Ja to premium mam i w zasadzie nie wiem, czy było warto. Dodatek Close Quarters był fajny, bo bardzo dynamiczny, za to te czołgi na wielkich mapach wiały nudą na kilometr. To tak jakby zauważyli, że CQ zebrało sporo narzekań, więc przegięli w drugą stronę, gdzie zaiwania się pół dnia pod górę, tylko po to, żeby zostać zabitym, przez kolesia w AC-130 i spędzić następne 2 minuty na czekaniu na respa. Wrażenia pewnie zależą od serwera i tego z kim gramy. Ostatni dodatek mam zamiar wypróbować dziś (właśnie pobiera się milion giga patchy), ale na filmikach wygląda spoko. Raczej bliżej mu do CQ, bo mapki są głównie miejskie i pojazdów mało/wcale. Co pojawi się w 2013? Nie wiadomo na razie.
Powiem tak, goście od BF3 w tych dodatkach zrobili przekrój przez wszystko co było w historii FPSów - był klasyczny BF, CQ w stylu CoDa nieco (tylko dużo lepszy), potem World of Tanks and Planes i ostatnio zbieranie broni jak w Quake'u. Biorąc pod uwagę jaki jest rozstrzał koncepcji rozgrywki w dodatkach, to każdy zadowoli inny rodzaj gracza, ale wszystkie nie zadowolą każdego.
Mnie sam BF3 już dawno znudził, po raz kolejny przekonałem się, że nie lubię jednak FPSów z pojazdami, bo to żadna zabawa popylać z buta, gdy wszyscy inni jeżdżą czołgami, a heli i jety wciąż mają mało przystępne sterowanie. Do tego wszechobecne błyszczenie, bloom i inny szajs typu latarki oślepiające na spalonej słońcem pustyni i lunety rzucające odblaski w środku nocy...
BF4 musiałby być prawdziwą rewolucją na miarę Dooma czy coś, żebym chciał nabyć go w dniu premiery.
Z drugiej jednak strony... Windows 8? Po co? Bo chodzi szybciej? Każdy system świeżo po instalce chodzi szybciej. Lepiej tę kaskę wydać na Steamie na coś fajnego, jakąś strategię Paradoxu może, Sins of the Solar Empire, albo jakieś indie (Mark of the Ninja np).