Autor Wątek: Kerbal Space Program  (Przeczytany 16634 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #15 dnia: Października 13, 2012, 14:56:04 »
Miron. Spróbuj skrócić rakietę i dostawić do głównego korpusu zbiorniki z silnikami połączone w sekwencji po dwa przewodami paliwowymi. Jest tam "defaultowa" zasejwowana rakieta, w której można podejrzeć to rozwiązanie.

Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #16 dnia: Października 13, 2012, 16:35:52 »
Poszerzania rakiety też próbowałem, z różnymi wynikami. Obecnie mam jedno własne "dzieło", które doleciało na Mun, okrążyło go parę razy, a potem wróciło bezpiecznie na Kerbal. To samo dzieło przerobiłem również na "wynośnik satelit", gdyż zaczynam się bawić w zdalne sterowanie maszyn bezzałogowych; ale na razie nawet nie wiem jakie jest minimalne niezbędne wyposażenie satelity czy statku żeby stanowił pełnowartościowy element systemu...

Ma ktoś może sposób na pozbywanie się śmiecia walającego się w kosmosie po poprzednich misjach?
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #17 dnia: Października 13, 2012, 19:21:51 »
Ja przerobiłem lądownik z misji na Minmus dodając nad kapsułą rozłącznik, SAS i na nim 4 odwrócone podpory do lądowania - działają jak chwytak. Problem w tym, że trzeba bardzo precyzyjnie podlecieć do obiektu, złapać go i wyhamować  8)

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #18 dnia: Października 14, 2012, 20:27:45 »
Miron, a połączyłeś zbiorniki i silniki po bokach przewodami paliwowymi, tak żeby na początku wszystkie silniki zużywały paliwo z pierwszej pary, potem drugiej, a jeszcze potem z korpusu? W ten sposób na dużej już wysokości zbiornik w korpusie jest pełny.

Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #19 dnia: Października 15, 2012, 00:12:52 »
To przewody paliwowe są kierunkowe? Gdyby tak było to faktycznie można opróżnić "przystawki" a potem pozbyć się balastu (szczególnie po wyjściu z gęstych partii atmosfery, gdy już nie potrzeba aż tak dużego ciągu). Ale jakoś mi się nie wydaje... Choć faktycznie nie próbowałem.

Generalnie jak by nie patrzeć to do wyjścia na w miarę wysoką orbitę (i żeby coś zostało jeszcze na "poprawki") potrzeba rakiety dość potężnej; a później to bułka z masłem, byle pierdzistołek poleci na Mun (niekoniecznie z niego wróci w jednym kawałku, ale doleci). Będę chyba musiał potestować silniki jonowe i baterie słoneczne - to powinno rozwiązać większość problemów.

Problem w tym, że trzeba bardzo precyzyjnie podlecieć do obiektu, złapać go i wyhamować  8)

To fakt. Co prawda już nie raz minąłem śmiecia w odległości mniejszej niż 10km "zupełnie niechcący" (aż dziw bierze jakie to "codzienne" zjawisko - pełen szacun dla współczesnych misji kosmicznych że na tym wieloletnim - pół wieku już minęło od pierwszych prób! - śmietniku nic się jeszcze nie palnęło...), a to jak wiadomo w skali kosmicznej właściwie już zderzenie :) ale do "przechwycenia" potrzeba precyzji znacznie większej. Są może gdzieś jakieś "pomoce" ułatwiające zbliżenie na odległość "manewrową"?
You are not stuck in traffic. You ARE Traffic.
Get a bike. Break FREE!
"Still in one piece. Good Job. Let's go home."

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #20 dnia: Października 15, 2012, 02:27:40 »
To przewody paliwowe są kierunkowe? Gdyby tak było to faktycznie można opróżnić "przystawki" a potem pozbyć się balastu (szczególnie po wyjściu z gęstych partii atmosfery, gdy już nie potrzeba aż tak dużego ciągu). Ale jakoś mi się nie wydaje... Choć faktycznie nie próbowałem.


