 17:03:13 »
Czyli robią już to samo, co panowie od MW3 - bonusy za żarcie i picie. Żal.us?
Jakby dorzucali takie kody do kanapek Subwaya to bym się nie obraził.  :003:

@Rashbanor - nie chcę już ciągnąć tej dyskusji (...)
Spoko, ja też nie chce...  :004:

Jeszcze słówko, o tym cracku i Originie (...)
EA do najsympatyczniejszych firm nie należy i strasznie cisną z tym Originem. W związku z tym pewnie będą karać za próby ominięcia tego syfu...

mmaruda

  • Gość
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #191 dnia: Listopada 06, 2011, 21:23:12 »
Pracowałem kiedyś w Subwayu, po tym doświadczeniu parówki z Biedry to niemal Krakowski Kredens.

Origin ssie po całości, szkoda, że EA chce robić konkurencję Steamowi w taki sposób.

Offline Vulg

  • *
  • Stalker
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #192 dnia: Listopada 06, 2011, 23:16:21 »
Trailer Powrótu do Karkand jest już na "chcesz w tube"
If a zombie isn't fun to shoot, is it really a zombie?
Kropki

Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #193 dnia: Listopada 06, 2011, 23:30:00 »
Pracowałem kiedyś w Subwayu, po tym doświadczeniu parówki z Biedry to niemal Krakowski Kredens.

Też pracowałem w Subie, tylko że nie w Polsce. Mimo to będę to żarł bo nie mam złudzeń, że w innych restauracjach jest lepiej. Fuck it!   :021:

Offline Vulg

  • *
  • Stalker
Odp: Battlefield 3
« Odpowiedź #194 dnia: Listopada 06, 2011, 23:58:37 »
Po obejrzeniu trailera i zabawie z hide ip (oferta tylko dla USA i Kanady) dostajemy 5 dodatkowych nieśmiertelników. Tutaj możemy dostać jeszcze jeden. A tutaj dowiemy się jak mały jest ptaszek. :D
If a zombie isn't fun to shoot, is it really a zombie?
Kropki