Autor Wątek: Czołg w mieście  (Przeczytany 2225 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ponury

  • Gość
Czołg w mieście
« dnia: Października 03, 2011, 14:23:20 »
Wydaje mi się że nie było, jak było to się wywali.
http://www.youtube.com/watch?v=NBI9d0-IfEM&feature=player_embedded#!
Mocny towar. I parę pytań do mądrzejszych:
-czy prawdą jest że w marcu 1945 była już taka kupa, że kotek mógł mieć tylko kilka pestek i być na oparach paliwa, co tłumaczyłoby czemu stał bokiem do ulicy z której coś mogłoby wyjechać (i jak widać wyjechało z marnym dla nich skutkiem)? Lufa skierowana w stronę napastnika sugeruje pełną świadomość zasad gry u załogi, dlaczego więc nie skierowali czołgu choćby ukosem, tak by nie stać bokiem do żadnej ulicy skąd nacierali jankesi? Jak mniemam nie oddali żadnego strzału do M26, tylko stali...
-ładnie widać otwory wlotowe podkalibrowców na burcie kotka, podświetlone od wewnątrz pożarem. Dziwi mnie że załoga mimo takiego wzrostu ciśnienia (w chwili uderzenia) jest nadal w stanie racjonalnie działać i o własnych siłach wyjść na spacer. Gość uciekający włazem na wieży wygląda jak ranny/ogłuszony, potem chyba postrzelili go piechociarze, ostatecznie usmażył się wisząc na wieży. Generalnie smutny koniec. Podobnie jankes wysiadający z Ronsona z urwaną nogą- jakim cudem nie wykrwawił się na śmierć, i dał radę samodzielnie wyjść przez górny właz- zupełnie nieprawdopodobne co adrenalina może zrobić w takiej chwili...
-ostatnie co mnie dziwi, nie widać żadnych piechociarzy. Czyżby nikt nie osłaniał/wskazywał celów/zagrożeń dla czołgu? Czołg w mieście, w sytuacji przedstawionej na filmie sprawia wrażenie głuchego i ślepego, można by chyba przebiec koło niego i załoga nie zdążyłaby zareagować?
-do dziś chyba niewiele się zmieniło, oceniając działania rosyjskich dekli w Groznym?

Offline Sorbifer

  • *
  • OstBlock. Tu i Teraz.
Odp: Czołg w mieście
« Odpowiedź #1 dnia: Października 03, 2011, 14:59:44 »
Masakra!!! (Dzięki za linka, podałem dalej.)
Sorbifer.
OstBlock.
Kiepsky.

Offline Leon

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Czołg w mieście
« Odpowiedź #2 dnia: Października 03, 2011, 19:10:31 »
Widziałem ten film z tego starcia. Ileś tam lat temu dyskutowany był chyba na DWS. Ale po raz pierwszy bodajże oglądam z napisami przedstawiającymi losy osób uwidocznionych na filmie.
Marcin Widomski

Pealuuga lipp, Surnupealuuga lipp, Tundmuste tipp, Sinu tundmuste tipp, See on ju vabadus hüperboloid, Insener Garini hüperboloid...

Odp: Czołg w mieście
« Odpowiedź #3 dnia: Października 03, 2011, 20:56:41 »
-czy prawdą jest że w marcu 1945 była już taka kupa, że kotek mógł mieć tylko kilka pestek i być na oparach paliwa, co tłumaczyłoby czemu stał bokiem do ulicy z której coś mogłoby wyjechać (i jak widać wyjechało z marnym dla nich skutkiem)? Lufa skierowana w stronę napastnika sugeruje pełną świadomość zasad gry u załogi, dlaczego więc nie skierowali czołgu choćby ukosem, tak by nie stać bokiem do żadnej ulicy skąd nacierali jankesi? Jak mniemam nie oddali żadnego strzału do M26, tylko stali...

PzKpfw. V mógł być unieruchomiony już przed nakręcaniem tego filmiku, co doskonale tłumaczy dlaczego się nie ruszał i dlaczego stał bokiem do kierunku potencjalnego ostrzału.

Podobnie jankes wysiadający z Ronsona z urwaną nogą- jakim cudem nie wykrwawił się na śmierć, ...
Kluczem może być wysoka temperatura powodująca zasklepienie uszkodzonych naczyń krwionośnych.

Czołg w mieście, w sytuacji przedstawionej na filmie sprawia wrażenie głuchego i ślepego, można by chyba przebiec koło niego i załoga nie zdążyłaby zareagować?
Bo tak jest - generalnie z czołgu niewiele widać w bliskiej odległości od wozu.

-do dziś chyba niewiele się zmieniło, oceniając działania rosyjskich dekli w Groznym?
I amerykańskich w Iraku, gdzie partyzantka iracka potrafiła przypalić im tyłki w Abramsach. Jak to na wojnie - czasem nie ma wyjścia, a czasem ktoś po prostu "da ciała" i czołgi pozostają w trudnym terenie bez osłony piechoty.


Odp: Czołg w mieście
« Odpowiedź #4 dnia: Października 03, 2011, 23:36:32 »
-do dziś chyba niewiele się zmieniło, oceniając działania rosyjskich dekli w Groznym?

Może nie jest to tekst z jakiegoś specjalistycznego źródła wiedzy i jak daleko można mu wierzyć, ale daje pewien obraz co można zrobić z czołgiem w mieście.
http://www.greendevils.pl/t_h_c/lekcje_niszczenia/thc_lekcje_2.html
W reportażu trzeba oddać nie tylko to, co widzisz, ale także to, co widzi ktoś inny. (..) Tego kogoś trzeba znaleźć i odpytać. Odwrotnie niż w działaniu korporacyjnym: w każdej firmie jest przynajmniej jeden człowiek, który wie, o co chodzi. Tego człowieka trzeba zidentyfikować i natychmiast wyp.....yć.       Krzysztof Mroziewicz