No właśnie po to są przewody paliwowe. Dajesz np.: 4 przystawki, czyli 2 pary. W każdej parze lewy łączysz z prawym, a prawy z korpusem. Ustalasz sekwencje odrzucenia w odpowiedniej kolejności - lewe, prawe i sru w kosmos. Zejdzie paliwo z lewych (dość szybko, bo wszystkie silniki z nich ciągną)- odrzucasz, zejdzie z prawych- odrzucasz. W ten sposób mam na 70-80 km pełny główny zbiornik,  który służy mi w zasadzie tylko do przyśpieszenia po dojściu do AP i osiągnięcia orbity kołowej.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #21 dnia: Grudnia 03, 2012, 09:48:31 »
Wyszła wersja 0.18.
Doszło m.in. dokowanie, sporo nowych części, systemy elektryczne (szczątkowo dość potraktowane) i sporo innych fajności. Jedna tylko rzecz zastanawia. Goście napisali, że ten update jest o tyle ważny, bo teraz tryb sandbox jest kompletny. Jak dla mnie to jest kompletny tak jak cala gra - w jakichś 30%.
Tak czy inaczej polecam - jest to mocna namiastka mocno zestarzałego Orbitera.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #22 dnia: Marca 18, 2013, 18:06:11 »
0.19 jest już.

Z najważniejszych rzeczy:
- efekt reentry (tylo wizualny)
- kilka nowych części, w tym do łazików
- nowe oświetlenie. Po nocnej stronie planety słońce już nie oświetla pojazdu.

I w sumie to wsio.

Offline Sundowner

  • *
  • Chasing the sunset
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #23 dnia: Marca 31, 2013, 11:13:01 »
Dla tych co jeszcze nie wiedzą, można przenieść konto Kerbali z KSP Store, do Steama.

Trzeba wejść na stronę sklepu:
https://kerbalspaceprogram.com/kspstore/


Następnie należy się zalogować i w oknie przywitania wejść na swój profil, zjechać na dół, gdzie są dane zakupu gry i z boku znajduje się przycisk transferu gry. Klikamy go, w nowym oknie wpisujemy nick na Steamie, a sklep wygeneruje nam kod, który następnie możemy wbić już w kliencie Steama i gra zostanie dodana do naszego konta tam.

Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 22, 2013, 17:20:19 »
Czy na forum jest ktoś, kto ma w miarę obcykane Kerbale? Mam do niego pytanie odnośnie lotu satelitą z dwoma modułami dowodzenia. Otóż wymyśliłem coś takiego, żeby dolecieć na orbitę księżyca lub planety tym satelitą, a później odłączyć od niego lądownik i nim wylądować na powierzchni. Coś na podobieństwo programu Apollo. I teraz mój problem: gdy odłączam lądownik tracę możliwość kontrolowania go. Nie pomaga kliknięcie na niego i wybranie zakładki "Control from here" kiedy jeszcze oba pojazdy są złączone. Po odłączeniu nadal mam widok na "głównego" satelitę. Da się to jakoś rozwiązać czy to jest po prostu ograniczenie gry, które jest nie do pokonania?

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #25 dnia: Kwietnia 23, 2013, 11:30:15 »
Musisz któregoś z Kermanów przesadzić do drugiego modułu dowodzenia. Kiedy konstruujesz rakietę, tylko pierwszy bazowy modul ma załogę. Drugi, wybrany jako normalna część jest pusty.

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #26 dnia: Kwietnia 23, 2013, 13:44:52 »
Albo przełączyć widok na drugi odłączony już moduł za pomocą klawiszy "[" i "]" (moduł nadal musi mieć przynajmniej jednego Kermana na pokładzie)

Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 23, 2013, 15:31:48 »
Wielkie dzięki za odpowiedź. Teraz będę wiedział jak to zrobić w przypadku lotów załogowych, a co w przypadku bezzałogowego sztucznego satelity? Tam nie ma Kermanów tylko moduł elektroniki wszystkim steruje. Jest to wykonalne? Spróbuję z tym przełączaniem widoków, może w satelicie to zadziała...

Qbeesh

  • Gość
Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 24, 2013, 10:11:12 »
Nie jestem pewny, ale chyba powinno działać tak samo. Dwa moduły elektroniki musisz dać. Po rozdzieleniu trzeba się przełączyć, albo klawiszami, albo z poziomu tego skanera - klawiszami i łatwiej i szybciej.

Odp: Kerbal Space Program
« Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 30, 2013, 23:37:15 »
Ok, działa to tak jak mówisz. Dzięki :)