W ramach nadziei na pewną ilość wolnego czasu oraz trwającej promocji, zakupiłem w Origin ME 3 Deluxe oraz BF3 "max", czyli Edycję Premium oraz jakiś pakiet ulepszeń. Cóż, 15 zł to nie tragedia, a aż tyle wolnego czasu raczej nie będę miał, więc niech żyje Pay2win!

Jakież było moje zaskoczenie, gdy po zakupie w "moich grach" pojawił się jedynie ME 3...
No k... mać... Steam mam prawie 10 lat i ani razu nie miałem z nim problemów, czy takich jaj! Jak coś kupiłem, to od razu miałem produkt na liście i od razu mogłem zacząć ściągać. A tu na dzień dobry muszę pisać maile do supportu, bo złota rada na forum EA wstawiana niemal do każdego wątku brzmi...
Skontaktuj się z pomocą techniczną
https://help.ea.com/pl/
telefon: +48 22 397 08 40
Od dziś dołączam do grona hejterów Originu. Jak można przez dwa lata nie dopracować czegoś tak podstawowego jak zakupy i to wewnątrz klienta!
W głowie się to nie mieści żeby klient po zakupie cyfrowej wersji produktu musiał od razu pisać maile do suportu i czekać "do 48 h" żeby móc skorzystać z zakupu.
A "piraty" się śmieją, bo u nich wystarczy ściągnąć, rozpakować, zainstalować i działa (może poza multi).
Oburzony klient złamasów z EA...